Ksiega Psalmów 55:21
podniósł rękę na Swoich przyjaciół i wzruszył Swoje przymierze.
podniósł rękę na Swoich przyjaciół i wzruszył Swoje przymierze.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Bóg usłyszy oraz ich upokorzy; On, który panuje od wieczności. Sela. Dlatego, że nie doznali przemian oraz nie obawiają się Boga,
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
20Bowiem głoszą niezgodę oraz zmyślają zdradliwe słowa na spokojnych tej ziemi.
2kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
3Bowiem usta cudzej kapią samościekającym miodem, a jej podniebienie gładsze jest niż oliwa.
3Przed spiskiem złych mnie ukryj i przed wzburzeniem złoczyńców,
7Ja za pokojem, ale cokolwiek bym mówił oni za wojną.
2Wybaw mnie, WIEKUISTY, od człowieka złego; ochroń mnie od męża bezprawia.
3Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
22Słowa plotkarza są jak łakocie, wnikają głęboko do tajników wnętrza.
23Srebrną polewą, którą pokryte jest naczynie, są żarliwe usta oraz niecne serce.
24Nieprzyjaciel zmyśla swoimi ustami, lecz w swym wnętrzu ukrywa zdradę.
12Chociaż zło jest słodkie w jego ustach oraz chowa je pod językiem;
13chociaż je pielęgnuje i nie wypuszcza, trzymając na swoim podniebieniu;
7Ale on nie tak sądzi, a jego serce tak nie myśli, bo w jego sercu jest – zgładzić i wytępić niemało ludów.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
15Lecz ich miecz przebije ich serce, zaś ich łuki będą połamane.
2I uczynił me usta jak ostry miecz; chował mnie w cieniu Swej ręki, krył mnie w Swoim kołczanie i uczynił mnie wyostrzonym grotem.
14w którego sercu jest przewrotność i ustawicznie knuje zło oraz rozsiewa swary.
6Rany zadane przez przyjaciela są szczere, a pocałunki wroga zbyt obfite.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
7Wychodzą wieczorem, warczą jak psy i okrążają miasto.
2Przewodnikowi chóru, pieśń Dawida. Nie zamilknij Boże mojej chwały.
24Choć się schroni przed żelazną zbroją – przebije go grot z kruszcu.
25Wyciąga go, a z grzbietu wychodzi iskrząca się stal z jego żółcią; uchodzi, lecz na nim strachy.
15Książę daje się ugiąć cierpliwością; a łagodny język kruszy kości.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
2Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.
11Zaś ty, synu człowieka zawodź, jak gdyby łamały się twoje biodra; w rozgoryczeniu zajęcz przed ich oczyma!
18Niejeden mówi jakby kłuł mieczem; a mowa mędrców niesie ukojenie.
23Nad nim chrzęści kołczan, błyszczy włócznia i lanca.
3Nie zagarniaj mnie z bezbożnymi oraz ze złoczyńcami, co głoszą pokój dla bliźnich, kiedy mają złość w swoim sercu.
1Łagodna odpowiedź uśmierza zapalczywość, a słowo, które obraża podnieca gniew.
21Niby źdźbła są też maczugi i drwi sobie ze świstu lancy.
20Ułuda prowadzi serce tych, co knują zło; a pewna radość dla tych, co doradzają pokój.
26Choćby się nienawiść okrywała obłudą – to jednak jej złość publicznie się objawi.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
35Me ręce ćwiczy do boju, więc swymi ramionami napinam łuk spiżowy.
4Twój język knuje zgubę; czynisz zdradę, jak wyostrzona brzytwa.
2Dopomóż WIEKUISTY, bowiem zabrakło pobożnych, gdyż zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
4Jak długo będziecie napadać na męża? Zabijać gromadą jak pochylona ściana, jak walący się mur.
22Ich usta gładsze są niż śmietana - a jątrzą Jego serce; ich słowa miększe od oliwy - ale to obnażone miecze.
5Wystąp w swym stroju, wyrusz dla sprawy prawdy i pognębionej sprawiedliwości; twoja prawica niech będzie godnym podziwu przewodnikiem.
21Tak go uwiodła usilną swoją namową, zniewoliła go gładkością swoich ust.
12Wśród niego nędza, a przemoc oraz zdrada nie ustępują z jego rynku.
24Wdzięczne mowy są samospływajacym miodem, słodyczą dla ducha i pokrzepieniem dla kości.
7Boże, pokrusz zęby w ich ustach; WIEKUISTY, pogruchocz szczęki lwiąt.
18Młotem, mieczem i ostrą strzałą – takim jest człowiek, co składa fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu.