Ksiega Psalmów 140:1
Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
1Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złota pieśń Dawidowa, gdy posłał Saul, aby strzeżono domu jego, a zabito go.
2Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, o Boże mój! a od powstawających przeciwko mnie uczyń mię bezpiecznym.
3Wyrwij mię od tych, którzy broją nieprawość, a od mężów krwawych wybaw mię.
4Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika;
12Wyrywając cię od drogi złej, i od człowieka mówiącego przewrotności;
48Bóg jest, który mi zleca pomsty, i podbija mi narody.
134Wybaw mię od uciśnienia ludzkiego, abym strzegł rozkazań twoich.
9Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Panie! do ciebie się uciekam.
11Niech na nich spadną węgle rozpalone; do ognia niech wrzuceni będą, i do dołów głębokich, skądby nie powstali.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
13Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim.
2Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
1Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię;
49Który mię wywodzi od nieprzyjaciół moich, a nad tymi, którzy powstają przeciwko mnie, wywyższasz mię, od człowieka niepobożnego wybawiasz mię.
19Zabiłlibyś, o Boże! niezbożnika, tedyćby mężowie krwawi odstąpili odemnie;
115Odstąpcież odemnie złośnicy, abym strzegł rozkazania Boga mojego.
2Według sprawiedliwości twej wybaw mię, i wyrwij mię; nakłoń ku mnie ucha twego, i zachowaj mię.
11Wybawże mię, a wyrwij mię z ręki cudzoziemców, których usta mówią kłamstwo, a prawica ich prawica omylna;
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2Wysłuchaj, o Boże! głos mój, gdy się modlę; od strachu nieprzyjaciela strzeż żywot mój.
1Złota pieśń Dawidowa.
9Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili, i od sideł czyniących nieprawość.
7Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie.
21Wyrwę cię zaiste z rąk ludzi złych, i odkupię cię z rąk okrutników.
4Wyrwijcie chudzinę i nędznego, a z ręki niepobożnej wyrwijcie go.
13Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię.
9Przed twarzą niepobożnych, którzy mię niszczą, przed nieprzyjaciółmi duszy mojej, którzy mię ogarnęli.
3Nie zagarniaj mię z niezbożnymi, i z czyniącymi nieprawość, którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi a myślą złe w sercach swoich.
13Śpiewajcież Panu, chwalcie Pana, że wybawił duszę ubogiego z ręki złośników.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
2Wyrwij mię, Panie! od człowieka złego, od męża okrutnego strzeż mię;
20Ale ty, Panie! nie oddalaj się: mocy moja! na ratunek mój pospiesz.
11Podał mię Bóg przewrotnemu, a w ręce niepobożnych wydał mię.
10Wy, którzy miłujecie Pana, miejcie złe w nienawiści; on strzeże świętych swoich, a z ręki niepobożnych wyrywa ich.
23I wybawcie mię z rąk nieprzyjaciela, a z rąk okrutników odkupcie mię?
12Niepodawajże mię na wolę nieprzyjaciół moich; albowiemci powstali przeciwko mnie świadkowie fałszywi, i ten, który tchnie okrucieństwem.
16Któżby się był zastawił za mną przeciwko złośnikom? ktoby się był ujął o mnie przeciwko tym, którzy czynią nieprawość?
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy na wspominamie.
15Ale ja w tobie mam nadzieję, Panie! Rzekłem: Tyś jest Bogiem moim.
20Takowa zapłata niech będzie przeciwnikom moim od Pana, i tym, którzy źle mówią przeciwko duszy mojej.
21Ale ty, Panie! o Panie! użyj nademną litości dla imienia twego; a iż dobre jest miłosierdzie twoje, wyrwijże mię.
4Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich.
17Posławszy z wysokości zachwycił mię; wyciągnął mię z wód wielkich.
29Mąż okrutny przewabia bliźniego swego, i wprowadza go na drogę niedobrą.
14O Boże! powstali hardzi przeciwko mnie, a rota okrutników szukała duszy mojej, ci, którzy cię przed oczyma nie mają.
8O Panie, Panie mocy zbawienia mego, który przykrywasz głowę moję w dzień bitwy!
17Nie bądźże mi na postrach; tyś nadzieja moja w dzień utrapienia.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
6Panie! do ciebie wołam, mówiąc: Tyś nadzieja moja, tyś dział mój w ziemi żyjących.