Ksiega Przyslów 16:30
Kto mruga oczyma swemi, zmyśla przewrotności; a kto rucha wargami swemi, broi złe.
Kto mruga oczyma swemi, zmyśla przewrotności; a kto rucha wargami swemi, broi złe.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Człowiek niepobożny, mąż złośliwy chodzi w przewrotności ust;
13Mruga oczyma swemi, mówi nogami swemi, ukazuje palcami swemi;
14Przewrotności są w sercu jego, myśli złe na każdy czas, a zwady rozsiewa.
15Przetoż prędko przyjdzie upadek jego; nagle skruszony będzie bez uleczenia.
2Przewrotność niepobożnego świadczy w sercu mojem: Niemasz bojaźni Bożej przed oczyma jego.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
4Słowa ust jego są nieprawość i zdrada; nie chciał rozumieć, aby dobrze czynił.
8Kto myśli źle czynić, tego złośliwym zwać będą.
27Człowiek niezbożny wykopuje złe, a w wargach jego jako ogień pałający.
28Mąż przewrotny rozsiewa zwady, a klatecznik rozłącza przyjaciół.
29Mąż okrutny przewabia bliźniego swego, i wprowadza go na drogę niedobrą.
2Albowiem serce ich myśli o drapiestwie, a wargi ich mówią o uciśnieniu.
7Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość.
8Siedzi, czyhając we wsiach, w skrytościach zabija niewinnego; oczy jego upatrują ubogiego.
20Przewrotny w sercu nie znajduje dobrego; a kto jest przewrotnego języka, wpadnie we złe.
29Mąż niezbożny zatwardza twarz swoję; ale uprzejmy sam sprawuje drogę swoję.
18Serca, które knuje myśli złe; nóg, które się kwapią bieżeć ku złemu;
10Kto mruga okiem, przynosi frasunek, ale głupi od warg swoich upadnie.
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
2Aleć on też jest mądry, przetoż przywiedzie złe, a słów swoich nie odmieni; lecz powstanie przeciw domowi złośników i przeciwko ratunkowi tych, którzy broją nieprawość.
19Usta twoje rozpuszczasz na złe, a język twój składa zdrady.
24Ten, co kogo nienawidzi, za inszego się udaje wargami swemi; ale w sercu swojem myśli o zdradzie.
18Kto pokrywa nienawiść wargami kłamliwemi, i kto rozgłasza hańbę, głupi jest.
5Aby strzelali z skrytości na niewinnego; niespodzianie nań strzelają, a nikogo się nie boją.
7Skąpego też usiłowania złe są: bo chytrze obmyśla, jakoby wniwecz obrócił utrapionych słowy kłamliwemi, i mówił przeciwko nędznemu przed sądem.
2Gdy przyszedł Doeg Edomczyk, i oznajmił Saulowi, mówiąc: Dawid przyszedł do domu Achimelechowego.
13Który chwyta mądrych w chytrości ich, a radę przewrotnych prędko niszczy.
35Poczęli kłopot, a porodzili nieprawość; a żywot ich gotuje zdradę.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
31Usta sprawiedliwego rozmnażają mądrość; ale język przewrotny będzie wycięty.
32Wargi sprawiedliwego znają, co się Bogu podoba; ale usta niepobożnych są przewrotne.
26Nienawiść zdradliwie bywa pokryta; ale odkryta bywa złość jej w zgromadzeniu.
6Nieprzyjaciele moi mówili źle o mnie: Kiedyż wżdy umrze, a zginie imię jego?
12Zle myśli niepobożny przeciwko sprawiedliwemu, i zgrzyta nań zębami swemi.
23Niezbożny potajemnie dar bierze, aby podwrócił ścieszki sądu.
24Oddal od siebie przewrotność ust, a złośliwe wargi oddal od siebie.
13Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra?
12A choć złość słodnieje w ustach jego, i tai ją pod językiem swoim;
16Boć oni nie zasną, aż co złego zbroją; ani się uspokoją, aż kogo do upadku przywiodą;
14Zgotował nań broń śmiertelną, a strzały swoje na prześladowników przyprawił.
3Co złego robią rękoma, chcą, aby to za dobre uszło; książę podatków żąda, a sędzia z datku sądzi, a kto możny jest, ten mówi przewrotność duszy swojej, i w gromadę ją plotą.
28Serce sprawiedliwego przemyśliwa, co ma mówić; ale usta niepobożnych wywierają złe rzeczy.
16Kopał dół, i wykopał go; ale wpadnie w dół, który sam uczynił.
15Ten, który chodzi w sprawiedliwości, a mówi, co jest prawego; który się zyskiem niesprawiedliwym brzydzi; który otrząsa ręce swe, aby darów nie brał; który zatula uszy swe, aby nie słuchał o rozlaniu krwi, i zamruża oczy swoje, aby nie patrzał na złe:
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
15Oko cudzołożnika pilnuje zmierzku, mówiąc: Nie ujrzy mię nikt; i zakrywa oblicze swe.
16Albowiem nogi ich ku złemu bieżą, i spieszą się na wylanie krwi.
2Wyrwij mię, Panie! od człowieka złego, od męża okrutnego strzeż mię;
14Którzy się radują, gdy czynią złe, a weselą się w złośliwych przewrotnościach;
30Nie wynijdzie z ciemności; świeżą jego latorośl ususzy płomień, a zginie od ducha ust jego.