Ksiega Psalmów 57:4
Ześle z niebios i mnie wspomoże; On, którego lży ten czyhający na mnie. Sela. Bóg ześle Swoją łaskę i Swoją prawdę.
Ześle z niebios i mnie wspomoże; On, którego lży ten czyhający na mnie. Sela. Bóg ześle Swoją łaskę i Swoją prawdę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Pieśń Dawida, którą zaśpiewał Bogu z powodu Kusza Binjaminity.
2WIEKUISTY, Panie mój, w Tobie szukam obrony, ocal mnie od wszystkich prześladowców i mnie wyzwól.
12Ode mnie się nie oddalaj, gdyż niedola jest bliska, a nie ma pomocnika.
13Otoczyła mnie gromada byków, oblegli mnie mocarze Baszanu.
14Rozwarli na mnie swą paszczę, jak lew co porywa i ryczy.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
16Jak skorupa zaschła ma siła, mój język przylgnął do mego podniebienia, powaliłeś mnie do prochu śmierci.
17WIEKUISTY, dopóki będziesz na to patrzał? Od zgubnych ich zamysłów, od lwiąt, wyrwij moją duszę, moją jedyną.
12Każdy podobny jest do lwa, co pragnie żeru; do lwiątka siedzącego w ukryciu.
13Powstań WIEKUISTY, uprzedź go i połóż; Twoim mieczem wybaw od niegodziwca moje życie.
3Wołam do Boga Najwyższego, do Boga, który też o mnie postanawia.
5Moja dusza przebywa pośród lwów, wśród zapalczywych ludzi; ich zęby są jak oszczepy i strzały, a ich język jak ostry miecz.
6Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
10Stał się dla mnie czatującym niedźwiedziem, lwem przyczajonym w ukryciu.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
6by nie słyszeć głosu zaklinaczy, biegłego w czarach truciciela.
4że jesteś jak wyostrzone strzały bohatera, czy też jak węgle jałowca?
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
10Ustaje ryk lwa i pomruk lwicy, a kły lwiąt zostają skruszone.
11Lew ginie z powodu braku zdobyczy, zaś szczenięta lwicy muszą się rozproszyć.
3Ocal mnie od złoczyńców oraz wybaw mnie od łaknących krwi.
2I uczynił me usta jak ostry miecz; chował mnie w cieniu Swej ręki, krył mnie w Swoim kołczanie i uczynił mnie wyostrzonym grotem.
3Porwij oszczep i stań jak zapora przeciwko moim prześladowcom; powiedz mej duszy: Ja jestem twoim zbawieniem.
10Bowiem o mnie rozpowiadają moi wrogowie, a czyhający na moje życie razem się naradzają,
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
20Ale Ty, WIEKUISTY, się nie oddalaj; ma potęgo pospiesz mi na ratunek.
7Nie lękam się mnóstwa ludzi, którzy zewsząd mnie oblegają.
4Z powodu okrzyku wroga, wobec ucisku złoczyńcy; bo biedę na mnie zwalają oraz zawzięcie mnie ścigają.
12Obległy mnie jak pszczoły, zapłonęły jak płomień cierni; wyciąłem je w Imię WIEKUISTEGO.
2Zmiłuj się, Boże, nade mną, bo chce mnie pochłonąć człowiek; przeciwnik ustawicznie mnie gnębi.
1Przewodnikowi chóru na nutę: „Nie zatracaj”. Klejnot Dawida; gdy się schronił przed Saulem do jaskini.
9Jego gniew mnie szarpie i ściga, zgrzyta na mnie swoimi zębami; jak wróg rozsrożył na mnie swój wzrok.
3Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
4Jak wąż ostrzą swoje języki, jad żmii pod ich wargami. Sela.
5Uchowaj mnie, WIEKUISTY, od rąk niegodziwca; ochroń mnie od męża bezprawia; od tych, co obmyślili by zachwiać moje kroki.
13Wołałem do rana jak lew – bo tak gruchotał wszystkie moje kości; a dziś, zanim nadejdzie noc, to mi dokonasz.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
6Bowiem nad Moją ziemią rozpostarł się silny i niezliczony lud; jego zęby jak zęby lwa, a jego czeluście jakby lwicy.
18Wieczorem, z rana i w południe płaczę oraz będę zawodzić, aż usłyszy mój głos.
2Kiedy natrą na mnie złoczyńcy, moi wrogowie i ciemięzcy, aby pożreć moją cielesną naturę oni upadną i polegną.
5jeżeli odpłaciłem płacącemu mi złem, ja, który wyzwoliłem tego, co mnie niewinnie prześladował
2WIEKUISTY, ocal moją duszę od ust kłamliwych i od języka podstępnego.
3Boże, wybaw mnie Twym Imieniem oraz broń mnie Twoją wszechmocą.
4Boże, wysłuchaj moją modlitwę, nakłoń ucha na słowa mych ust.
6Razem z wrogiem pokoju długo gościła moja dusza.
2Przewodnikowi chóru, pieśń Dawida. Nie zamilknij Boże mojej chwały.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
9Przylgnęła do Ciebie moja dusza, a Twa prawica mnie wspiera.
10A ci, co czyhają na zgubę mojej duszy, zapadną się w głębię ziemi.