Ksiega Psalmów 64:7
Szukają nieprawości, spełniają uknuty zamysł. A wnętrze i serce człowieka są głębokie.
Szukają nieprawości, spełniają uknuty zamysł. A wnętrze i serce człowieka są głębokie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Boże, słuchaj mojego głosu kiedy błagam; ustrzeż moje życie od obawy przed wrogiem.
3Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
4którzy zaostrzyli swój język jak miecz, i nałożyli swą strzałę - słowo goryczy;
5by w skrytości ugodzić niewinnego, ugodzić go znienacka; i się nie boją.
6Utwierdzają się w złym zamyśle; zmawiają się, jak ukryć sidła; powiadają - któż je spostrzeże?
8Zatem Pan ugodził ich strzałą i nagła była ich klęska.
7Boże, pokrusz zęby w ich ustach; WIEKUISTY, pogruchocz szczęki lwiąt.
2Bo oto niegodziwi napięli łuk, na cięciwę założyli strzałę, by w ciemności wystrzelać prawych sercem.
11Ich ród wygubisz z ziemi, a ich potomstwo spośród synów ludzkich.
12Bo zastawili na Ciebie zło; knuli zdradę, a nic nie dokazali.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
15Lecz ich miecz przebije ich serce, zaś ich łuki będą połamane.
23Nagromadzę na nich nieszczęścia, przeciw nim użyję Moje strzały.
26Niech ich miejsce warowne stanie się pustkowiem, a w ich namiocie nie będzie mieszkańca.
27Gdyż kogo zraniłeś - tego ścigają, rozpowiadają o bólu porażonych przez Ciebie.
13Jeśli człowiek się nie nawróci wyostrzy Swój miecz, Swój łuk naciągnie i wymierzy.
12Napiął Swój łuk, a mnie postawił jako cel dla strzały.
13Wbił w moje nerki dzieci Swojego kołczanu.
5Wystąp w swym stroju, wyrusz dla sprawy prawdy i pognębionej sprawiedliwości; twoja prawica niech będzie godnym podziwu przewodnikiem.
6Ustawicznie przekręcają moje słowa, wszystkie ich zamysły są ku mojemu nieszczęściu.
7Oni się zbierają, śledzą, pilnują moich kroków, ponieważ czyhają na mą duszę.
24Choć się schroni przed żelazną zbroją – przebije go grot z kruszcu.
4że jesteś jak wyostrzone strzały bohatera, czy też jak węgle jałowca?
10A ci, co czyhają na zgubę mojej duszy, zapadną się w głębię ziemi.
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
3Tylko On jest moją Opoką, mym Zbawieniem i moją Twierdzą, zatem wielce się nie zachwieję.
6Zabłyśnij błyskawicą i ich rozprosz, spuść Twoje strzały i ich poraź.
24Niech się zaćmią ich oczy, by nie widzieli, a ich biodra nieustannie czyń chwiejne.
10Gdyż w ich ustach nie ma szczerości; ich wnętrze jest tchnące zgubą, grobem otwartym jest ich gardło, swój język wygładzili.
8Niech bezwiednie spotka ich zguba; a sidła, które ukryli, niechaj ich uwikłają; niech sami z łoskotem w nie wpadną.
26Na publicznym miejscu chłoszcze ich jako niegodziwców,
16Jego kołczan jest jak otwarty grób; wszyscy są mężni.
15Dlatego niespodzianie przypadnie na niego klęska; nagle zostanie skruszony i nie będzie lekarstwa.
23Przeciw nim zwróci ich nieprawość i z powodu ich złości wygubi; wygubi ich WIEKUISTY, nasz Bóg.
40Przyprowadzą na ciebie gromadę; będą rzucali na ciebie kamieniami oraz rozpłatają cię swoimi mieczami.
6Wywyż się, Panie, nad niebiosa, oraz nad całą ziemię Twoją chwałą.
7Aby spełnić pomstę na poganach i karę na narodach.
23póki strzała nie przebije mu wątroby. Spieszy się do sideł jak ptak – nie wiedząc, że chodzi o jego duszę.
21Bóg jest nam Bogiem zbawienia i u Pana, WIEKUISTEGO, znajdują się wyjścia ze śmierci.
15z którym wspólnie napawaliśmy się rozmową i z zapałem chodziliśmy do Domu Boga.
65Dasz im zamroczenie serca na nich Twoje przekleństwo.
66Będziesz ich ścigał w gniewie oraz wytępisz ich spod nieba, o WIEKUISTY!
22Wlali żółć do mojego pokarmu, w mym pragnieniu poili mnie kwasem.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
10Niech głowy tych, co mnie obstępują pokryje niecność ich warg.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
2WIEKUISTY, nie gań mnie w Twoim gniewie, a w Twoim oburzeniu mnie nie karz.
38Ścigałem moich wrogów, dogoniłem ich i nie wróciłem, aż doszczętnie ich wytępiłem.