Ksiega Przyslów 20:21
Dziedzictwu prędko z początku nabytemu naostatek błogosławić nie będą.
Dziedzictwu prędko z początku nabytemu naostatek błogosławić nie będą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Mąż wierny przyczyni błogosławieństwa; ale kto się prędko chce zbogacić, nie bywa bez winy.
21Mieć wzgląd na osobę, rzecz niedobra; bo nie jeden dla kęsa chleba staje się przewrotnym.
22Prędko chce człowiek zazdrościwy zbogatnieć, a nie wie, iż nać niedostatek przyjdzie.
20Kto złorzeczy ojcu swemu albo matce swojej, zgaśnie pochodnia jego w gęstych ciemnościach.
21Nieszczęście grzeszników ściga; ale sprawiedliwym Bóg dobrem nagrodzi.
22Dobry człowiek zostawia dziedzictwo synom synów swoich; ale majętność grzesznika sprawiedliwemu zachowana bywa.
23Obfita żywność na roli ubogich, a drugi ginie przez nieroztropność.
22Albowiem błogosławieni od Pana odziedziczą ziemię; ale przeklęci od niego będą wykorzenieni.
5Myśli pracowitego pewne dostatki przynoszą; ale każdego skwapliwego przynoszą pewną nędzę.
6Zebrane skarby językiem kłamliwym są marnością pomijającą tych, którzy szukają śmierci.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
11Bogactwa źle nabyte umniejszą się; ale kto je zgromadza ręką swą, przyczynia ich.
22Nie mów: Oddam złem. Oczekuj na Pana, a wybawi cię.
13Bo takowe bogactwo złą sprawą giną, a syn, którego spłodzi, nie będzie miał nic w rękach swych.
14Jako nagi wyszedł z żywota matki swojej, tak się wraca, jako był przyszedł, a nie odnosi nic z pracy swojej, coby miał wziąć w rękę swoję.
11Jako kuropatwa zgromadza jajka, ale ich nie wylęga: tak, kto zbiera bogactwa, a niesprawiedliwie, w połowie dni swoich opuści je, a na ostatek będzie głupim;
28Przeniesie się urodzaj domu jego; dobra jego rozpłyną się w dzień gniewu jego.
29Tenci jest dział człowieka niepobożnego od Boga, to dziedzictwo naznaczone mu od Boga.
20Słuchaj rady, a przyjmuj karność, abyś kiedyżkolwiek był mądrym.
18Wróci pracę cudzą, a nie zażyje jej; i choć znowu nabędzie wielkich majętności, nie ucieszy się niemi.
22Błogosławieństwo Pańskie ubogaca, a nie przynosi z sobą utrapienia.
14Dom i majętność dziedzictwem przypada po rodzicach; ale żona roztropna jest od Pana.
15Lenistwo przywodzi twardy sen, a dusza gnuśna będzie łaknęła.
29Kto czyni zamięszanie w domu swoim, odziedziczy wiatr, a głupi musi służyć mądremu.
21Kto spłodził głupiego, na smutek swój spłodził go, ani się rozweseli ojciec niemądrego.
20Skarb pożądany i olej są w przybytku mądrego; ale głupi człowiek pożera go.
21Kto w rozkoszy chowa z dzieciństwa sługę swego, na ostatek będzie chciał być za syna.
11Dobra jest mądrość przy majętności,i jest pożteczna tym, którzy widzą słońce.
6W domu sprawiedliwego jest dostatek wielki; ale w dochodach niepobożnego zamięszanie.
11Jest rodzaj, który ojcu swemu złorzeczy, a matce swojej nie błogosławi.
18Bo iż jest zapłata, przeto nadzieja twoja nie będzie wykorzeniona.
16Kto ciemięży ubogiego, aby sobie przysporzył, także kto daje bogatemu: pewnie zubożeje.
16Tedy gdy stanowić będzie za dziedzice syny swoje, dóbr swoich: nie będzie mógł dać pierworodztwa synowi miłej przed synem pierworodnym onej omierzłej;
16Przeklęty, kto lekceważy ojca swego, i matkę swoję; i rzecze wszystek lud Amen.
21Takci jest, który sobie skarbi, a nie jest w Bogu bogaty.
3Jam widział głupiego, iż się rozkorzenił; alem wnet źle tuszył mieszkaniu jego.
19Bo Bóg chowa synom jego pomstę jego; nadgradza mu, aby to poczuł.
26Każdego dnia pała pożądliwością; ale sprawiedliwy udziela, a nie szczędzi.
10By się snać nie nasycili obcy siłą twoją, a prace twoje nie zostały w domu cudzym;
11I narzekałbyś w ostateczne czasy twoje, gdybyś zniszczył czerstwość twoję i ciało twoje;
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
14Złe to, złe to, mówi ten, co kupuje, a odszedłszy, ali się chlubi.
13Kto oddaje złem za dobre, nie wynijdzie złe z domu jego.
8Kto sieje nieprawość, żąć będzie utrapienie, a rózga gniewu jego ustanie.
20Syn mądry uwesela ojca; ale głupi człowiek lekce waży matkę swoję.
8Nie pokwapiaj się do swaru, byś snać na ostatek nie wiedział, co masz czynić, gdyby cię zawstydził bliźni twój.
2Nie pomogą skarby niezbożności; ale sprawiedliwość wyrywa od śmierci.
17Kto by złorzeczył ojcu swemu albo matce swojej, śmiercią umrze.
19Takieć są ścieszki każdego czyhającego na zysk, który duszę pana swego odbiera.
29Nie zbogaci się, i nie ostoi się majętność jego, ani się rozszerzy na ziemi doskonałość takowych.