Ksiega Przyslów 16:27
Nikczemny człowiek kopie nieszczęście, a na jego gębie jak gdyby pałający ogień.
Nikczemny człowiek kopie nieszczęście, a na jego gębie jak gdyby pałający ogień.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
28Człowiek przewrotny wznieca swary, a plotkarz rozłącza zażyłych przyjaciół.
29Okrutny człowiek uwodzi własnego towarzysza i prowadzi go na niedobrą drogę.
30Przymruża oczy, by obmyślić oszustwo; a gdy przygryzie wargi, już spełnił niecność.
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
12Nikczemnym jest człowiekiem, niecnym człowiekiem ten, co chodzi w matactwie ust;
14w którego sercu jest przewrotność i ustawicznie knuje zło oraz rozsiewa swary.
23Srebrną polewą, którą pokryte jest naczynie, są żarliwe usta oraz niecne serce.
24Nieprzyjaciel zmyśla swoimi ustami, lecz w swym wnętrzu ukrywa zdradę.
20Przewrotne serce nie znajdzie szczęścia; a kto zmienia swój język – popadnie w niedolę.
18Jak szaleniec, który rzuca płomienne strzały oraz śmiertelne pociski
19tak ten, co oszukał swojego bliźniego, a następnie powiada: Przecież ja tylko żartowałem.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
4Nieprawość i obłuda jest mową jego ust; pomija sposobność, by stać się mądrzejszym i poprawić.
11Wichrzyciel tylko szuka nieszczęścia; lecz będzie posłany przeciw niemu okrutny wysłannik.
21Węgiel do żaru, drzewo do ognia, a człowiek kłótliwy do wzniecania waśni.
8Kto zamierza szkodzić – tego nazywają mistrzem niecności.
28Nikczemny świadek urąga sprawiedliwości, a usta niegodziwych chciwie pochłaniają złość.
6Zatem język jest ogniem, zaś świat należy do bezprawia. Język jest ustanowiony w naszych członkach jako ten, co plami całe ciało i zapala początek kręgu; a sam jest zapalany od ognia gehenny.
18Ziemia zadymi się zapalczywością WIEKUISTEGO Zastępów, a naród stanie się jak pastwa ognia jeden nie oszczędzi drugiego.
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
26Choćby się nienawiść okrywała obłudą – to jednak jej złość publicznie się objawi.
27Kto pod drugim kopie dół – wpadnie do niego, a kto wtacza kamień – na tego z powrotem spadnie.
28Kłamliwy język nienawidzi swoich gnębionych, a gładkie usta przygotowują upadek.
22Człowiek pochopny do gniewu wznieca swary, a zapalczywy dopuszcza się wielu występków.
18Kto tai nienawiść ten ma kłamliwe usta, a kto roznosi oszczerstwa jest głupcem.
6Wargi głupca wszczynają kłótnie, a jego usta pobudzają do bijatyk.
7Usta głupca powodują jego ruinę, a jego wargi są zasadzką na jego życie.
27Zgrozą dla sprawiedliwych jest człowiek bezprawia, a zgrozą dla niegodziwca – ten, który postępuje poprawnie.
17Porywczy dopuszcza się niedorzeczności, ale podstępny człowiek jest znienawidzony.
13W uchybieniu ust jest sieć dla złoczyńcy, lecz sprawiedliwy unika biedy.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
27Czy jeśli ktoś nabierze ognia do swojego zanadrza, jego szaty się nie popalą?
26Głód robotnika pobudza go do pracy; przynaglają go jego własne usta.
23Niegodziwy bierze z zanadrza łapówkę, by skrzywić ścieżki prawa.
6Bo nikczemnik mówi nikczemność, a jego serce knuje nieprawość, aby spełnił obłudę oraz mówił zdrożności wobec WIEKUISTEGO; by wycieńczał duszę łaknącego, a spragnionego pozbawiał napoju.
7Zaś oszust – jego środki są zgubne; układa on plany, jak gubić uciśnionych kłamliwymi słowami, choćby biedny wykazywał swą słuszność.
13Kto dobro odpłaca złem – z tego domu zło nie odejdzie.
18serca, co knuje zgubne zamysły; rączych nóg, by zdążać do złego;
19tego, który wygłasza kłamstwa, jako fałszywy świadek oraz tego, kto rozsiewa swary pomiędzy braćmi.
11Niech spadną na nich rozżarzone węgle; strąć ich w ogień, w przepaście, by nie powstali.
13Kto jest tym mężem, co pragnie życia oraz miłuje swoje dni, aby oglądał dobro?
27Kto ma staranie o dobro szuka tego, co się podoba; a kto myśli o złym na tego ono przyjdzie.
21Niby źdźbła są też maczugi i drwi sobie ze świstu lancy.
11Gdyż z ciebie wyszedł ten, co umyślił zło przeciw WIEKUISTEMU, nikczemny radca.
15Oto człowiek poczyna bezprawie, brzemienny jest zgubą i rodzi fałsz,
28Serce sprawiedliwego rozważa, co należy odpowiedzieć; lecz usta niegodziwych wylewają niecności.
29Spalił się miech, od ognia zniszczył się ołów; daremnie pławiono i pławiono – źli się nie oddzielili.
2Ale i On jest mądry, zatem sprowadzi klęskę, a Swoich słów nie cofnie. Powstanie przeciw domowi zbrodniarzy oraz przeciw pomocy złoczyńców.
30Nie ujdzie on ciemności; płomień wysuszy jego odrośl oraz zniknie przez tchnienie Jego ust.