Ksiega Psalmów 120:3
Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy?
Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
2Gdy przyszedł Doeg Edomczyk, i oznajmił Saulowi, mówiąc: Dawid przyszedł do domu Achimelechowego.
3Przeczże się chlubisz ze złości, o mocarzu! miłosierdzie Boże trwa każdego dnia.
4Złe rzeczy myśli język twój, jako brzytwa ostra czyniąc zdradę.
5Umiłowałeś złe, bardziej niż dobre; kłamstwo raczej mówisz, niż sprawiedliwość. Sela.
19Usta twoje rozpuszczasz na złe, a język twój składa zdrady.
4Który jest jako strzały ostre mocarza, i jako węgle jałowcowe.
2Ratuj, Panie! boć już niestaje miłosiernego, a wyginęli uprzejmi z synów ludzkich.
3Każdy mówi kłamstwo z bliźnim swoim: usty pochlebnemi, dwojakiem sercem mówią.
2Bo się usta niepobożnego, i usta kłamliwe przeciwko mnie otworzyły; mówili przeciwko mnie językiem kłamliwym,
3Którzy myślą złe rzeczy w sercu , a na każdy dzień zbierają się na wojnę.
4Nad kimże się cieszycie? przeciwko komuż rozdzieracie gębę, i wywieszacie język? Izali nie jesteście synowie nierządu, nasienie kłamliwe?
13Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra?
28Człowiek języka kłamliwego ma utrapienie w nienawiści, a usta łagodne przywodzą do upadku.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
7Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość.
12Nie zabijajże ich, aby nie zapomniał lud mój; ale ich rozprosz mocą twoją, i zrzuć ich, tarczo nasza, o Panie!
8Których usta kłamstwo mówią, a prawica ich, prawica omylna.
9Panie! prowadź mię w sprawiedliwości twojej dla nieprzyjaciół moich, a wyprostuj przed obliczem mojem drogę twoję.
19Wargi prawdomówne utwierdzone będą na wieki; ale króciuchno trwa język kłamliwy.
3Bedąż na twoje plotki ludzie milczeć? A gdy ty sobie przeszydzasz, ciebie nikt nie zawstydzi?
5Albowiem pokazują nieprawość twą usta twoje, chociażeś sobie obrał język chytrych,
9Nie dawaj, Panie! bezbożnemu czego żąda; ani myśli jego złej góry nie dawaj, żeby się nie podniósł. Sela.
8Strzałą śmiertelną jest język ich, zdradę mówi; usty swemi o pokoju z przyjacielem swym mówi, ale w sercu swem zakłada nań sidła swoje.
7Izali broniąc Boga mówić będziecie nieprawość? albo za nim mówić będziecie fałsz?
13Grobem otworzonym jest gardło ich, językami swemi zdradzali, jad żmiji pod wargami ich.
14Których usta napełnione są przeklinania i gorzkości;
3Skryj mię przed skrytą radą złośników, przed zbuntowaniem czyniących nieprawość.
6Nieostoją się szaleni przed oczyma twemi: ty masz w nienawiści wszystkich, którzy broją nieprawości.
31Usta sprawiedliwego rozmnażają mądrość; ale język przewrotny będzie wycięty.
20Takowa zapłata niech będzie przeciwnikom moim od Pana, i tym, którzy źle mówią przeciwko duszy mojej.
6Zebrane skarby językiem kłamliwym są marnością pomijającą tych, którzy szukają śmierci.
3I naciągają języka swego do kłamstwa jako łuku swego, zmocnili się na ziemi, ale nie ku prawdzie; bo ze złego w złe postępują, a mnie nie znają, mówi Pan.
12Bogacze jego pełni są zdzierstwa, a obywatele jego mówią kłamstwa, i język ich kłamliwy jest w ustach ich;
3Tylkoć on jest skałą moją i wybawieniem mojem, twierdzą moją; przeto się bardzo nie zachwieję.
18Każdy, kto mówi fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu, jest jako młot, i miecz, i strzała ostra.
6I język jest ogień i świat niesprawiedliwości; takci jest postanowiony język między członkami naszemi, który szpeci wszystko ciało i zapala koło urodzenia naszego, i bywa zapalony od ognia piekielnego.
30A iż nie masz w języku mym nieprawości: i nie mamże znać utrapienia mego?
9Świadek fałszywy nie będzie bez pomsty; a kto mówi kłamstwo, zginie.
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
4Nie będą mówiły wargi moje nieprawości, a język mój nie będzie powiadał zdrady.
12Niepodawajże mię na wolę nieprzyjaciół moich; albowiemci powstali przeciwko mnie świadkowie fałszywi, i ten, który tchnie okrucieństwem.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
17Kto mówi prawdę, opowiada sprawiedliwość; ale świadek kłamliwy mówi zdradę.
20Którzy mówią przeciwko tobie obrzydłości, którzy próżno wynoszą nieprzyjaciół twoich.
4Zdrowy język jest drzewo żywota; ale przewrotność z niego jest jako zdruzgotanie od wiatru.
11Wybawże mię, a wyrwij mię z ręki cudzoziemców, których usta mówią kłamstwo, a prawica ich prawica omylna;
22Obrzydliwością są Panu wargi kłamliwe; ale czyniący prawdę podobają mu się.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.