Ksiega Hioba 22:9
Wdowy puszczałeś próżne, a sierót ramiona potarłeś.
Wdowy puszczałeś próżne, a sierót ramiona potarłeś.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Ojca i matkę znieważają w tobie, przychodniowi krzywdę czynią w pośród ciebie, sierotę i wdowę uciskają w tobie.
2Aby odpychali ubogiego od sądu, a wydzierali sprawiedliwość ubogich ludu mego; aby wdowy były korzyścią ich, a sierotki łupem ich.
9Porywają sierotkę od piersi, a od ubogiego biorą zastaw.
10Nagiemu dopuszczają chodzić bez odzienia, a o głodzie chowają tych, którzy ich snopy noszą.
14Ale ty widzisz ucisk, i krzywdę upatrujesz, abyś im odpłacił ręką twą; na ciebieć się spuścił ubogi, tyś jest pomocnikiem sierocie.
15Potrzyj ramię niepobożnego i złośnika, dowiaduj się o jego niezbożności, aż go nie stanie.
11Zaniechaj sierotek twoich, ja je żywić będę, a wdowy twoje we mnie ufać będą.
3Sierotamiśmy a bez ojca; matki nasze są jako wdowy.
22Żadnej wdowy ani sieroty trapić nie będziecie.
6Wdowy i przychodniów mordować? a sierotki zabijać?
6Albowiemeś pobierał zastaw od braci twoich bez przyczyny, a z szat odzierałeś nagich.
7Wodyś spracowanemu nie podał, a głodnemu odmówiłeś chleba.
8Ale człowiekowi możnemu dałeś ziemię, a ten, który był w powadze, mieszkał w niej.
16Jeźliżem odmówił ubogim, czego chcieli, a oczy wdowy jeźliżem zasmucił;
17Jeźliżem jadł sztuczkę swoję sam, a nie jadała i sierota z niej;
12Żem wybawiał ubogiego wołającego, i sierotkę, i tego, który nie miał pomocnika.
13Błogosławieństwo ginącego przychodziło na mię, a serce wdowy rozweselałem.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
27I na sierotę targacie się, i kopiecie doły pod przyjacielem swoim.
9Pan strzeże przychodniów, sierotce i wdowie pomaga; ale drogę niepobożnych podwraca.
3Osła sierotek zajmują, a wołu od wdowy w zastawie biorą.
4Spychają ubogich z drogi; spólnie się muszą nędzni kryć na ziemi.
21Jeźliżem podniósł przeciwko sierocie rękę swoję, gdym widział w bramie pomoc moję:
22Tedy niech odpadnie łopatka moja od plec swych, a ramię moje z stawu swego niech wytracone będzie.
17Dlatego z młodzieńców jego Pan się nie ucieszy, a nad sierotami jego, i nad wdowami jego nie zmiłuje się; albowiem wszyscy są obłudni i złośliwi, a każde usta mówią sprosność. A wszakże w tem wszystkiem nie odwróci się zapalczywość jego; ale jeszcze ręka jego będzie wyciągniona.
9Niech dzieci jego będą sierotami, a żona jego wdową.
9Żony ludu mego wyganiacie z domu rozkoszy ich, od dziatek ich ustawicznie odejmujecie sławę moję.
21Roztrąca niepłodną, która nierodziła, a wdowie nie czyni dobrze.
10Nie przenoś granicy starej, a na rolę sierotek nie wchodź.
19Przeklęty, który wywraca sprawiedliwość przychodniowi; sierocie, i wdowie; a rzecze wszystek lud Amen.
5Śpiewajcie Bogu, śpiewajcie psalmy imieniowi jego; gotujcie drogę temu, który jeździ na obłokach. Pan jest imię jego, radujcież się przed obliczem jego.
24I rozgniewa się zapalczywość moja, a pobiję was mieczem, i będą żony wasze wdowami, a synowie wasi sierotami.
23Książęta twoi są uporni, i towarzysze złodziei; każdy z nich miłuje dary, a jadą za nagrodą; sierocie nie czynią sprawiedliwości, a sprawa wdowy nie przychodzi przed nich.
17Nie wywrócisz sądu przychodniowi, ani sierocie, ani weźmiesz w zastawie szaty wdowy;
19Gdybyś żął zboże twoje na roli twojej, a zapamiętałbyś snopa na polu, nie wracaj się, abyś go wziął; przychodniowi, sieroci, i wdowie to będzie, abyć błogosławił Pan, Bóg twój, w każdej sprawie rąk twoich.
20Gdy będziesz obierał oliwki twoje, nie oglądajże się na każdą gałązkę za sobą; przychodniowi, sierocie, i wdowie to będzie.
21Gdy będziesz obierał winnicę twoję, nie zbierajże gron pozostałych za tobą; przychodniowi, sierocie, i wdowie to będzie.
3Tak mówi Pan: Czyńcie sąd i sprawiedliwość, a wyzwalajcie uciśnionego z ręki gwałtownika, a przychdniowi, sierotce i wdowie nie czyńcie krzywdy, ani ich uciskajcie; ani krwi niewinnej nie wylewajcie na tem miejscu.
19Bo ubogich dręczył i opuszczał, złupił dom, którego nie budował; przetoż nic spokojnego nie poczuje w żywocie swoim,
8Więcej się namnoży wdów jego, niż piasku morskiego; przywiodę na nich, na matki, na młodzieńców burzyciela i w południe; sprawię, że przypadną nagle na to miasto; i będą przestraszeni.
25Pan wywróci dom pysznych; ale wdowy granicę utwierdzi.
3Czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierotce;utrapionego i niedostatecznego usprawiedliwiajcie.
16Przeto, że nie pamiętał, aby czynił miłosierdzie, ale prześladował człowieka nędznego i ubogiego,a tego,który był serca utrapionego, chciał zamordować.
15I aby była zawściągniona od niepobożnych światłość ich, a ramię wysokie było pokruszone.
6Przychodnia, sierotki i wdowy nie uciśniecie, i krwi niewinnej nie rozlejecie na tem miejscu, a za bogami cudzymi nie pójdziecie na swe złe:
18Abyś sąd uczynił sierocie i chudzinie, aby go więcej nie trapił człowiek śmiertelny na ziemi.
4Słuchajcież tego, którzy pożeracie ubogiego, abyście wygubili chudziny z ziemi;
17Albowiem ramiona niezbożników będą pokruszone; ale sprawiedliwych Pan podpiera.
9Otwórz usta swe, sądź sprawiedliwie, a podejmij się sprawy ubogiego i nędznego.
22Nie odzieraj nędznego, przeto że nędzny jest; ani ubogiego w bramie uciskaj.