Ksiega Przyslów 25:19
Ufność w człowieku przewrotnym jest w dzień ucisku jako ząb wyłamany i noga wywiniona.
Ufność w człowieku przewrotnym jest w dzień ucisku jako ząb wyłamany i noga wywiniona.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Powściągnij nogę twoję od domu bliźniego twego, by snać będąc ciebie syt, nie miał cię w nienawiści.
18Każdy, kto mówi fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu, jest jako młot, i miecz, i strzała ostra.
5Nie wierzcie przyjacielowi, ani ufajcie wodzowi; przed tą, która leży na łonie twojem, strzeż drzwi ust swoich.
5Ten, co jest upadku bliski, jest pochodnią wzgardzoną człowiekowi, według myśli pokoju zażywającemu.
26Jako źródło nogami pomącone, albo zdrój zepsuty: tak sprawiedliwy, który upada przed niezbożnym.
18Człowiek głupi daje rękę, czyniąc rękojemstwo przed twarzą przyjaciela swego.
26Albowiem Pan będzie ufaniem twojem, a nogi twojej będzie strzegł od samołówki.
25Strach człowieczy stawia sobie sidło; ale kto ma nadzieję w Panu, wywyższony będzie.
19Tak jest każdy, który podchodzi przyjaciela swego, a mówi: Azam ja nie żartował?
8Lepiej mieć nadzieję w Panu, niżeli ufać w człowieku.
9Lepiej mieć nadzieję w Panu, niżeli ufać w książętach.
20Jako ten, który zewłoczy odzienie czasu zimy, albo leje ocet na saletrę, taki jest ten, który śpiewa pieśni sercu smutnemu.
7Przetoż cię Bóg zniszczy na wieki; porwie cię, i wyrwie cię z przybytku, i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
6Lepsze są rany od przyjaciela, niż łagodne całowanie człowieka nienawidzącego.
7Jako nierówne są golenie u chromego: tak jest powieść w ustach głupich.
22Mądry ubiega miasto mocarzy, a burzy potęgę ufności ich.
1Lepszy jest ubogi, który chodzi w uprzejmości swej, niżeli przewrotny w wargach swoich, który jest głupim.
5Tak mówi Pan:Przeklęty mąż, który ufa w człowieku, i który pokłada ciało ramieniem swojem, a od Pana odstępuje serce jego.
6Albowiem stanie się jako wrzos na puszczy, który nie czuje, gdy co dobrego przychodzi, ale bywa na suchych miejscach na puszczy w ziemi słonej, i w której nikt nie mieszka.
15Przetoż prędko przyjdzie upadek jego; nagle skruszony będzie bez uleczenia.
27Człowiek niezbożny wykopuje złe, a w wargach jego jako ogień pałający.
28Mąż przewrotny rozsiewa zwady, a klatecznik rozłącza przyjaciół.
29Mąż okrutny przewabia bliźniego swego, i wprowadza go na drogę niedobrą.
5Człowiek, który pochlebia przyjacielowi swemu, rozciąga sieć przed nogami jego.
6Otoś spoległ na lasce tej trzciny nałamanej, na Egipcie, którą jeźliby się kto podparł, wnijdzie w rękę jego, i przekole ją. Takić jest Farao, król Egipski, wszystkim, którzy w nim ufają.
12Człowiek niepobożny, mąż złośliwy chodzi w przewrotności ust;
20Przewrotny w sercu nie znajduje dobrego; a kto jest przewrotnego języka, wpadnie we złe.
5Ponieważ cię z pieszymi bieżącego do ustania przywodzą, jakożbyś miał zdążyć przy koniach? a ponieważ w ziemi pokoju, w którejś ufał, ustawasz, a cóż sprawisz przy tej nadętości Jordanu?
4Każdy niech się strzeże bliźniego swego, a nie każdemu bratu dowierza; bo każdy brat jest na tem jakoby podszedł, a każdy bliźni zdradliwie postępuje.
14Człowiek, który się chlubi darem zmyślonym, jest jako wiatr i obłoki bez deszczu.
19Świadka fałszywego, który mówi kłamstwo, i tego, który sieje rosterki między braćmi.
4A włożył w usta moje pieśń nową, chwałę należącą Bogu naszemu, co gdy wiele ich ogląda, ulękną się, a będą mieć nadzieję w Panu.
17Smaczny jest drugiemu chleb kłamstwa; ale potem piaskiem napełnione będą usta jego.
9Mówiąc: Pomsta się nań za niezbożność wylała, a iż się położył, więcej nie wstanie.
15Bardzo sobie szkodzi, kto za obcego ręczy; ale kto się chroni rękojemstwa, bezpieczen jest.
21Oto teraz spolegasz na Egipcie, jako na lasce trzcinnej, i to nałamanej, którą jeźliby się kto podpierał, tedy wnijdzie w rękę jego i przekole ją. Takić jest Farao, król Egipski, wszystkim, co w nim ufają.
8Jako ptak odlatuje od gniazda swojego: tak człowiek odchodzi od miejsca swego.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
28Kto ufa w bogactwach swych, ten upadnie; ale sprawiedliwi jako latorośl zielenieć się będą.
31Nie wierzy, że w próżności jest, który błądzi; a że próżność będzie nagrodą jego.
13Dlatego wam ta nieprawość będzie jako mur przerwany upadający, i jako wydęcie na murze wysokim, którego bywa nagłe i prędkie obalenie;
8Oto wy pokładacie nadzieję swoję w słowach kłamliwych, które nie pomogą.
19Także mąż, który by miał złamaną nogę, albo złamaną rękę;
19Jako gdyby kto uciekał przede lwem, a zabieżał mu niedźwiedź; albo gdyby wszedł do domu, a podparł się ręką swą na ścianie, ukąsiłby go wąż.
28Człowiek języka kłamliwego ma utrapienie w nienawiści, a usta łagodne przywodzą do upadku.
6Większa część ludzi przechwala się uczynnością swoją; ale w samej rzeczy, któż takiego znajdzie?
26Kto ufa w sercu swem, głupi jest; ale kto sobie mądrze poczyna, ten ujdzie nieszczęścia .
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
17Poseł niezbożny upada we złe; ale poseł wierny jest lekarstwem.
14Podcięta bywa nadzieja jego, a jako dom pająka ufanie jego.