Ksiega Psalmów 140:3
Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Otwartym grobem jest ich gardło, oszukiwali swoimi językami, jad żmij przy ich wargach;
14ich usta są pełne klątwy i goryczy;
15a ich nogi skore, by wylać krew;
3Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
4którzy zaostrzyli swój język jak miecz, i nałożyli swą strzałę - słowo goryczy;
4Odszczepili się złoczyńcy od chwili urodzenia, kłamcy błądzą od łona matki.
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
9Nie spełniaj, BOŻE, życzeń niegodziwego, nie urzeczywistniaj jego zamysłów;niech oni nie triumfują. Sela.
2kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
3Mocarzu, czemu się złością przechwalasz? Łaska Pana jest nieustanna.
4Twój język knuje zgubę; czynisz zdradę, jak wyostrzona brzytwa.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
9Swoimi ustami miotają na niebiosa, a ich język pełza po ziemi.
4Jak długo będziecie napadać na męża? Zabijać gromadą jak pochylona ściana, jak walący się mur.
7Wychodzą wieczorem, warczą jak psy i okrążają miasto.
33Jadem węży ich wino i okrutną trucizną żmij.
16Wessał jad jaszczurzy, więc uśmierca go żądło syczących gadów.
2Przewodnikowi chóru, pieśń Dawida. Nie zamilknij Boże mojej chwały.
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
4Jak wąż ostrzą swoje języki, jad żmii pod ich wargami. Sela.
5Uchowaj mnie, WIEKUISTY, od rąk niegodziwca; ochroń mnie od męża bezprawia; od tych, co obmyślili by zachwiać moje kroki.
3Języku podstępny! Co ci to da i jaki pożytek ci przyniesie,
3Wystrzegajcie się każdy swojego przyjacielaoraz nie polegajcie na żadnym z braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca.
7Szukają nieprawości, spełniają uknuty zamysł. A wnętrze i serce człowieka są głębokie.
8Zatem Pan ugodził ich strzałą i nagła była ich klęska.
8Ale nikt z ludzi nie może ujarzmić języka; jest nieopanowanie zgubny, pełny śmiercionośnego jadu.
2Dopomóż WIEKUISTY, bowiem zabrakło pobożnych, gdyż zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
3Gładkimi ustami jeden mówi drugiemu fałsz; mówią podwójnym sercem.
3Bo oto Twoi wrogowie czynią wrzawę, a Twoi nieprzyjaciele podnoszą głowę.
32Bo w końcu kąsa jak wąż i pryska jadem jak bazyliszek.
62Słyszałeś mowy mych przeciwników i ustawiczne ich knowania przeciw mnie;
11Ich ród wygubisz z ziemi, a ich potomstwo spośród synów ludzkich.
4Ześle z niebios i mnie wspomoże; On, którego lży ten czyhający na mnie. Sela. Bóg ześle Swoją łaskę i Swoją prawdę.
13Kto jest tym mężem, co pragnie życia oraz miłuje swoje dni, aby oglądał dobro?
18WIEKUISTY, obym się nie zawstydził, że Cię wzywałem; niech zawstydzą się niegodziwi oraz zamilkną w grobie.
10Zamknęli swoje tuczne serce, a ich usta przemawiają z wysoka.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
13Otoczyła mnie gromada byków, oblegli mnie mocarze Baszanu.
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
6Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
10A ludzie otwierają przeciwko mnie swe usta, sromotnie uderzają me lica, razem się przeciw mnie skupiają.
22Wlali żółć do mojego pokarmu, w mym pragnieniu poili mnie kwasem.
20Bowiem głoszą niezgodę oraz zmyślają zdradliwe słowa na spokojnych tej ziemi.
5Twa siedziba pośród obłudy; z powodu obłudy nie chcą Mnie znać mówi WIEKUISTY.
21podniósł rękę na Swoich przyjaciół i wzruszył Swoje przymierze.
11Jeżeli żmija gryzie, ponieważ nie była zaklętą, wtedy nie ma pożytku ten, co zaklina.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.