Ksiega Przyslów 17:2
Sługa roztropny będzie panował nad synem, który jest ku hańbie; a między braćmi będzie dzielił dziedzictwo.
Sługa roztropny będzie panował nad synem, który jest ku hańbie; a między braćmi będzie dzielił dziedzictwo.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
21Kto w rozkoszy chowa z dzieciństwa sługę swego, na ostatek będzie chciał być za syna.
29Kto czyni zamięszanie w domu swoim, odziedziczy wiatr, a głupi musi służyć mądremu.
35Król łaskaw bywa na sługę roztropnego; ale się gniewa na tego, który mu hańbę czyni.
7Kto strzeże zakonu, jest synem roztropnym; ale kto karmi obżercę, czyni zelżywość ojcu swemu.
20Syn mądry uwesela ojca; ale głupi człowiek lekce waży matkę swoję.
25Syn głupi żałością jest ojcu swemu, a gorzkością rodzicielce swojej.
15Rózga i karność mądrość daje; ale dziecię swawolne zawstydza matkę swoję.
35Mądrzy dziedzicznie sławę osiędą, ale głupi odniosą zelżywość.
1Syn mądry rozwesela ojca: ale syn głupi smutkiem jest matki swojej.
13Lepszy jest chłopiec ubogi a mądry, niżeli król stary a głupi, który już nie umie przyjmować napominania.
1Syn mądry przyjmuje ćwiczenie ojcowskie, ale naśmiewca nie słucha strofowania.
11Bądź mądrym, synu mój! a uweselaj serce moje, abym miał co odpowiedzieć temu, któryby mi urągał.
17Karz syna twego, a sprawić odpocznienie, i sposobi rozkosz duszy twojej.
5Głupi gardzi karaniem ojca swego; ale kto przyjmuje napomnienie, stanie się ostrożnym.
6W domu sprawiedliwego jest dostatek wielki; ale w dochodach niepobożnego zamięszanie.
1Lepszy jest kęs suchego chleba a w pokoju, niżeli pełen dom nabitego bydła ze swarem.
10Nie przystoi głupiemu rozkosz, ani słudze panować nad książętami.
5Kto zbiera w lecie, jest syn roztropny; kto dosypia we żniwa, jest syn pohańbienia.
6Korona starców są synowie synów ich, a ozdoba synów są ojcowie ich.
17Ale pirworodztwo synowi omierzłej przyzna, dawszy mu dwojaką część wszystkiego, co ma; ponieważ on jest początkiem siły jego, jego jest prawo pierworodztwa.
18Jeźliby kto miał syna swawolnego, i krnąbrnego, któryby nie słuchał głosu ojca swego, i głosu matki swojej, a będąc strofowany, nie usłuchałby ich:
21Kto spłodził głupiego, na smutek swój spłodził go, ani się rozweseli ojciec niemądrego.
13Syn głupi jest utrapieniem ojcu swemu, a żona swarliwa jest jako ustawiczne kapanie przez dach.
14Dom i majętność dziedzictwem przypada po rodzicach; ale żona roztropna jest od Pana.
24Bardzo się raduje ojciec sprawiedliwego, a kto spłodził mądrego, weseli się z niego.
26Syn wstyd i hańbę zadawający, ojca gubi i matkę wygania.
9Lepszy jest człowiek podły, który ma sługę, niżeli chlubny, któremu nie staje chleba.
22Dla sługi, kiedy panuje, i dla głupiego, kiedy się nasyci chleba;
18Ubóstwo i zelżywość przyjdzie na tego, który się wyłamuje z karności; ale kto przestrzega upominania, wysławiony będzie.
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
7Bogaty nad ubogimi panuje; ale ten, co pożycza, sługą bywa tego, który mu pożycza.
15Synu mój! będzieli mądre serce twoje, będzie się weseliło serce moje, serce moje we mnie;
44Zaprawdę wam powiadam, że go nad wszystkiemi dobrami swojemi postanowi.
47Zaprawdę powiadam wam, że go nad wszystkiemi dobrami swemi postanowi.
16Gniew głupiego zaraz poznany bywa; ale ostrożny pokrywa hańbę swoję.
24Ręka pracowitych będzie panowała; ale zdradliwa będzie dań dawała.
19Sługa nie bywa słowami naprawiony; bo choć rozumie, jednak nie odpowiada.
6A gdy się uchwyci każdy brata swego z domu ojca swego, i rzecze: Masz odzienie, bądźże książęciem naszym, a upadek ten zatrzymaj ręką swą:
3Tygiel srebra a piec złota doświadcza; ale Pan serc dośwadcza.
4Który by dom swój dobrze rządził, który by dziatki miał w posłuszeństwie ze wszelaką uczciwością;
21Dziedzictwu prędko z początku nabytemu naostatek błogosławić nie będą.
11Dobra jest mądrość przy majętności,i jest pożteczna tym, którzy widzą słońce.
18Karz syna swego, póki o nim nadzieja, a zabiegając zginieniu jego niech mu nie folguje dusza twoja.
17Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.
45Któryż tedy jest sługa wierny i roztropny, którego postanowił pan jego nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm na czas słuszny?
19Słuchaj, synu mój! a bądź mądry, i nawiedź na drogę serce twoje.
22Dobry człowiek zostawia dziedzictwo synom synów swoich; ale majętność grzesznika sprawiedliwemu zachowana bywa.
1Mówię tedy: (bracia!) Pokąd dziedzic jest dziecięciem, nic nie jest różny od sługi, panem będąc wszystkiego;
3W ustach głupiego jest rózga hardości; ale wargi mądrych strzegą ich.
10Więcej waży gromienie u roztropnego, niżeli sto plag u głupiego.