Ksiega Psalmów 120:2
Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy?
2Bo się usta niepobożnego, i usta kłamliwe przeciwko mnie otworzyły; mówili przeciwko mnie językiem kłamliwym,
11Wybawże mię, a wyrwij mię z ręki cudzoziemców, których usta mówią kłamstwo, a prawica ich prawica omylna;
20Ale ty, Panie! nie oddalaj się: mocy moja! na ratunek mój pospiesz.
13Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim.
4Nie będą mówiły wargi moje nieprawości, a język mój nie będzie powiadał zdrady.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
15Tedy będę nauczał przestępców dróg twoich, aby się grzesznicy do ciebie nawrócili.
12Niepodawajże mię na wolę nieprzyjaciół moich; albowiemci powstali przeciwko mnie świadkowie fałszywi, i ten, który tchnie okrucieństwem.
22Obrzydliwością są Panu wargi kłamliwe; ale czyniący prawdę podobają mu się.
1Pieśń stopni. Wołałem do Pana w utrapieniu mojem, a wysłuchał mię.
13Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra?
1Modlitwa Dawidowa. Wysłuchaj, Panie! sprawiedliwość moję; miej wzgląd na wołanie moje; przyjmij w uszy modlitwę moję, którą czynię usty nieobłudnemi.
4I dusza moja bardzo jest zatrwożona; ale ty, Panie! pokądże?
29Drogę kłamliwą oddal odemnie, a zakonem twoim udaruj mię.
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
12Wyrywając cię od drogi złej, i od człowieka mówiącego przewrotności;
3Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
2Panie, Boże mój! w tobie ufam; wybawże mię od wszystkich prześladowców moich, i wyzwól mię;
9Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Panie! do ciebie się uciekam.
4I wzywałem imienia Pańskiego, mówiąc: Proszę, o Panie! wybaw duszę moję.
2Według sprawiedliwości twej wybaw mię, i wyrwij mię; nakłoń ku mnie ucha twego, i zachowaj mię.
170Niech przyjdzie prośba moja przed twarz twoję, a według obietnicy twojej wyrwij mię.
2Ratuj, Panie! boć już niestaje miłosiernego, a wyginęli uprzejmi z synów ludzkich.
3Każdy mówi kłamstwo z bliźnim swoim: usty pochlebnemi, dwojakiem sercem mówią.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
17Panie! długoż na to patrzeć będziesz? wyrwijże duszę moję od zguby ich, od lwiąt jedynaczkę moję.
8Których usta kłamstwo mówią, a prawica ich, prawica omylna.
25Świadek prawdziwy wyzwala duszę; ale fałszywy kłamstwo mówi.
4Złe rzeczy myśli język twój, jako brzytwa ostra czyniąc zdradę.
20Strzeż duszy mojej, a wyrwij mię, abym nie był pohańbiony; bo w tobie nadzieję mam.
18Nie zakrywajże oblicza twego od sługi swego, bom jest w utrapieniu; pośpieszże się, wysłuchaj mię.
9Nie dawaj, Panie! bezbożnemu czego żąda; ani myśli jego złej góry nie dawaj, żeby się nie podniósł. Sela.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
9Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili, i od sideł czyniących nieprawość.
4Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika;
20Takowa zapłata niech będzie przeciwnikom moim od Pana, i tym, którzy źle mówią przeciwko duszy mojej.
11Dla imienia twego, Panie!ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję.
1Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię;
1Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złota pieśń Dawidowa, gdy posłał Saul, aby strzeżono domu jego, a zabito go.
2Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, o Boże mój! a od powstawających przeciwko mnie uczyń mię bezpiecznym.
12Nie zabijajże ich, aby nie zapomniał lud mój; ale ich rozprosz mocą twoją, i zrzuć ich, tarczo nasza, o Panie!
8Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogę moję od upadku.
19Wargi prawdomówne utwierdzone będą na wieki; ale króciuchno trwa język kłamliwy.
4On pośle z nieba, i wybawi mię od pohańbienia tego, który mię chce pochłonąć. Sela. Pośle mi Bóg miłosierdzie swoje i prawdę swą.
13Śpiewajcież Panu, chwalcie Pana, że wybawił duszę ubogiego z ręki złośników.
13Ponieważ miłosierdzie twoje wielkie jest nademną, a tyś wyrwał duszę moję z dołu głębokiego.
23I wybawcie mię z rąk nieprzyjaciela, a z rąk okrutników odkupcie mię?