Ksiega Psalmów 57:6
Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Uchowaj mnie, WIEKUISTY, od rąk niegodziwca; ochroń mnie od męża bezprawia; od tych, co obmyślili by zachwiać moje kroki.
7Gdyż bez przyczyny zastawili na mnie swe zgubne sidła, bez przyczyny podkopywali moje życie.
8Niech bezwiednie spotka ich zguba; a sidła, które ukryli, niechaj ich uwikłają; niech sami z łoskotem w nie wpadną.
5W Bogu się chlubię Jego Słowem oraz polegam na Bogu; zatem się nie obawiam, cóż mi może uczynić cielesna natura?
6Ustawicznie przekręcają moje słowa, wszystkie ich zamysły są ku mojemu nieszczęściu.
7Oni się zbierają, śledzą, pilnują moich kroków, ponieważ czyhają na mą duszę.
15bym przy bramach córki Cyonu opowiadał całą Twą chwałę, abym się cieszył Twym zbawieniem.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
3Ocal mnie od złoczyńców oraz wybaw mnie od łaknących krwi.
4Bo oto czyhają na me życie; zuchwali zbierają się przeciw mnie, chociaż nie zawiniłem, nie zgrzeszyłem, WIEKUISTY.
22Niech z ich domów rozlega się krzyk, kiedy nagle sprowadzisz na nich hufce; gdyż kopali dół, by mnie pochwycić oraz skrycie zastawiali sidła na moje nogi.
5jeżeli odpłaciłem płacącemu mi złem, ja, który wyzwoliłem tego, co mnie niewinnie prześladował
3Boże, wybaw mnie Twym Imieniem oraz broń mnie Twoją wszechmocą.
9Ustrzeż mnie od sideł, co na mnie zastawili i od zasadzek złoczyńców.
10Niech niegodziwi razem wpadną we własne sieci, kiedy ja je ominę.
53W dole zadławili me życie i zatoczyli na mnie kamień.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
10Bowiem o mnie rozpowiadają moi wrogowie, a czyhający na moje życie razem się naradzają,
85Zuchwalcy wykopali mi doły; ci, którzy nie postępują według Twojej nauki.
9Przylgnęła do Ciebie moja dusza, a Twa prawica mnie wspiera.
4Ty jesteś moją Skałą oraz moją Warownią, więc prowadź mnie i kieruj dla Twojego Imienia.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
16Bo Ciebie wyczekuję, WIEKUISTY; Ty, Boże, Panie mój odpowiesz.
6Wiedzcie, że to Bóg mnie ugiął i oplątał mnie Swoją siecią.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
14Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
13Zburzyli moją ścieżkę; przyczyniają się do mej nędzy; oni, co sami nie mają nikogo, kto by ich wspomógł.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
12Napiął Swój łuk, a mnie postawił jako cel dla strzały.
16Jak skorupa zaschła ma siła, mój język przylgnął do mego podniebienia, powaliłeś mnie do prochu śmierci.
15Oto człowiek poczyna bezprawie, brzemienny jest zgubą i rodzi fałsz,
2Boże, spiesz mi na pomoc, by mnie ocalić, WIEKUISTY.
9Moje drogi zagrodził ciosem, a me ścieżki wywrócił.
2WIEKUISTY, jak liczni są moi wrogowie wielu powstaje przeciw mnie.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
38Ścigałem moich wrogów, dogoniłem ich i nie wróciłem, aż doszczętnie ich wytępiłem.
4Niech się zawstydzą i zapłoną ci, co czyhają na moje życie, niech pierzchną i zarumienią się ci, którzy myślą o mojej zgubie.
6Pośród umarłych moje łoże; podobny jestem do poległych, co spoczęli w grobie; tych, których już nie wspominasz, gdyż oni zostali wyłączeni spod Twojej ręki.
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
15Moje oczy są zawsze ku BOGU, gdyż On wydobędzie z sideł moje nogi.
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
10Pętla ukryta jest przy ziemi, a pułapka na niego na ścieżce.
4Ześle z niebios i mnie wspomoże; On, którego lży ten czyhający na mnie. Sela. Bóg ześle Swoją łaskę i Swoją prawdę.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
18Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.
8Bowiem własnymi stopami bywa wpędzany w sieć i musi chodzić po plecionce.
14Racz, BOŻE, mnie ocalić; pospiesz mi, BOŻE, na ratunek.
20Czy za dobro odpłaca się złem, że kopią dół dla mojego życia? Wspomnij jak stawałem przed Tobą, by wstawiać się za nimi ku ich szczęściu, aby odwrócić od nich Twoją zapalczywość!
13Nacierałeś, nacierałeś na mnie, aby mnie powalić; lecz BÓG mi dopomógł.