Ksiega Psalmów 141:4
Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich.
Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Nie zagarniaj mię z niezbożnymi, i z czyniącymi nieprawość, którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi a myślą złe w sercach swoich.
3Nie położę przed oczy moje złej rzeczy; każdą sprawę występników mam w nienawiści, a nie chwyci się mnie.
4Serce przewrotne odstąpi odemnie, a o złe nie będę dbał.
36Nakłoń serce moje do świadectw twoich, a nie do łakomstwa.
37Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność; na drodze twojej ożyw mię.
14Ścieszką niepobożnych nie chodź, a nie udawaj się drogą złośliwych.
15Opuść ją, nie chodź po niej; uchyl się od niej, a omiń ją.
8O Panie, Panie mocy zbawienia mego, który przykrywasz głowę moję w dzień bitwy!
3Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich.
3Nie pragnij łakoci jego ; bo są pokarmem obłudnym.
6Nie jedz chleba człowieka zazdrosnego, a nie żądaj łakoci jego.
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
3Doświadczyłeś serca mego, nawiedziłeś je w nocy; doświadczyłeś mię ogniem, aleś nic nie znalazł; myśli moje nie uprzedzają ust moich.
4Co się tknie spraw ludzkich według słowa ust twoich, chroniłem się drogi okrutnika.
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
4Dobrze czyń, Panie! dobrym, i tym, którzy są uprzejmego serca.
8Marność i słowo kłamliwe oddal odemnie; ubóstwa i bogactwa nie dawaj mi; żyw mię tylko pokarmem według potrzeby mojej;
9Abym snać nasyconym będąc nie zaprzał się ciebie, i nie rzekł: Któż jest Pan? Albo zubożawszy żebym nie kradł, i nie brał nadaremno imienia Boga mego.
27Nie uchylaj się na prawo ani na lewo; owszem, odwróć nogę twoję od złego.
4Nie będą mówiły wargi moje nieprawości, a język mój nie będzie powiadał zdrady.
1Nie naśladuj ludzi złych, ani żądaj przebywać z nimi;
10Synu mój! jeżliby cię namawiali grzesznicy, nie przyzwalaj.
9Nie zagarniajże z grzesznikami duszy mojej, ani z mężami krwawymi żywota mojego.
10Ze wszystkiego serca mego szukam cię; nie dopuszczajże mi błądzić od rozkazań twoich.
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
9Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili, i od sideł czyniących nieprawość.
13Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra?
5Niech mię bije sprawiedliwy, a przyjmę to za miłosierdzie; i niech mię gromi, a będzie mi to za najwyborniejszy olejek, który nie zarazi głowy mojej; albowiem jeszczeć modlitwa moja płatna będzie przeciwko złości ich.
1Pieśń stopni Dawidowa. Panie! nie wyniosło się serce moje, ani się wyniosły oczy moje, anim się kusił o rzeczy wielkie, albo wyższe nad to, niż mi należy.
15Synu mójâ nie chodźże z nimi w drogę; zawściągnij nogi twojej od ścieżek ich.
30(I owszem nie dałem zgrzeszyć ustom moim, abym miał żądać przeklęstwa duszy jego.)
13Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię.
30A iż nie masz w języku mym nieprawości: i nie mamże znać utrapienia mego?
4Panie! rano usłysz głos mój; ranoć przedłożę modlitwę moję, i będę wyglądał pomocy.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
19Nie gniewaj się dla złośników, ani się udawaj za niepobożnymi;
4Aleć wszyscy odstąpili, jednako się nieużytecznymi stali; niemasz, ktoby czynił dobrze, niemasz i jednego.
101Od wszelkiej złej drogi zawściągam nogi swoje, abym strzegł słowa twego.
2Wysłuchaj, o Boże! głos mój, gdy się modlę; od strachu nieprzyjaciela strzeż żywot mój.
17Niech nie zajrzy serce twoje grzesznikom; ale raczej chodż w bojańni Pańskiej na każdy dzień;
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
133Drogi moje utwierdź w słowie twojem, a niech nademną nie panuje żadna nieprawość.
24Oddal od siebie przewrotność ust, a złośliwe wargi oddal od siebie.
23Wyszpieguj mię, Boże! a poznaj serce moje; doświadcz mię, a poznaj myśli moje,
24I obacz, jeźli droga odporności jest we mnie, a prowadź mię drogą wieczną.
11Sprawiedliwości twojej nie ukryłem w pośród serca mego, prawdę twoję i zbawienie twoje opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twojej w zgromadzeniu wielkiem.
4Nie zasiadałem z ludźmi kłamliwymi a z obłudnikami nie kumałem się.
5Nienawidziałem zgromadzenia złośników, a z niepobożnymi nie zasiadałem.
25Niech nie mówią w sercu swojem: Ehej, duszo masza! niech nie mówią: Pożarliśmy go.
23Aleś ty, Panie! powiadomy wszystkiej rady ich przeciwko mnie na śmierć: nie bądź miłościw nieprawościom ich, a grzechu ich przed obliczem twojem nie zagładzaj; ale niech się potkną przed oblicznością twoją, czasu zapalczywośli twojej surowo się o bchodź z nimi.