Ksiega Przyslów 17:6
Korona starców są synowie synów ich, a ozdoba synów są ojcowie ich.
Korona starców są synowie synów ich, a ozdoba synów są ojcowie ich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Przywiodą je z weselem i z radością, a wnijdą na pałac królewski.
3Oto dziatki są dziedzictwem od Pana, a płód żywota nagrodą.
4Jako strzały w ręku mocarza, tak są dziatki, które się darzą.
31Koroną chwały jest sędziwość; znajduje się na drodze sprawiedliwości.
5Kto się naśmiewa z ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; a kto się raduje z upadku czyjego, nie ujdzie pomsty.
29Ozdoba młodzieńców jest siła ich, a sędziwość poczciwością starców.
7Nie przystoi mowa poważna głupiemu, dopieroż księciu usta kłamliwe.
24Bardzo się raduje ojciec sprawiedliwego, a kto spłodził mądrego, weseli się z niego.
25Niech się tedy weseli ojciec twój, i matka twoja; i niech się rozraduje rodzicielka twoja.
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
7Sprawiedliwy chodzi w uprzejmości swojej; błogosławieni synowie jego po nim.
3Powiadajcie o tem synom waszym, a synowie wasi synom swoim, a synowie ich rodzajowi potomnemu.
25Syn głupi żałością jest ojcu swemu, a gorzkością rodzicielce swojej.
1Dziatki! bądźcie posłuszne rodzicom waszym w Panu; boć to jest sprawiedliwa.
2Czcij ojca twego i matkę (toć jest pierwsze przykazanie z obietnicą).
3Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.
4A wy ojcowie! nie pobudzajcie do gniewu dziatek waszych, ale je wychowujcie w karności i w napominaniu Pańskiem.
6Aby poznał wiek potomny, synowie, którzy się narodzić mieli, a oni zaś powstawszy, aby to opowiadali synom swoim;
13Lepszy jest chłopiec ubogi a mądry, niżeli król stary a głupi, który już nie umie przyjmować napominania.
11Jest rodzaj, który ojcu swemu złorzeczy, a matce swojej nie błogosławi.
8Słuchaj, synu mój! ćwiczenia ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
9Bo to przyda wdzięczności głowie twojej, i będzie łańcuchem kosztownym szyi twojej.
16Niech będzie znaczna przy sługach twoich sprawa twoja, a chwała twoja przy synach ich.
20Syn mądry uwesela ojca; ale głupi człowiek lekce waży matkę swoję.
22Dobry człowiek zostawia dziedzictwo synom synów swoich; ale majętność grzesznika sprawiedliwemu zachowana bywa.
1Syn mądry rozwesela ojca: ale syn głupi smutkiem jest matki swojej.
21Kto spłodził głupiego, na smutek swój spłodził go, ani się rozweseli ojciec niemądrego.
21Będąli zacni synowie jego, tego on nie wie; jeźli też wzgardzeni, on nie baczy.
17Karz syna twego, a sprawić odpocznienie, i sposobi rozkosz duszy twojej.
35Mądrzy dziedzicznie sławę osiędą, ale głupi odniosą zelżywość.
11Bądź mądrym, synu mój! a uweselaj serce moje, abym miał co odpowiedzieć temu, któryby mi urągał.
4I dam im dzieci za książęta; dzieci mówię panować będą nad nimi.
5I będzie uciskał między ludem jeden drugiego, i bliźni bliźniego swego: powstanie dziecię przeciwko starcowi, a podły przeciwko zacnemu.
2Sługa roztropny będzie panował nad synem, który jest ku hańbie; a między braćmi będzie dzielił dziedzictwo.
6I oglądał synów synów twoich, i pokój nad Izraelem.
5Kto pochlebia przyjaciołom, oczy synów jego ustaną.
22Słuchaj ojca twego, który cię spłodził, a nie pogardzaj matką twoją, gdy się zstarzeje.
12Młodzieńcy, także i panny, starzy i młodzi,
26Kto się boi Pana, ma ufanie mocne; a synowie jego ucieczkę mieć będą.
21Ojcowie! Nie pobudzajcie do gniewu dzieci waszych, aby serca nie traciły.
26Syn wstyd i hańbę zadawający, ojca gubi i matkę wygania.
2Możne będzie na ziemi nasienie jego; rodzina szczerych błogosławiona będzie.
30I uczynię, że na wieki będzie trwało nasienie jego, a stolica jego jako dni niebios.
1Słuchajcie synowie! ćwiczenia ojcowskiego, a pilnujcie, abyście umieli roztropność;
28Powstawszy synowie jej błogosławią jej; także i mąż jej chwali ją,
7Wspomnij na dni dawne, uważajcie lata każdego wieku; spytaj ojca twego, a oznajmi tobie; starszych twoich, a powiedząć.
32Słuchajcież mię tedy teraz, synowie! albowiem błogosławieni, którzy strzegą dróg moich.
14Wyrwij mię od ludzi ręką twoją, o Panie! od ludzi tego świata, których dział jest w tym żywocie, a których brzuch z szpiżarni twojej napełniasz, skąd nasyceni bywają, i synowie ich, a zostawiają ostatki swoje dzieciom swoim.
12Aby synowie nasi byli jako szczepy rosnące w młodości swojej, a córki nasze, jako kamienie węgielne, wyciosane w budynku kościelnym.