Ksiega Psalmów 42:6
Czemu jesteś zgnębiona moja duszo i dlaczego we mnie zawodzisz? Miej ufność w Bogu, gdyż jeszcze będę Mu dziękował za zbawienie mojej osoby.
Czemu jesteś zgnębiona moja duszo i dlaczego we mnie zawodzisz? Miej ufność w Bogu, gdyż jeszcze będę Mu dziękował za zbawienie mojej osoby.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru, dumanie synów Koracha.
2Jak łania tęskni do źródeł wód, tak do Ciebie tęskni moja dusza, Boże.
3Moja dusza łaknie Boga, Boga żywego. Kiedy przyjdę i się ukażę przed obliczem Boga?
4Moja łza była mi pokarmem dniem i nocą, gdyż codziennie mi mówią: Gdzie twój Bóg?
5To pamiętam, rozlewając w sobie mą duszę, jak wchodziłem do Przybytku, jak wraz z innymi, przy odgłosie wesela i dziękczynienia, w świątecznym tłumie zdążałem do Domu Boga.
7Panie mój, zgnębiona jest we mnie moja dusza, kiedy Ciebie wspominam na ziemi Jardenu i Chermonu oraz na górze Micar.
8Przepaść przyzywa przepaść przy odgłosie swych wodospadów, Twoje nurty i fale wszystkie nade mną przeszły.
9Jednak za dnia WIEKUISTY zsyłał Swoją łaskę, zaś w nocy jest przy mnie Jego pieśń, modlitwa do Pana mego życia.
10Wołam do WIEKUISTEGO, mojej Skały: Czemu mnie zapomniałeś? Czemu chodzę w żałobie pod uciskiem wroga?
11Moi ciemięzcy znęcają się nade mną, kalecząc moje kości, gdyż co dzień do mnie mówią: Gdzie twój Bóg?
4Abym przyszedł do ołtarza prawdziwego Boga, do Boga radości i mojego wesela, oraz lutnią składał Ci dziękczynienie, Boże, Boże mój!
5Czemu jesteś zgnębiona moja duszo i czemu we mnie zawodzisz? Miej ufność w Bogu, gdyż jeszcze będę Mu dziękował, dziękował mojemu Bogu za zbawienie mojej osoby.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
3I powiedział: Z mojej niedoli wołałem do WIEKUISTEGO, a odezwał się do mnie; błagałem z wnętrza przepaści, a usłyszałeś mój głos.
4Gdyż mnie strąciłeś w głębię, w środek mórz, tak, że prąd mnie ogarnął; przeszły nade mną wszystkie bałwany i Twoje fale.
5Już myślałem: Jestem odrzucony sprzed Twojego oblicza! Czy jeszcze kiedykolwiek ujrzę Twój święty Przybytek?
6Ogarnęły mnie wody aż do duszy, otoczyła mnie przepaść, moją głowę owijało sitowie.
7Zszedłem aż do posad gór; ziemia – jej zawory zamknęły się nade mną na wieki. Ale Ty wyprowadziłeś z otchłani mą duszę, WIEKUISTY, mój Boże!
20Pamięta, o, pamięta; lecz we mnie jest pognębiona moja dusza.
2Bo Ty, Boże, jesteś mój Wszechmocny. Czemu mnie porzucasz? Czemu chodzę w żałobie pod uciskiem wroga?
2Kiedy wołam, podnoszę mój głos do Boga; mój głos kieruję do Boga, więc mnie wysłuchaj.
3W dzień mojej niedoli szukam Pana, w nocy nie przestaje wyciągać się moja ręka i nie daje się ukoić moja dusza.
3Zmiłuj się nade mną, BOŻE, bo uwiędnę; ulecz mnie, ponieważ zdrętwiały moje członki.
2Panie, słuchaj mojego błagania, zwróć uwagę na mą modlitwę.
6Do Ciebie wyciągam me ręce; moja dusza jest jak spragniona ziemia, która się zwraca ku Tobie.
7Pospiesz, wysłuchaj mnie, WIEKUISTY, bowiem mój duch zanika;nie ukrywaj przede mną Twojego oblicza, bo byłbym podobny do zstępujących do grobu.
14Ja więc, wołam do Ciebie, WIEKUISTY, oraz z ranka uprzedza Cię ma modlitwa.
2Wspomóż mnie, Panie, bo wody doszły aż do zagrożenia życia.
1Przewodnikowi chóru, na nutę „Łanio zorzy”. Pieśń Dawida.
16A ja nad tym płaczę; we łzach rozpływa się moje oko. Bo dalekim ode mnie wydaje się pocieszyciel, który by pokrzepił moją duszę. Me dzieci osowiały, ponieważ wróg wziął górę.
17Oddaliłeś od pokoju mą duszę, więc zapomniałem o szczęściu.
18Powiedziałem: Zniknęła moja żywotna siła i ma nadzieja od WIEKUISTEGO.
16Teraz rozlewa się we mnie moja dusza i silnie pochwyciły mnie dni niedoli.
6Pośród umarłych moje łoże; podobny jestem do poległych, co spoczęli w grobie; tych, których już nie wspominasz, gdyż oni zostali wyłączeni spod Twojej ręki.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida.
2Jak długo, BOŻE, będziesz o mnie zupełnie zapominał? Dokąd Twe oblicze będziesz ode mnie odwracał?
6Gdyż nie w śmierci jest pamięć o Tobie; któż Cię wielbi w Krainie Umarłych?
9Nie wydałeś mnie w moc wroga, a me nogi postawiłeś na rozległej przestrzeni.
3Niech do Ciebie dojdzie ma modlitwa; skłoń Twe ucho do mojej skargi.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
18Boleje we mnie serce, słabe jest ukojenie dla smutku!
1Pieśń pielgrzymia. WIEKUISTY, wzywam Cię z głębin.
6Jakby tłuszczem i szpikiem nasyca się moja dusza, a radosnymi śpiewaniem warg sławią Cię moje usta.
4Ale Ty, WIEKUISTY, jesteś moją tarczą, moją chwałą oraz Tym, który podnosi moją głowę.
5Tak, uradzili go strącić z jego wysokości, upodobali sobie kłamstwo. Swoimi ustami wychwalają, a w swoim wnętrzu złorzeczą. Sela.
6Z powodu mej głupoty, zaropiały i zajątrzyły się me rany.
6Dumam o dniach przeszłości, o dawnych latach.
16Zwróć się do mnie i zlituj się nade mną, bo jestem samotny i żebrak.
1Przewodnikowi chóru na nutę: „Nie zatracaj”. Klejnot Dawida; gdy się schronił przed Saulem do jaskini.