Ksiega Przyslów 25:18
Każdy, kto mówi fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu, jest jako młot, i miecz, i strzała ostra.
Każdy, kto mówi fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu, jest jako młot, i miecz, i strzała ostra.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Świadka fałszywego, który mówi kłamstwo, i tego, który sieje rosterki między braćmi.
5Fałszywy świadek nie będzie bez pomsty; a kto mówi kłamstwo, nie ujdzie.
17Kto mówi prawdę, opowiada sprawiedliwość; ale świadek kłamliwy mówi zdradę.
18Znajdzie takowego, co mówi słowa jako miecz przerażające; ale język mądrych jest lekarstwem.
16Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.
18Jako szalony wypuszcza iskry i strzały śmiertelne:
19Tak jest każdy, który podchodzi przyjaciela swego, a mówi: Azam ja nie żartował?
16Jeźliby powstał świadek kłamliwy przeciw komu, świadcząc przeciw niemu, że odstąpił od Boga:
28Nie bądź świadkiem lekkomyślnym przeciw bliźniemu swemu, ani czyń łagodnych namów wargami swemi.
8Strzałą śmiertelną jest język ich, zdradę mówi; usty swemi o pokoju z przyjacielem swym mówi, ale w sercu swem zakłada nań sidła swoje.
9Świadek fałszywy nie będzie bez pomsty; a kto mówi kłamstwo, zginie.
19Ufność w człowieku przewrotnym jest w dzień ucisku jako ząb wyłamany i noga wywiniona.
5Świadek prawdziwy nie kłamie; ale świadek fałszywy mówi kłamstwo.
20Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.
28Świadek fałszywy zaginie; ale mąż dobry to, co słyszy, statecznie mówić będzie.
5Człowiek, który pochlebia przyjacielowi swemu, rozciąga sieć przed nogami jego.
27Człowiek niezbożny wykopuje złe, a w wargach jego jako ogień pałający.
28Mąż przewrotny rozsiewa zwady, a klatecznik rozłącza przyjaciół.
29Mąż okrutny przewabia bliźniego swego, i wprowadza go na drogę niedobrą.
25Świadek prawdziwy wyzwala duszę; ale fałszywy kłamstwo mówi.
17Powściągnij nogę twoję od domu bliźniego twego, by snać będąc ciebie syt, nie miał cię w nienawiści.
18I będą się pilnie wywiadowali sędziowie; a obacząli, że świadek on jest świadkiem fałszywym, kłamstwo powiadając na brata swego,
3Który nie obmawia językiem swoim, nic złego nie czyni bliźniemu swemu, ani zelżywości kładzie na bliźniego swego.
1Nie przyjmuj powieści kłamliwej; nie miej spółki z niepobożnym, abyś miał być świadkiem fałszywym.
18Kto pokrywa nienawiść wargami kłamliwemi, i kto rozgłasza hańbę, głupi jest.
27Kto drugiemu dół kopie, wpada weń; a kto kamień toczy, na niego się obraca.
28Człowiek języka kłamliwego ma utrapienie w nienawiści, a usta łagodne przywodzą do upadku.
4Każdy niech się strzeże bliźniego swego, a nie każdemu bratu dowierza; bo każdy brat jest na tem jakoby podszedł, a każdy bliźni zdradliwie postępuje.
5Każdy też bliźniego swego oszukuje, a prawdy nie mówi; naucza języka swego mówić kłamstwo, źle czyniąc ustawają
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
28Świadek złośliwy pośmiewa się z sądu, a usta niezbożnych połykają nieprawość.
3Skryj mię przed skrytą radą złośników, przed zbuntowaniem czyniących nieprawość.
2Gdy przyszedł Doeg Edomczyk, i oznajmił Saulowi, mówiąc: Dawid przyszedł do domu Achimelechowego.
8Słowa obmówcy są jako słowa zranionych, a wszakże przenikają do wnętrzności żywota.
3Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy?
22Słowa obmówcy są jako słowa zranionych; a wszakże przenikają do wnętrzności żywota.
14Miecza dobyli niezbożni, a naciągnęli łuk swój, aby porazili ubogiego, i niedostatecznego, ażeby pomordowali tych, którzy chodzą prostą drogą;
11Ale jeźliby kto mając w nienawiści bliźniego swego, a zasadziwszy się nań, powstałby przeciw jemu, i uderzyłby go śmiertelnie, ażby umarł, a uciekł do jednego z tych miast:
24Przeklęty, któryby zabił tajemnie bliźniego swego; i rzecze wszystek lud Amen.
16Nie będziesz chodził jako obmówca między ludem twoim; nie będziesz stał o krew bliźniego twego; Jam Pan.
6Nieostoją się szaleni przed oczyma twemi: ty masz w nienawiści wszystkich, którzy broją nieprawości.
18Człowiek głupi daje rękę, czyniąc rękojemstwo przed twarzą przyjaciela swego.
9Kto przenosi kamienie, urazi się niemi; a kto łupie drwa, niebezpieczen jest od nich.
21Którzy winują człowieka dla słowa, a na tego, który ich strofuje, w bramie sidła stawiają, i bez przyczyny do upadku przywodzą sprawiedliwego.
19Kto by też oszkaradził bliźniego swego, według tego, jako uczynił, niech mu się stanie.
20Przewrotny w sercu nie znajduje dobrego; a kto jest przewrotnego języka, wpadnie we złe.
19Usta twoje rozpuszczasz na złe, a język twój składa zdrady.
12Człowiek niepobożny, mąż złośliwy chodzi w przewrotności ust;
3Tylkoć on jest skałą moją i wybawieniem mojem, twierdzą moją; przeto się bardzo nie zachwieję.
7Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość.