Ksiega Izajasza 32:7
Zaś oszust – jego środki są zgubne; układa on plany, jak gubić uciśnionych kłamliwymi słowami, choćby biedny wykazywał swą słuszność.
Zaś oszust – jego środki są zgubne; układa on plany, jak gubić uciśnionych kłamliwymi słowami, choćby biedny wykazywał swą słuszność.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Szlachetny nie będzie więcej nazywany nikczemnikiem, ani oszust nazywany szczodrym.
6Bo nikczemnik mówi nikczemność, a jego serce knuje nieprawość, aby spełnił obłudę oraz mówił zdrożności wobec WIEKUISTEGO; by wycieńczał duszę łaknącego, a spragnionego pozbawiał napoju.
8Ale szlachetny rozmyśla o szlachetnych dziełach, i przy swej szlachetności się utrzyma.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
4Nieprawość i obłuda jest mową jego ust; pomija sposobność, by stać się mądrzejszym i poprawić.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
8Po zagrodach siedzi w zasadzce, w kryjówkach morduje niewinnego; jego oczy śledzą nieszczęsnego.
9Czai się w kryjówce, jak lew w gęstwinie, czyha by porwać biednego; i ubogiego porywa, oplątując go w swoje sidła.
10Płaszczy się, czai, aż owi nieszczęśnicy wpadną w jego moc.
4Słuchajcie tego ci, co usiłujecie pochłonąć ubogiego i zgubić biednych ziemi,
3Ręce się wyciągają do złego, by je gorliwie spełnić; książę żąda, sędzia mu służy według datku, a możny jawnie wypowiada pożądliwość swej duszy, i tak to razem splatają.
2Ale i On jest mądry, zatem sprowadzi klęskę, a Swoich słów nie cofnie. Powstanie przeciw domowi zbrodniarzy oraz przeciw pomocy złoczyńców.
30Przymruża oczy, by obmyślić oszustwo; a gdy przygryzie wargi, już spełnił niecność.
2kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
8Kto zamierza szkodzić – tego nazywają mistrzem niecności.
1Biada tym, którzy ustanawiają niesprawiedliwe ustawy; pisarzom, którzy spisują niegodziwość.
2By usunąć od biednych prawa i wydrzeć sprawiedliwość uciśnionym Mojego narodu; aby wdowy były ich łupem i by mogli obdzierać sieroty.
7Łupiestwo niegodziwych pociągnie ich za sobą; bo wzbraniają się pełnić słuszność.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
22Zaprawdę, przyjdzie się tułać tym, co knują zło; ale miłości i wierności doświadczą ci, którzy myślą o słusznym.
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
16Nieraz się gnębi biednego, by mu przysporzyć mienia; daje się bogatemu, aby go wtrącić w nędzę.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
14w którego sercu jest przewrotność i ustawicznie knuje zło oraz rozsiewa swary.
7Sprawiedliwy zapoznaje się ze sprawą biednych; niegodziwy nie zasięga o tym wiadomości.
27Nikczemny człowiek kopie nieszczęście, a na jego gębie jak gdyby pałający ogień.
1Biada tym, co obmyślają bezprawie oraz knują niegodziwość na swoich łożach. Uskuteczniają ją z brzaskiem dnia, bo to jest w mocy ich ręki.
20Bowiem głoszą niezgodę oraz zmyślają zdradliwe słowa na spokojnych tej ziemi.
9Otwieraj twoje usta, sądź sprawiedliwie, broń sprawy biednego i uciśnionego.
12Gdy jego możni pełni są zdzierstwa, jego mieszkańcy prawią kłamstwa, a w ich ustach język jest chory?
21którzy potępiają człowieka za słowo; orędownikowi tego słowa stawiają zasadzki w bramie i gołosłownie odpychają sprawiedliwego.
11Gdyż z ciebie wyszedł ten, co umyślił zło przeciw WIEKUISTEMU, nikczemny radca.
31Kto uciemięża biednego – bluźni jego Stwórcy; zaś czci Go ten, co się lituje nad ubogimi.
20Ułuda prowadzi serce tych, co knują zło; a pewna radość dla tych, co doradzają pokój.
5Zamysły sprawiedliwych są wymierzone ku prawości; knowania niegodziwych ku szalbierstwu.
6Mowy niegodziwych to czyhanie na krew; sprawiedliwych ocalają ich usta.
7Dlatego ty nawróć się do twojego Boga, przestrzegaj miłosierdzia i sądu; zawsze ufaj tylko twojemu Bogu.
16Niech będą ustawicznie przed WIEKUISTYM; niech zgładzi z ziemi ich wspomnienie.
29A i lud pospolity dopuszcza się zdzierstwa oraz zagrabia łupy; gnębią biednego, żebrzącego S i bezprawnie ograbiają cudzoziemca.
14pokoleniu, którego zęby są jak miecze, a kły jak noże, by wyżreć biednych z kraju oraz ubogich spośród ludzi!
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
22Nie krzywdź biednego dlatego, że jest biedny, oraz w bramie nie gnęb ubogiego.
8Kto mnoży swoje mienie przyrostem z lichwy – gromadzi je dla tego, co się lituje nad biednymi.
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
2Dopomóż WIEKUISTY, bowiem zabrakło pobożnych, gdyż zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
2Bo oto niegodziwi napięli łuk, na cięciwę założyli strzałę, by w ciemności wystrzelać prawych sercem.
12Nikczemnym jest człowiekiem, niecnym człowiekiem ten, co chodzi w matactwie ust;