Ksiega Przyslów 26:18
Jako szalony wypuszcza iskry i strzały śmiertelne:
Jako szalony wypuszcza iskry i strzały śmiertelne:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Tak jest każdy, który podchodzi przyjaciela swego, a mówi: Azam ja nie żartował?
21Jako węgiel martwy służy do rozniecenia, i drwa do ognia; tak człowiek swarliwy do rozniecenia zwady.
17Jakoby też psa za uszy łapał, kto się mimo idąc w cudzą zwadę wdaje.
18Każdy, kto mówi fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu, jest jako młot, i miecz, i strzała ostra.
22Człowiek gniewliwy wszczyna zwadę, a pierzchliwy wiele grzeszy.
16Mądry się boi, i odstępuje od złego; ale głupi dociera, i śmiałym jest.
17Porywczy człowiek dopuszcza się głupstwa, a mąż złych myśli w nienawiści bywa.
27Człowiek niezbożny wykopuje złe, a w wargach jego jako ogień pałający.
28Mąż przewrotny rozsiewa zwady, a klatecznik rozłącza przyjaciół.
29Mąż okrutny przewabia bliźniego swego, i wprowadza go na drogę niedobrą.
30Kto mruga oczyma swemi, zmyśla przewrotności; a kto rucha wargami swemi, broi złe.
8Jako kiedy kto przywiązuje kamień drogi do procy: tak czyni ten, który uczciwość głupiemu wyrządza.
9Jako ciernie, gdy się dostaną w rękę pijanego: tak przypowieść jest w ustach głupich.
2Zaiste głupiego zabija gniew, a prostaka umarza zawiść.
18Mąż gniewliwy wszczyna swary; ale nierychły do gniewu uśmierza zwady.
13Początek słów ust jego głupstwo, a koniec powieści jego wielkie błazeństwo.
3Skryj mię przed skrytą radą złośników, przed zbuntowaniem czyniących nieprawość.
4Który jest jako strzały ostre mocarza, i jako węgle jałowcowe.
23I przebiła strzałą wątrobę jego; kwapił się jako ptak do sidła, nie wiedząc, iż je zgotowano na duszę jego.
18Albowiem gdy się niepobożność jako ogień roznieci, pożre głóg i ciernie: potem zapali gęstwinę lasu, skąd się rozwieją jako dym na powietrzu.
27Kto drugiemu dół kopie, wpada weń; a kto kamień toczy, na niego się obraca.
9Kto przenosi kamienie, urazi się niemi; a kto łupie drwa, niebezpieczen jest od nich.
18Kto pokrywa nienawiść wargami kłamliwemi, i kto rozgłasza hańbę, głupi jest.
6Jakoby nogi obciął, tak się bezprawia dopuszcza, kto się głupiemu poselstwa powierza.
27Izaż może kto brać ogień do zanadrzy swoich, aby szaty jego nie zgorzały?
6Wargi głupiego zmierzają do swaru, a usta jego do bitwy wyzywają.
24Nie bądź przyjacielem gniewliwemu, a z mężem popędliwym nie obcuj,
18Człowiek głupi daje rękę, czyniąc rękojemstwo przed twarzą przyjaciela swego.
19Kto miłuje zwadę, miłuje grzech; a kto wynosi usta swe, szuka upadku.
14Przewrotności są w sercu jego, myśli złe na każdy czas, a zwady rozsiewa.
19Świadka fałszywego, który mówi kłamstwo, i tego, który sieje rosterki między braćmi.
14Gniew królewski jest posłem śmierci; ale mąż mądry ubłaga go.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
14Boże mój! uczyńże ich jako koło, i jako źdźbło przed wiatrem.
3Bicz na konia, ogłów na osła, a kij potrzebny jest na grzbiet głupiego.
4Nie odpowiadaj głupiemu według głupstwa jego, abyś mu i ty nie był podobny.
23Za śmiech sobie ma głupi, popełnić niecnotę, ale mąż roztropny dzierży się mądrości.
10Bo tak jako ciernie splecieni a opojeni są jako winem; przetoż jako ściernisko suche do szczętu pożarci będą.
20A jeźliby kogo z nienawiści popchnął, albo nań czem cisnął z zasadzki, a umarłby;
3Tylkoć on jest skałą moją i wybawieniem mojem, twierdzą moją; przeto się bardzo nie zachwieję.
26Izali słowa moje obwinić myślicie, a przewiewać mowy utrapionego?
14Miecza dobyli niezbożni, a naciągnęli łuk swój, aby porazili ubogiego, i niedostatecznego, ażeby pomordowali tych, którzy chodzą prostą drogą;
22Ale jeźliby z przygody bez waśni kogo popchnął, alboby nań cisnął czemkolwiek nie umyślnie;
23Albo jeźliby jakim kamieniem, od którego by mógł umrzeć, rzucił nań z nieobaczenia, a umarłby, nie będąc mu nieprzyjacielem, ani szukając jego złego:
26Poraża ich jako niepobożnych na miejscu jawnem.
10A wodza tych, którzy mię obstąpili, nieprawość warg ich niech ich okryje.
11Uporny tylko złego szuka, dla tego poseł okrutny będzie nań zesłany.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
9Mąż mądry, wiedzieli spór z mężem głupim, choćby się gniewał, choćby się też śmiał, nie będzie miał pokoju.
16Aby pili i potaczli się, owszem, aby szaleli od ostrza miecza, który Ja poślę między nich.