Ksiega Hioba 17:16
W głębię grobu zstąpię, ponieważ w prochu spólny odpoczynek wszystkich.
W głębię grobu zstąpię, ponieważ w prochu spólny odpoczynek wszystkich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Bo gdzież teraz jest nadzieja moja? a oczekiwanie moje któż ogląda?
26Spólnie w prochu leżeć będą, a robaki ich okryją.
12Tak człowiek, gdy się układzie, nie wstanie więcej, a pokąd stoją nieba, nie ocuci się, ani będzie obudzony ze snu swego.
13Obyżeś mię w grobie ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój, a iżbyś mi zamierzył kres, kędy chcesz wspomnieć na mię!
14Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej.
7Jako gdyby kto rąbał i łupał drwa na ziemi, tak się rozlatują kości nasze aż do ust grobowych.
13Jeźlibym czego oczekiwał, grób będzie domem moim, a w ciemnościach uścielę łoże moje.
1Dech mój skażony jest; dni moje giną; groby mię czekają.
15Wszakże strącon jesteś aż do piekła, w głębokość dołu.
32Wszakże i on do grobów zaprowadzony będzie, a w kupie umarłych zawżdy zostanie.
9I wołałem do ciebie, Panie! a Panum się modlił, mówiąc:
18Albowiem nie grób wysławia cię, ani śmierć chwali cię, ani ci, którzy w dół wstępują, oczekują prawdy twojej.
17Tam niepobożni przestawają straszyć, i tam odpoczywają zwątleni w siłę.
11Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.
9Jako niszczeje obłok i przemija, tak zstępujący do grobu nie wynijdzie;
10Nie wróci się więcej do domu swego, ani go więcej pozna miejsce jego.
9Przylgnęła dusza moja do ciebie; prawica twoja podpiera mię.
21Przecz nie odejmiesz przestępstwa mego, i nie przepuścisz nieprawości mojej? Bo się teraz w prochu położę, a choćbyś mię szukał rano, nie będzie mię.
4Bo nasycona jest utrapieniem dusza moja, a żywot mój przybliżył się aż do grobu.
5Poczytano mię między tych, którzy zstępują do dołu; byłem jako człowiek bez wszelakiej mocy.
6Policzony jestem między umarłymi; jestem jako pobici,leżący w grobie, na których więcej nie pamiętasz, którzy są od ręki twojej wytraceni.
19Aleś ty odrzucony od grobu swego, jako latorośl obrzydła, jako szata zabitych, których poprzebijano mieczem, którzy zstępują do grobu kamienistego, jako ścierw podeptany.
17I ci z nim zstąpili do grobu, do pobitych mieczem, którzy byli ramieniem jego, i którzy siadali w cieniu jego w pośrodku narodów.
21Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, choć jej pilniej szukają niż skarbów skrytych;
22Którzyby się z radością weselili, pląsając, gdyby znaleźli grób.
10Jam rzekł w ukróceniu dni moich: Wnijdę do bram grobu, pozbawion będę ostatka lat swoich;
12Pożremyż ich żywo, jako grób, a całkiem, jako zstępujących w dół;
19Ożyją umarli twoi, trupy moje wstaną, gdy rzeczesz: Ocućcie się, a śpiewajcie mieszkający w prochu! Albowiem rosa twoja będzie jako rosa na ziołach; ale niezbożnych o ziemię uderzysz.
6Ogarnęły mię wody aż do duszy, przepaść mię ogarnęła, rogożem obwiniona była głowa moja.
20Gdy uczynię, że zstąpisz z tymi, którzy zstępują do dołu, do ludu dawnego, a położę cię w najniższych stronach ziemi, na pustyniach dawnych, z tymi, co zstępują do dołu, aby nie mieszkano w tobie, tedy dokażę sławy w ziemi żyjących.
14Takowa myśl ich głupstwem ich jest, a przecież potomkowie ich pochwalają to usty swemi. Sela.
15Jako owce w grobie złożeni będą, śmierć ich strawi; ale sprawiedliwi panować będą nad nimi z poranku, a kształt ich zniszczony będzie w grobie, gdy ustąpią z mieszkania swego.
20Wszystko to idzie na jedno miejsce; a wszystko jest z prochu, i wszystko się zaś w proch obraca.
15Zginęłoby wszelkie ciało społu, a człowiekby się do prochu nawrócił.
20Izaż nie trocha dni moich? Przetoż przestań, a zaniechaj mię, abym się troszeczkę posilił,
21Pierwej niż odejdę tam, skąd się nie wrócę, do ziemi ciemności, i do cienia śmierci;
7I wróci się proch do ziemi, jako przedtem był, a duch wróci się do Boga, który go dał.
19A choć duszy swej za żywota swego pobłaża i chwalono go, gdy sobie dobrze czynił:
13Trawią w dobrem dni swoje, a we mgnieniu oka do grobu zstępują.
22I przybliża się do grobu dusza jego a żywot jego do rzeczy śmierć przynoszących.
25Przeczże oblicze twoje ukrywasz, a zapominasz utrapienia naszego i ucisku naszego?
22Bo lata zamierzone nadchodzą, a ścieszką, którą się nie wrócę, już idą.
4Układęli się, tedy mówię: Kiedyż wstanę? a rychło pominie noc? i pełen bywam myślenia aż do świtania.
23Którego groby położone są przy stronach dołu, aby była zgraja jego w około grobu jego; ci wszyscy pobici polegli od miecza, którzy puszczali strach w ziemi żyjacych.
5Nawróć się, Panie! wyrwij duszę moję; wybaw mię dla miłosierdzia twego;
2Choćby się zakopali w ziemię, i stamtądby ich ręka moja wzięła; choćby wstąpili aż do nieba, i stamtądby ich stargnął.
15Którzyśmy się z sobą mile w tajności naradzali, i do domu Bożego społecznie chadzali.
3Gdyż prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, potarł równo z ziemią żywot mój; sprawił to, że muszę mieszkać w ciemnościach, jako ci, którzy z dawna pomarli.
4Tedy będąc zniżone, z ziemi mówić będziesz, i z prochu szeptać będzie mowa twoja; będzie mówił głos twój, jako wieszczka z ziemi, a z prochu mowa twoja szeptać będzie.
6W ciemnych miejscach posadził mię, jako tych, którzy dawno pomarli.