Ksiega Hioba 30:13
Popsuli ścieszkę moję, i nędzy do nędzy mojej przyczynili, a nie potrzebują do tego pomocnika.
Popsuli ścieszkę moję, i nędzy do nędzy mojej przyczynili, a nie potrzebują do tego pomocnika.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Brzydzą się mną, a oddalają się odemnie, i na twarz moję plwać się nie wstydzą.
11Bo Bóg powagę moję odjął i utrapił mię; dlatego oni wędzidło przed twarzą moją odrzucili.
12Po prawicy mojej młodzikowie powstawają, nogi moje potrącają, i torują na przeciwko mnie drogi zginienia swego.
14Jako przerwą szeroką napadają na mię, i na spustoszenie moje walą się.
15Obróciły się przeciwko mnie strachy, jako wiatr ściągają duszę moję; bo jako obłok przemija zdrowie moje.
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
5Boga wysławiać będę dla słowa jego; w Bogu nadzieję będę miał, ani się będę bał, żeby mi co ciało uczynić mogło.
6Przez cały dzień słowa moje wykręcają, a przeciwko mnie są wszystkie myśli ich, na złe.
3Wylewam przed obliczem jego żądłość moję, a utrapienie moje przed oblicznością jego oznajmuję.
4Gdy bywa ściśniony duch mój we mnie, ty znasz ścieszkę moję; na drodze, którą chodzę, ukryli na mię sidło.
9Popędliwość jego porwała mię, i wziął nienawiść przeciwko mnie; a zgrzytając na mię zębami swemi, jako nieprzyjaciel mój, bystremi oczyma swemi spojrzał na mię.
10Rozdzierają na mię usta swe, i sromotnie mię policzkowali, zebrawszy się społu przeciwko mnie.
11Podał mię Bóg przewrotnemu, a w ręce niepobożnych wydał mię.
15Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli.
6Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemią chwała twoja.
3Boże! dla imienia twego wybaw mię, a w mocy twojej podejmij się sprawy mojej.
8Drogę moję zagrodził, żebym przejść nie mógł, a na ścieszce mojej ciemności położył.
19Uprzedzili mię w dzień utrapienia mego; ale Pan był podporą moją.
12Przyszły razem hufy jego, i utorowały przeciwko mnie drogę swoję, i obległy w około namiot mój.
13Braci moich odemnie oddalił, a znajomi moi stronią odemnie.
18Wyrwał mię od mocnego nieprzyjaciela mego, i od tych, którzy mię mieli w nienawiści, choć byli mocniejszymi nad mię.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
13Z wysokości posłał ogień w kości moje, który je opanował; rozciągnął sieć nogom moim, obrócił mię na wstecz, podał mię na spustoszenie, przez cały dzień żałośną.
14Związane jest jarzmo nieprawości moich ręką jego, splotły się, wstąpiły na szyję moję; toć poraziło siłę moję; podał mię Pan w ręce nieprzyjaciół, nie mogę powstać.
13Bardzoś potężnie na mię nacierał, abym upadł; ale Pan poratował mię.
21Słysząć, że ja wzdycham, ale niemasz, ktoby mię pocieszył; wszyscy nieprzyjaciele moi słysząc o nieszczęściu mojem weselą się, żeś ty to uczynił, a przywiodłeś dzień przedtem ogłoszony; aleć będą mnie podobni.
53Wrzucili do dołu żywot mój, a przywalili mię kamieniem.
12Którzy mię miłują, i przyjaciele moi, stronią od ran moich, a powinowaci moi z daleka stoją.
3Wyrwij mię od tych, którzy broją nieprawość, a od mężów krwawych wybaw mię.
4Albowiem oto czyhają na duszę moję; zbierają się przeciwko mnie mocarze bez przestępstwa mego i bez grzechu mego, o Panie!
16Skruszenie z biedą w drogach ich,
16Wyschła jako skorupa moc moja, a język mój przysechł do podniebienia mego; nawet w prochu śmierci położyłeś mię.
11Podaje w okowy nogi moje, a podstrzega wszystkich ścieżek moich.
2Bardzoć mię utrapili od młodości mojej, wszakże mię nie przemogli.
3Po grzbiecie moim orali oracze, i długie przeganiali brózdy swoje.
1Psalm Dawidowy, gdy uciekał przed Absalomem, synem swoim.
3Posłuchaj mię z pilnością, a wysłuchaj mię; boć się uskarżam w modlitwie swej, i trwożę sobą:
10Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie, a ci, którzy czyhali na duszę moję, radę uczynili społem,
13Azaż obrony mojej niemasz przy mnie? azaż rozsądek oddalony odemnie?
5Obudował mię a ogarnął żółcią i pracą;
3Tylko się na mię obórzył, a obrócił rękę swoję przez cały dzień.
11Na tobie spolegam od narodzenia swego; z żywota matki mojej tyś Bogiem moim.
14Raczże mię, Panie! wyrwać; o Panie! na ratunek mój pospiesz.
16Albowiem na cię, Panie! oczekuję; ty za mię odpowiesz, Panie, Boże mój!
20Ale nieprzyjaciele moi weselą się, zmacniają się, i rozmnażają się ci, którzy mię nienawidzą bez przyczyny:
38Goniłem nieprzyjaciół moich, a doścignąłem ich: i nie wróciłem się, ażem ich wytracił.
3A słowy jadowitemi ogarnęli mię, walcząc przeciwko mnie bez wszekiej przyczyny.
19Brzydzą się mną wszyscy najwierniejsi moi, a którychem umiłował, stali mi się przeciwnymi.
17Powstał przeciwko mnie srogi gniew twój, a strachy twoje wytraciły mię.