1 List do Tymoteusza 3:4
Który by dom swój dobrze rządził, który by dziatki miał w posłuszeństwie ze wszelaką uczciwością;
Który by dom swój dobrze rządził, który by dziatki miał w posłuszeństwie ze wszelaką uczciwością;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5(Bo jeźliby kto nie umiał swego własnego domu rządzić, jakoż pieczę będzie miał o kościele Bożym?)
6Nie nowotny, aby będąc nadęty, nie wpadł w sąd potwarcy.
11Żony także niech mają poważne, nie potwarliwe, trzeźwe, wierne we wszystkiem.
12Dyjakonowie niech będą mężami jednej żony, którzy by dziatki dobrze rządzili i własne domy.
6Jeźli kto jest bez nagany, mąż jednej żony, dzieci wierne mający, które by nie mogły być obwinione w zbytku, albo niepoddane rządowi.
7Albowiem biskup ma być bez nagany, jako szafarz Boży, nie sam sobie się podobający, nie gniewliwy, nie pijanica wina, nie bitny, nie szukający zysku sprośnego;
8Ale gościnny, dobre miłujący, roztropny, sprawiedliwy, świętobliwy, powściągliwy,
1Wierna jest ta mowa: Jeźli kto biskupstwa żąda, dobrej pracy żąda.
2Ale biskup ma być nienaganiony, mąż jednej żony, czuły, trzeźwy, poważny, gościnny, ku nauczaniu sposobny;
3Nie pijanica wina, nie bitny, nie sprośnego zysku chciwy, ale słuszność miłujący, nieswarliwy, niełakomy;
4Aby młodych pań rozumu uczyły, jakoby mężów swoich i dziatki miłować miały,
5A były roztropne, czyste, domu pilne, dobrotliwe, mężom swym poddane, aby słowo Boże nie było bluźnione.
6Młodzieńców także napominaj, aby byli trzeźwi;
7We wszystkiem samego siebie wystawiając za wzór dobrych uczynków, mając w nauce całość, powagę,
3Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.
4A wy ojcowie! nie pobudzajcie do gniewu dziatek waszych, ale je wychowujcie w karności i w napominaniu Pańskiem.
18Żony! Bądźcie poddane mężom swym, tak jako przystoi w Panu.
19Mężowie! Miłujcie żony wasze, a nie bądźcie surowymi przeciwko nim.
20Dziatki! Posłuszne bądźcie rodzicom we wszystkiem; albowiem się to podoba Panu.
21Ojcowie! Nie pobudzajcie do gniewu dzieci waszych, aby serca nie traciły.
1Także i żony! bądźcie poddane mężom swoim, aby i ci, którzy nie wierzą słowu, przez pobożne obcowanie żon, bez słowa byli pozyskani,
2Obaczywszy czyste w bojaźni Bożej obcowanie wasze.
4A jeźli która wdowa dzieci albo wnuczęta ma, niech się uczą pierwej przeciwko domowi własnemu być pobożnemi i wzajem oddawać rodzicom; albowiem to jest rzecz chwalebna i przyjemna przed obliczem Bożem.
5Albowiem tak niekiedy i one święte małżonki, które nadzieję miały w Bogu, zdobiły się, będąc poddane mężom swoim.
6Jako Sara była posłuszną Abrahamowi nazywając go panem; której wy stałyście się córkami, gdy dobrze czynicie, nie bojąc się żadnego postrachu.
7Także i wy, mężowie! mieszkajcie z niemi umiejętnie, a jako mdlejszemu naczyniu niewieściemu oddawajcie uczciwość, jako też spółdziedziczkom łaski żywota, aby się modlitwy wasze nie przerywały.
1Napominaj ich, aby zwierzchnościom i przełożeństwom poddanymi i posłusznymi byli, i aby do każdego dobrego uczynku gotowymi byli;
14Chcę tedy, aby młodsze szły za mąż, dzieci rodziły, gospodyniami były; przeciwnikowi żadnej przyczyny nie dawały ku obmowisku;
2Sługa roztropny będzie panował nad synem, który jest ku hańbie; a między braćmi będzie dzielił dziedzictwo.
4A żeby umiał każdy z was naczyniem swojem władać w świętobliwości i w uczciwości,
2Starcy, aby byli trzeźwi, poważni, roztropni, zdrowi w wierze, w miłości, w cierpliwości.
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
22Żony! bądźcie poddane mężom swoim, jako Panu;
7To tedy rozkazuj, żeby były nienaganione.
8A jeźli kto o swoich, a najwięcej o domowych starania nie ma, wiary się zaprzał i gorszy jest niż niewierny.
24Jako tedy kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony mężom swoim we wszystkiem.
1Słuchajcie synowie! ćwiczenia ojcowskiego, a pilnujcie, abyście umieli roztropność;
18Jeźliby kto miał syna swawolnego, i krnąbrnego, któryby nie słuchał głosu ojca swego, i głosu matki swojej, a będąc strofowany, nie usłuchałby ich:
6Korona starców są synowie synów ich, a ozdoba synów są ojcowie ich.
1Dziatki! bądźcie posłuszne rodzicom waszym w Panu; boć to jest sprawiedliwa.
15A jeźlibym omieszkał, abyś wiedział, jako się masz w domu Bożym sprawować, który jest kościołem Boga żywego, filarem i utwierdzeniem prawdy.
9Sług nauczaj, aby byli poddani panom swoim, we wszystkiem się im podobając, nie odmawiając,
17Starsi, którzy się w przełożeństwie dobrze sprawują, niech będą mieni za godnych dwojakiej czci, a zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i w nauce.
4I dam im dzieci za książęta; dzieci mówię panować będą nad nimi.
27Dogląda rządu w domu swym, a chleba próżnując nie je.
8Dyjakonowie także mają być poważni, nie dwoistego słowa, nie pijanicy wielu wina, nie chciwi sprośnego zysku,
7Sprawiedliwy chodzi w uprzejmości swojej; błogosławieni synowie jego po nim.
14Dom i majętność dziedzictwem przypada po rodzicach; ale żona roztropna jest od Pana.
1Mądra niewiasta buduje dom swój; ale go głupia rękami swemi rozwala.
3Żona twoja będzie jako winna macica płodna po bokach domu twego; dziatki twoje jako latorośle oliwne około stołu twego.