Ksiega Hioba 40:21
Izali zawleczesz kolce przez nozdrza jego? albo hakiem przekoleszli czeluść jego?
Izali zawleczesz kolce przez nozdrza jego? albo hakiem przekoleszli czeluść jego?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22Izalić się będzie wiele modlił, albo z tobą łagodnie mówić będzie?
23Izali uczyni przymierze z tobą, a przyjmiesz go za sługę wiecznego?
20Wyciągnieszże wędą wieloryba? albo sznurem utopionym w języku jego?
40
3Oto Assur był jako cedr na Libanie, pięknych gałęzi i szeroko cień podawający i wysokiego wzrostu, a między gęstwiną gałęzi był wierzch jego.
4Wody mu wzrost dały, głębokość go wywyższyła, a rzekami jej otoczony był w około korzeń jego, a strumienie tylko swoje wypuszczała na wszystkie drzewa polne,
5Tak, że się wywyższył wzrost jego nad wszystkie drzewa polne, i rozkrzewiły się latorośle jego, a dla obfitości wód rozszerzyły się gałęzie jego, które wypuścił.
6Na gałęziach jego czyniło gniazda wszelakie ptastwo niebieskie, a pod latoroślami jego mnożyły się wszelkie zwierzęta polne, i pod cieniem jego siadały wszystkie narody zacne.
7I był piękny dla wielkości swojej, i dla długości gałęzi swoich; bo korzeń jego był przy wodach obfitych.
8Cedry go nie przewyższały w ogrodzie Bożym, jedliny nie były równe latoroślom jego, a kasztanowe drzewa nie były podobne gałęziom jego; żadne drzewo w ogrodzie Bożym nie było mu równe w piękności swojej.
6Tak, iż w łożyskach potoków mieszkać musieli, w jamach podziemnych i w skałach.
7Między chróstami ryczeli, pod pokrzywy zgromadzali się.
16Zieleni się na słońcu, i w ogrodzie jego świeża latorośl jego wyrasta.
17Nad ródłem splątają się korzenie jego, i na miejscu kamienistem rozkłada się.
7I stanie się miejsce suche jeziorem, a bezwodne źródłami wód; w łożyskach smoków, kędy legali, trawa, trzcina, i sitowie rość będzie.
6Jako potoki rozciągnęły się, jako ogrody przy rzece, jako drzewa wonne, które Pan nasadził, jako cedry nad wodami.
19Korzeń mój rozłoży się przy wodach, a rosa trwać będzie przez noc na gałązkach moich.
8Wicher z skrytych miejsc wychodzi, a zima z wiatrów północnych.
10Uprzątnąłeś dla niej, i sprawiłeś, że się rozkorzeniła i napełniła ziemię.
19I przyjdą a usiądą wszystkie w dolinach pustych, i w rozpadlinach skalnych, i na wszystkich drzewach urodzajnych.
8Któż wypuścił osła dzikiego na wolność? a pęta osła dzikiego któż rozwiązał?
21Według czasu podnosi się ku górze, a naśmiewa się z konia i z jeźdźca jego.
9Czyha w skrytem miejscu, jako lew w jamie swojej; dybie jakoby uchwycił ubogiego, ułapiwszy go ciągnie do sieci swojej.
10Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich.
13Na obaleniu jego mieszka wszelkie ptastwo niebieskie, a na gałęziach jego jest wszelki zwierz polny,
14Dlatego, aby się na potem nie wywyższało wzrostem swoim żadne drzewo przy wodach, i żeby nie wypuszczało wierzchów swoich, między gęstwiną gałęzi, i nie wspinało się nad inne wysokością swoją żadne drzewo wodami opojone. Albowiem ci wszyscy podan i są na śmierć, i wrzuceni w niskości ziemi w pośród synów ludzkich z tymi, którzy zstępują do dołu.
17Okrywają go drzewa cieniste cieniem swoim, a ogarniają go wierzby nad potokami.
21Którego gałąź piękna, a owoc jego obfity, a pokarm dla wszystkich na niem, pod którem mieszkał zwierz polny, a na gałęziach jego przebywało ptastwo niebieskie,
7Trawa około rzeki i przy brzegu jej, i wszelakie siewy przy potokach poschną, i zniszczeją i zginą.
10Jest jako niedźwiedziem czyhającym na mię, jako lwem w skrytościach.
19Choćby i grad spadł na las, a miasto bardzo poniżone było.
14Narąbie sobie cedrów, i bierze cyprys i dąb, albo to, co jest najmocniejszego między drzewem leśnem, albo wsadzi jawór, który za deszczem odrasta;
16Ze spodku korzeń jego uschnie, a z wierzchu będzie obcięta gałąź jego.
30
12Przy nich mieszka ptastwo niebieskie, a z pośród gałązek głos wydaje.
16Nasycone bywają i drzewa Pańskie, i cedry Libanu, których nasadził;
17Na których ptaki gniazda swe mają, i bocian na jedlinach ma dom swój.
19Nasadzę na puszczy cedrów, wybornych cedrów, sosien, i oliwnych drzew; nasadzę pustynię jedliną, wiązem, i bukszpanem;
15Wszakże pień korzenia jego w ziemi zostawcie, a niech będzie związany łańcuchem żelaznym i miedzianym na trawie polnej, aby rosą niebieską był skrapiany, a z zwierzętami niech się pasie w trawie ziemskiej;
2Na paszach zielonych postawił mię; a do wód cichych prowadzi mię.
33Słodnieją mu bryły grobowe, i ciągnie za sobą wszystkich ludzi; a tych, którzy go poprzedzili, niemasz liczby.
12Owszem jeszcze w zieloności swojej, niż bywa podcięta, prędzej niż inna trawa usycha.
8Bo będzie jako drzewo wszczepione nad wodami, a nad strumieniem zapuszczające korzenie swoje, które nie czuje, gdy przychodzi gorącość, ale liść jego zostaje zielony, a roku suchego nie frasuje się, i nie przestaje przynosić owocu.
9Wszakże gdy uczuje wilgotność, puści się, i rozpuści gałęzie, jako szczep młody.
23Na wysokiej górze Izraelskiej wszczepię ją, i wypuści gałązki, i wyda owoc, i będzie cedrem zacnym; i będzie pod nim mieszkać wszelkie ptastwo, i wszystko, co ma skrzydła, pod cieniem gałęzia jego mieszkać będzie.
5Wziął też nasienia onej ziemi, a wsadził je na polu urodzajnem, a wsadził je bardzo ostrożnie przy wodach wielkich;
20Przywodzisz ciemność, i bywa noc, w którą wychodzą wszystkie zwierzęta leśne.
12Każdy z nich podobien jest lwowi pragnącemu łupu, i lwięciu siedzącemu w jamie.
12Gałęzie jego piękne, a owoc jego obfity, i pokarm dla wszystkich był na niem; pod sobą dawało cień zwierzowi polnemu, a na gałęziach jego mieszkało ptastwo niebieskie, a z niego miało pożywienie wszelkie ciało.
11A wsiadłszy na Cheruba, latał; latał na skrzydłach wiatrowych.