Ksiega Psalmów 64:3
Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4którzy zaostrzyli swój język jak miecz, i nałożyli swą strzałę - słowo goryczy;
5by w skrytości ugodzić niewinnego, ugodzić go znienacka; i się nie boją.
7Szukają nieprawości, spełniają uknuty zamysł. A wnętrze i serce człowieka są głębokie.
8Zatem Pan ugodził ich strzałą i nagła była ich klęska.
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
3Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
2Bo oto niegodziwi napięli łuk, na cięciwę założyli strzałę, by w ciemności wystrzelać prawych sercem.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
15Lecz ich miecz przebije ich serce, zaś ich łuki będą połamane.
13Otwartym grobem jest ich gardło, oszukiwali swoimi językami, jad żmij przy ich wargach;
14ich usta są pełne klątwy i goryczy;
15a ich nogi skore, by wylać krew;
7Boże, pokrusz zęby w ich ustach; WIEKUISTY, pogruchocz szczęki lwiąt.
3Języku podstępny! Co ci to da i jaki pożytek ci przyniesie,
4że jesteś jak wyostrzone strzały bohatera, czy też jak węgle jałowca?
3Wystrzegajcie się każdy swojego przyjacielaoraz nie polegajcie na żadnym z braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca.
7Wychodzą wieczorem, warczą jak psy i okrążają miasto.
2kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
12Bóg jest sędzią sprawiedliwym; Bóg jest wciąż groźnym.
13Jeśli człowiek się nie nawróci wyostrzy Swój miecz, Swój łuk naciągnie i wymierzy.
9Swoimi ustami miotają na niebiosa, a ich język pełza po ziemi.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
11Ich ród wygubisz z ziemi, a ich potomstwo spośród synów ludzkich.
12Bo zastawili na Ciebie zło; knuli zdradę, a nic nie dokazali.
2Boże, słuchaj mojego głosu kiedy błagam; ustrzeż moje życie od obawy przed wrogiem.
12Napiął Swój łuk, a mnie postawił jako cel dla strzały.
13Wbił w moje nerki dzieci Swojego kołczanu.
18Jak szaleniec, który rzuca płomienne strzały oraz śmiertelne pociski
21podniósł rękę na Swoich przyjaciół i wzruszył Swoje przymierze.
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
3Tylko On jest moją Opoką, mym Zbawieniem i moją Twierdzą, zatem wielce się nie zachwieję.
4Jak długo będziecie napadać na męża? Zabijać gromadą jak pochylona ściana, jak walący się mur.
18Młotem, mieczem i ostrą strzałą – takim jest człowiek, co składa fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu.
23Nagromadzę na nich nieszczęścia, przeciw nim użyję Moje strzały.
2Przewodnikowi chóru, pieśń Dawida. Nie zamilknij Boże mojej chwały.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
4Odszczepili się złoczyńcy od chwili urodzenia, kłamcy błądzą od łona matki.
9Nie spełniaj, BOŻE, życzeń niegodziwego, nie urzeczywistniaj jego zamysłów;niech oni nie triumfują. Sela.
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
20Bowiem głoszą niezgodę oraz zmyślają zdradliwe słowa na spokojnych tej ziemi.
5Wystąp w swym stroju, wyrusz dla sprawy prawdy i pognębionej sprawiedliwości; twoja prawica niech będzie godnym podziwu przewodnikiem.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
3Bo oto Twoi wrogowie czynią wrzawę, a Twoi nieprzyjaciele podnoszą głowę.
7A kiedy przyjdzie mnie ktoś odwiedzić mówi fałsz; jego serce zbiera nieprawości, wychodzi na ulicę i je rozgłasza.
18Niejeden mówi jakby kłuł mieczem; a mowa mędrców niesie ukojenie.
11Teraz otaczają nas na każdym kroku; zwracają swoje oczy, by nas powalić na ziemię.
28Wyostrzone są jego strzały oraz napięte wszystkie łuki; kopyta jego koni podobne są do krzemienia, a jego koła jak wicher.
18tak i ci czyhają na swoją własną krew, czatują na swoje własne życie.