Ksiega Przyslów 14:35
Król łaskaw bywa na sługę roztropnego; ale się gniewa na tego, który mu hańbę czyni.
Król łaskaw bywa na sługę roztropnego; ale się gniewa na tego, który mu hańbę czyni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Obrzydliwością jest królom czynić niezbożność; bo sprawiedliwością stolica umocniona bywa.
13Przyjemne są królom wargi sprawiedliwe, a szczerych w mowie miłują.
14Gniew królewski jest posłem śmierci; ale mąż mądry ubłaga go.
15W jasności twarzy królewskiej jest żywot, a łaska jego jest jako obłok z deszczem późnym.
34Sprawiedliwość wywyższa naród; ale grzech jest ku pohańbieniu narodów.
35Mądrzy dziedzicznie sławę osiędą, ale głupi odniosą zelżywość.
2Sługa roztropny będzie panował nad synem, który jest ku hańbie; a między braćmi będzie dzielił dziedzictwo.
10Nie przystoi głupiemu rozkosz, ani słudze panować nad książętami.
11Rozum człowieczy zawściąga gniew jego, a ozdoba jego jest mijać przestępstwo.
12Zapalczywość królewska jest jako ryk lwięcia; ale łaska jego jest jako rosa na trawie.
16Gniew głupiego zaraz poznany bywa; ale ostrożny pokrywa hańbę swoję.
18Ubóstwo i zelżywość przyjdzie na tego, który się wyłamuje z karności; ale kto przestrzega upominania, wysławiony będzie.
28W mnóstwie ludu jest zacność królewska; ale w trosze ludu zniszczenie hetmana.
29Nierychły do gniewu jest bogaty w rozum; ale porywczy pokazuje głupstwo.
2Dobry odniesie łaskę od Pana; ale męża który złe myśli, Bóg potępi.
2Za pychą przychodzi hańba; ale przy pokornych jest mądrość.
8Z rozumu swego mąż chwalony bywa; ale kto jest przewrotnego serca, wzgardzony będzie.
9Lepszy jest człowiek podły, który ma sługę, niżeli chlubny, któremu nie staje chleba.
2Strach królewski jest jako, ryk lwięcia; kto go rozgniewa, grzeszy przeciwko duszy swojej.
12Pana, który rad słucha słów kłamliwych, wszyscy słudzy jego są niepobożni.
14Króla, który sądzi uciśnionych według prawdy, stolica jego na wieki utwierdzona będzie.
15Rózga i karność mądrość daje; ale dziecię swawolne zawstydza matkę swoję.
26Wiele tych, co szukają twarzy panów; aleć od Pana jest sąd każdego.
9Każdy głupi nakrywa grzech, a między uprzejmymi mieszka przyjaźń.
15Rozum dobry daje łaskę; ale droga przewrotnych jest przykra.
11Kto miłuje czystość serca, a jest wdzięczność w wargach jego, temu król przyjacielem będzie.
26Niechajże będą pohańbieni, i zawstydzeni wszyscy weselący się ze złego mego; niech będą obleczeni w hańbę, i w sromotę, którzy się chlubią przeciwko mnie.
27Ale ci, którzy się kochają w sprawiedliwości mojej, niech śpiewają i radują się, a niech mówią ustawicznie: Niech będzie uwielbiony Pan, który życzy pokoju słudze swemu.
5Słowa kłamliwego nienawidzi sprawiedliwy; ale niezbożny staje się obrzydliwym i shańbionym.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
17Porywczy człowiek dopuszcza się głupstwa, a mąż złych myśli w nienawiści bywa.
3W ustach głupiego jest rózga hardości; ale wargi mądrych strzegą ich.
21Kto w rozkoszy chowa z dzieciństwa sługę swego, na ostatek będzie chciał być za syna.
22Człowiek gniewliwy wszczyna zwadę, a pierzchliwy wiele grzeszy.
23Pycha człowiecza poniża go; ale pokorny w duchu sławy dostępuje.
25Ale jeźli przecię w złości trwać będziecie, tedy i wy, i król wasz poginiecie.
28Miłosierdzie i prawda króla strzegą, a stolica jego miłosierdziem wsparta bywa.
27Kto pilnie szuka dobrego, nabywa przyjaźni; ale kto szuka złego, przyjdzie nań.
31Kto ciemięży ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; ale go czci, kto ma litość nad ubogim.
44Nadto król rzekł do Semejego: Ty wiesz wszystko złe, którego świadome jest serce twoje, coś uczynił Dawidowi, ojcu memu, i oddał Pan złość twoję na głowę twoję.
10By cię snać nie zelżył ten, co cię słucha, a niesława twoja zostałaby na tobie.
8Mężowie naśmiewcy zawodzą miasto; ale mądrzy odwracają gniew.
6Tam się bardzo ulękną, gdyż Bóg jest przy narodzie sprawiedliwego.
7Kto strzeże zakonu, jest synem roztropnym; ale kto karmi obżercę, czyni zelżywość ojcu swemu.
2Gdy się rozmnażają sprawiedliwi, weseli się lud; ale gdy panuje bezbożnik, wzdycha lud.
23Kto strofuje człowieka, większą potem łaskę znajduje, niż ten, co pochlebia językiem.
5Odejm niezbożnika od oblicza królewskiego, a umocni się w sprawiedliwości stolica jego.
5Dobry człowiek litościwym jest, i pożycza, a rzeczy swe miarkuje rozsądkiem.
25Ale którzy go karzą, szczęśliwi będą, a przyjdzie na nich błogosławieństwo każdego dobrego.
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?