Ksiega Hioba 3:17
Tam niepobożni przestawają straszyć, i tam odpoczywają zwątleni w siłę.
Tam niepobożni przestawają straszyć, i tam odpoczywają zwątleni w siłę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18Tamże więźniowie sobie wydychają, a nie słyszą głosu trapiącego ich,
19Mały i wielki tam sobie są równi a niewolnik wolny od pana swego.
20Przecz nędznemu dana jest światłość, a żywot tym, którzy są utrapionego ducha?
13Albowiembym teraz leżał i odpoczywał; spałbym i miałbym pokój,
14Z królmi i z radcami ziemi, którzy sobie budowali na miejscach pustych;
13Abyś mu sprawił pokój od złych dni, ażby był wykopany dół niezbożnikowi.
7Teraz odpoczywa i jest w pokoju wszystka ziemia, wszyscy głośno śpiewają;
3A dnia onego, któregoć Pan da odpocznienie od pracy twojej i od strachu twego, i od niewoli ciężkiej, w którąś był podbity,
4Weźmiesz tę przypowieść przeciw królowi Babilońskiemu, i rzeczesz: O jako ustał poborca, ustał podatek złota!
7Poddaj się Panu, a oczekuj go; nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego, na człowieka, który dokazuje, cokolwiek zamyśli.
8Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić.
2Że wschodzi do pokoju, a odpoczywa na łożu swojem, ktokolwiek chodzi w uprzejmości.
20Lecz niepobożni będą jako morze wzburzone, gdy się uspokoić nie może, a którego wody wymiatają kał i błoto.
21Niemasz pokoju niepobożnym, mówi Bóg mój.
26Nie byłem bezpieczny, anim się uspokoił, anim odpoczywał, a przecież na mię przyszła trwoga.
9A tak zostaje jeszcze odpocznienie ludowi Bożemu.
10Albowiem ktobykolwiek wszedł do odpocznienia jego i on także odpoczął od spraw swoich, jako i Bóg od swoich.
17I będzie pokój dzieło sprawiedliwości, a skutek sprawiedliwości odpocznienie i bezpieczność aż na wieki.
18Bo będzie mieszkał lud mój w przybytku pokoju, i w przybytkach bezpiecznych, i w odpoczywaniu spokojnem.
10Po małej chwili alić niemasz niezbożnika; spojrzyszli na miejsce jego, alić go już niemasz.
11Lecz pokorni odziedziczą ziemię, i rozkochają się w wielkości pokoju.
12A gdy im rzekł: Toć jest odpocznienie, sprawcie odpoczynek spracowanemu, toć jest odpocznienie; ale oni nie chcieli słuchać.
20Po wszystkie dni swoje sam siebie niepobożny boleśnie trapi, a nie wiele lat zamierzono okrutnikowi.
16Albo czemum się nie stał jako martwy płód skryty? albo jako niemowlątka, które nie oglądały światłości?
16W głębię grobu zstąpię, ponieważ w prochu spólny odpoczynek wszystkich.
3Albowiem nie zostanie laska niezbożników nad losem sprawiedliwych, by snać nie ściągnęli sprawiedliwi rąk swych ku nieprawości.
15Nie czyń zasadzki, niezbożniku! na przybytek sprawiedliwego, a nie przeszkadzaj odpocznieniu jego.
12Tak człowiek, gdy się układzie, nie wstanie więcej, a pokąd stoją nieba, nie ocuci się, ani będzie obudzony ze snu swego.
13Gdym rzekł: Pocieszy mię łoże moje, i ulży mi narzekania mego pościel moja:
20Izaż nie trocha dni moich? Przetoż przestań, a zaniechaj mię, abym się troszeczkę posilił,
7Bodaj noc ona była samotna, a śpiewania aby nie było w niej!
14Bo czasu wieczornego nastąpi trwoga, a niż poranek przyjdzie, alić go niemasz. Tenci jest dział tych, którzy nas pustoszą, i los tych, którzy nas plundrują.
17Karz syna twego, a sprawić odpocznienie, i sposobi rozkosz duszy twojej.
16Boć oni nie zasną, aż co złego zbroją; ani się uspokoją, aż kogo do upadku przywiodą;
29Gdy on sprawi pokój, któż go wzruszy? także, gdy skryje oblicze, któż go ujrzy? A to czyni tak całemu narodowi, jako każdemu człowiekowi,
11Jakom przysiągł w gniewie moim, że nie wnijdą do odpocznienia mojego.
22Niemasz pokoju niepobożnym, mówi Pan.
38Lecz przestępcy pospołu poginą, a niezbożnicy na ostatek wykorzenieni będą.
5A tu zasię: Że nie wnijdą do odpocznienia mego.
32Dla złości swojej wygnany bywa niepobożny; ale sprawiedliwy nadzieję ma i przy śmierci swojej.
5Owszem, słońca nie widział, i nic nie poznaje; a tak odpocznienie lepsze ma, niżeli ów.
1Pieśń Dawidowa. Nie obruszaj się dla złośników, ani zajrzyj czyniącym nieprawość.
13W rozmyślaniu widzenia nocnego, gdy przypada twardy sen na ludzi,
19Nie gniewaj się dla złośników, ani się udawaj za niepobożnymi;
15I aby była zawściągniona od niepobożnych światłość ich, a ramię wysokie było pokruszone.
3Albowiem wnijdziemy do odpocznienia, którzyśmy uwierzyli, jako powiedział: Przetożem przysiągł w gniewie moim, że nie wnijdą do odpocznienia mojego; choć dokonane są dzieła Boże od założenia świata.
17Takeś oddalił, o Boże! od pokoju duszę moję, aż na wczasy zapominam.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
30I weselą się, że ucichło; a tak przywodzi ich do portu pożądanego.
17Które w nocy wiercą kości moje we mnie, skąd żyły moje nie mają odpoczynku.