Ksiega Psalmów 144:8
tych, których usta mówią fałsz i których prawica jest zawodną prawicą.
tych, których usta mówią fałsz i których prawica jest zawodną prawicą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Wybaw i ocal mnie z ręki synów obczyzny; tych, których usta mówią fałsz i których prawica jest zawodną prawicą.
10Z tymi, w których ręce jest zdrada; których prawica pełna jest wziątku.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
3Wasze dłonie są zbrukane krwią, a wasze palce – występkiem; wasze usta mówią kłamstwo, a język wasz knuje krzywdę.
4Nikt nie podnosi głosu za sprawiedliwością i nikt nie spiera się w uczciwości; ufają w próżność i mówią fałsz; obcują z niegodziwością oraz rodzą bezprawie.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
2Dopomóż WIEKUISTY, bowiem zabrakło pobożnych, gdyż zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
3Gładkimi ustami jeden mówi drugiemu fałsz; mówią podwójnym sercem.
7Spuść z wysokości Twoją rękę i mnie wybaw; ocal z wielkich powodzi oraz z ręki synów obczyzny;
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
2Przewodnikowi chóru, pieśń Dawida. Nie zamilknij Boże mojej chwały.
5Twa siedziba pośród obłudy; z powodu obłudy nie chcą Mnie znać mówi WIEKUISTY.
6Dlatego tak powiedział WIEKUISTY Zastępów: Oto wypróbuję ich i doświadczę, bo co mam innego uczynić względem córki Mojego ludu?
4Ten, kto jest czystych rąk oraz nieskażonego serca, kto nie poddał swej duszy fałszowi i nie przysięgał obłudnie.
7Gdyż Moje podniebienie wypowiada prawdę, a niegodziwość jest ohydą dla Moich warg.
8Wszystkie mowy Mych ust są sprawiedliwe; nie ma w nich obłudy, ani matactwa.
16Prawica WIEKUISTEGO wywyższona; prawica BOGA okazała potęgę.
3Wystrzegajcie się każdy swojego przyjacielaoraz nie polegajcie na żadnym z braci, bo każdy brat knuje zdradę, a każdy przyjaciel krąży jako oszczerca.
2WIEKUISTY, ocal moją duszę od ust kłamliwych i od języka podstępnego.
3Języku podstępny! Co ci to da i jaki pożytek ci przyniesie,
20Oto ten, co się ugania za popiołem – do tego stopnia zwiodło go omamione serce, że nie ocala swojej duszy i nie powiada: Czyż w mej prawicy nie trzymam kłamstwa?
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
5Bo wina wyćwiczyła twoje usta oraz wybrałeś sobie mowę chytrych.
13Północ i Południe - Ty je stworzyłeś; wśród Twojego Imienia śpiewają Tabor i Chermon.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
4Z kogo się naigrywacie, przeciw komu otwieracie usta i wywieszacie język? Przecież to wy jesteście płodem występku, nasieniem kłamstwa!
36Więc swoimi ustami Mu schlebiali, swoim językiem Mu kłamali.
2kiedy przyszedł Doego, Edomita i doniósł Saulowi, oraz mu powiedział: Dawid wszedł do domu Achimeleka.
11Czemu usuwasz Twoją rękę i Twą prawicę? Dobądź z Twojego zanadrza i wytępiaj!
6Chwała Boga w ich głosie, a miecz obosieczny w ich ręku.
17Opalona jest ogniem, pocięta; ginie od grozy Twojego oblicza.
18WIEKUISTY, obym się nie zawstydził, że Cię wzywałem; niech zawstydzą się niegodziwi oraz zamilkną w grobie.
9Swoimi ustami miotają na niebiosa, a ich język pełza po ziemi.
9Boże, zaśpiewam Ci nową pieśń, zanucę Ci przy lutni dziesięciostrunnej.
7Ich ręce nie dotykają, ich nogi nie stąpają, nie odzywają się swoim gardłem.
13Otwartym grobem jest ich gardło, oszukiwali swoimi językami, jad żmij przy ich wargach;
14ich usta są pełne klątwy i goryczy;
8Czyżbym tego na nich nie szukał mówi WIEKUISTY, czy nad podobnym narodem Ma Osoba nie wywrze pomsty?
8Król ufa WIEKUISTEMU i z łaski Najwyższego się nie zachwieje.
2Czy to oniemiałym głosicie sprawiedliwość? Czy rzetelnie sądzicie synów ludzkich?
12Po mej prawicy powstaje banda młodzików, potrącają me nogi i ku mnie torują swoje zgubne drogi.
3Nie zagarniaj mnie z bezbożnymi oraz ze złoczyńcami, co głoszą pokój dla bliźnich, kiedy mają złość w swoim sercu.
8Ziemia pełna jest ich bałwanów, korzą się przed dziełem swych rąk; przed tym, co utworzyły ich palce.
12Gdy jego możni pełni są zdzierstwa, jego mieszkańcy prawią kłamstwa, a w ich ustach język jest chory?
8Ale oto polegacie na słowach kłamliwych, które nie przynoszą pożytku.
31Usta sprawiedliwego krzewią mądrość; a przewrotny język ulegnie zagładzie.
5Pan po twojej prawicy rozbił królów w dzień Swojego gniewu.
13Odstąpić, zaprzeć się WIEKUISTEGO, odwrócić się od naszego Boga, rozprawiać o grabieży i rozpasaniu, zmyślać i wydobywać z serca słowa kłamstwa.
6Nie ostoją się zuchwalcy przed Twoimi oczyma, nienawidzisz wszelkich złoczyńców.
14Wtedy i Ja cię pochwalę, gdy wspomoże cię twa prawica.