Ksiega Psalmów 52:2
kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Mocarzu, czemu się złością przechwalasz? Łaska Pana jest nieustanna.
4Twój język knuje zgubę; czynisz zdradę, jak wyostrzona brzytwa.
5Raczej upodobałeś sobie zło niż dobro, fałsz zamiast sprawiedliwych słów. Sela.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
20Zasiadasz i mówisz przeciwko twemu bratu, a na syna twej matki rzucasz zniewagę.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
1Przewodnikowi chóru. Dumanie Dawida,
5Bo wina wyćwiczyła twoje usta oraz wybrałeś sobie mowę chytrych.
3Języku podstępny! Co ci to da i jaki pożytek ci przyniesie,
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
3Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
13Kto jest tym mężem, co pragnie życia oraz miłuje swoje dni, aby oglądał dobro?
3Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
4Nieprawość i obłuda jest mową jego ust; pomija sposobność, by stać się mądrzejszym i poprawić.
28Kłamliwy język nienawidzi swoich gnębionych, a gładkie usta przygotowują upadek.
5Twa siedziba pośród obłudy; z powodu obłudy nie chcą Mnie znać mówi WIEKUISTY.
2Dopomóż WIEKUISTY, bowiem zabrakło pobożnych, gdyż zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
3Gładkimi ustami jeden mówi drugiemu fałsz; mówią podwójnym sercem.
2Przewodnikowi chóru, pieśń Dawida. Nie zamilknij Boże mojej chwały.
14w którego sercu jest przewrotność i ustawicznie knuje zło oraz rozsiewa swary.
18Niejeden mówi jakby kłuł mieczem; a mowa mędrców niesie ukojenie.
7Zaś oszust – jego środki są zgubne; układa on plany, jak gubić uciśnionych kłamliwymi słowami, choćby biedny wykazywał swą słuszność.
3Wasze dłonie są zbrukane krwią, a wasze palce – występkiem; wasze usta mówią kłamstwo, a język wasz knuje krzywdę.
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
20Ułuda prowadzi serce tych, co knują zło; a pewna radość dla tych, co doradzają pokój.
13Otwartym grobem jest ich gardło, oszukiwali swoimi językami, jad żmij przy ich wargach;
20Przewrotne serce nie znajdzie szczęścia; a kto zmienia swój język – popadnie w niedolę.
21podniósł rękę na Swoich przyjaciół i wzruszył Swoje przymierze.
30Przymruża oczy, by obmyślić oszustwo; a gdy przygryzie wargi, już spełnił niecność.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
8Kto zamierza szkodzić – tego nazywają mistrzem niecności.
31Usta sprawiedliwego krzewią mądrość; a przewrotny język ulegnie zagładzie.
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
3Tylko On jest moją Opoką, mym Zbawieniem i moją Twierdzą, zatem wielce się nie zachwieję.
4Jak długo będziecie napadać na męża? Zabijać gromadą jak pochylona ściana, jak walący się mur.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
6Nie ostoją się zuchwalcy przed Twoimi oczyma, nienawidzisz wszelkich złoczyńców.
12Chociaż zło jest słodkie w jego ustach oraz chowa je pod językiem;
4Z kogo się naigrywacie, przeciw komu otwieracie usta i wywieszacie język? Przecież to wy jesteście płodem występku, nasieniem kłamstwa!
8tych, których usta mówią fałsz i których prawica jest zawodną prawicą.
18serca, co knuje zgubne zamysły; rączych nóg, by zdążać do złego;
12Gdy jego możni pełni są zdzierstwa, jego mieszkańcy prawią kłamstwa, a w ich ustach język jest chory?
11Ich ród wygubisz z ziemi, a ich potomstwo spośród synów ludzkich.
18Młotem, mieczem i ostrą strzałą – takim jest człowiek, co składa fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu.
3Wystrzegajcie się każdy swojego przyjacielaoraz nie polegajcie na żadnym z braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca.
2Czy to oniemiałym głosicie sprawiedliwość? Czy rzetelnie sądzicie synów ludzkich?