Ksiega Hioba 39:10
On się naśmiewa ze zgrai miejskiej, a na głos tego, co go goni, nic niedba.
On się naśmiewa ze zgrai miejskiej, a na głos tego, co go goni, nic niedba.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Możeszże zliczyć miesiące, jako długo płód noszą? a czas rodzenia ich wieszże?
6Jako się kurczą, płód swój wyciskają, a rozstępując się z boleścią go pozbywają;
7Jako moc biorą dzieci ich, i odchowywują się po zbożach, a odszedłszy nie wracają się do nich.
8Któż wypuścił osła dzikiego na wolność? a pęta osła dzikiego któż rozwiązał?
9Któremu dał pustynię miasto domu jego, a miasto mieszkania jego miejsca słone.
11Patrzy po górach pastwy, a wszelkiej zielonej trawy szuka.
12Izalić będzie chciał jednorożec służyć, albo będzie nocował u jaśli twoich?
13Izali możesz zaprządz w powróz swój jednorożca do orania? izali powleka będzie brózdy za tobą?
21Wyrwij od miecza duszę moję, z mocy psiej jedynaczkę moję.
8Bóg wywiódł go z Egiptu, mocą jednorożcową był mu; pożre narody przeciwne sobie, a kości ich pokruszy, i strzałami swemi przerazi je.
22Bóg wywiódł je z Egiptu, mocą jednorożcową był mu.
19Zatwardza się przeciwko dzieciom swoim, jakoby nie były jego, a żeby nie była próżna praca jego, nie obawia się.
20Bo mu nie dał Bóg mądrości, i nie udzielił mu wyrozumienia.
21Według czasu podnosi się ku górze, a naśmiewa się z konia i z jeźdźca jego.
1Niemasz tak śmiałego, coby go obudził; owszem któż się stawi przed twarzą moją?
2Któż mi co dał, abym mu oddał? cokolwiek jest pod wszystkiem niebem, moje jest.
3Nie zamilczę członków jego, ani silnej mocy jego, a grzecznego kształtu jego.
4Któż odkryje wierzch odzienia jego? z dwoistemi wędzidłami swemi któż przystąpi do niego?
5Wrota gęby jego któż otworzy? bo strach około zębów jego.
6Łuski jego mocne jako tarcze, bardzo ściśle spojone.
7Jedna z drugą tak spojona, że wiatr nie wchodzi między nie.
7Zstąpią z nimi i jednorożce, i byki z wołami, i opojona będzie krwią ziemia ich, a proch ich będzie opojony tukiem.
6I czyni, że skaczą jako cielęta; Liban i Syryjon jako młody jednorożec.
1Izali lwowi łup łowisz, a lwiąt żywot napełniasz?
2Gdy się tulą w jaskiniach swoich, i czyhają w cieniu jam swoich?
31Możeszże związać jasne gwiazdy Bab? albo związek Oryjona rozerwać?
32Izali wywiedziesz gwiazdy południowe czasu swego, albo Wóz niebieski z gwiazdami jego powiedziesz?
33I znaszże porządek nieba? a możeszże rozrządzić panowanie jego na ziemi?
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
38Aby polany proch stężał, a bryły aby się społu zelgnęły?
39
5Izali osieł dziki ryczy nad trawą? albo wół izali ryczy nad paszą swoją?
15Jemuć pastwę góry przynoszą, a wszystek zwierz polny tam igra.
16Pod cienistem drzewem lega w skrytościach trzciny i błota.
17Okrywają go drzewa cieniste cieniem swoim, a ogarniają go wierzby nad potokami.
13W szyi jego przemieszkuje moc, a boleść przed nim ucieka.
17Jako pierworodnego wołu ozdoba jego, a jako rogi jednorożcowe rogi jego, temi narody zbodzie na porząd aż do ostatnich granic ziemi; a teć są dziesięć tysięcy Efraimitów, a te tysiące Manasesytów.
10Albowiem, oto nieprzyjaciele twoi, Panie! albowiem oto nieprzyjaciele twoi zginą; rozproszeni będą wszyscy, którzy czynią nieprawość.
9Nie bądźcież jako koń, albo jako muł, którzy rozumu nie mają, których gęby uzdą i wędzidłem kiełznać musisz, aby się na cię nie porywały.
9Tedyć i Ja przyznam, że cię może zachować prawica twoja.
5Jelenia, i sarnę, i bawołu, i dzikiego kozła, i jednorożca, i łosia, i kózkę skalną.
23Doglądaj pilnie dobytku twego, a miej pieczę o trzodach twoich.
7Dałeś mu opanować sprawy rąk twoich, wszystkoś poddał pod nogi jego.
10Nie będziesz orał wołem i osłem pospołu.
10Z ust jego lampy wychodzą, a iskry ogniste wyrywają się.
11Uwiąże u winnej macicy oślę swe, a u wybornej macicy winnej oślątko oślicy swej; omyje w winie szatę swoję, a we krwi jagód winnych odzienie swoje
20Wyciągnieszże wędą wieloryba? albo sznurem utopionym w języku jego?
23Bo z kamieniem polnym będzie przymierze twoje, a okrutny zwierz polny spokojnym ci się stawi.
10Byk ich przypuszczon bywa, a nie traci nasienia; krowa ich rodzi, a nie pomiata.
5Owszem i łani, co na polu porodziła, opuści; bo na polu trawy nie będzie.