Ksiega Przyslów 1:10
Synu mój! jeżliby cię namawiali grzesznicy, nie przyzwalaj.
Synu mój! jeżliby cię namawiali grzesznicy, nie przyzwalaj.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Synu mójâ nie chodźże z nimi w drogę; zawściągnij nogi twojej od ścieżek ich.
16Albowiem nogi ich ku złemu bieżą, i spieszą się na wylanie krwi.
11Jeźlićby rzekli: Pójdź z nami, czyhajmy na krew, zasadźmy się na niewinnego bez przyczyny;
14Ścieszką niepobożnych nie chodź, a nie udawaj się drogą złośliwych.
15Opuść ją, nie chodź po niej; uchyl się od niej, a omiń ją.
25Byś snać nie przywykł ścieszkom jego, a nie włożył sidła na duszę swoję.
24Przetoż teraz, synowie! słuchajcie mię, a bądźcie pilni powieści ust moich.
25Niechaj się nie uchyla za drogami jej serce twoje, ani się tułaj po ścieszkach jej.
20Synu mój! słów moich pilnuj; ku powieściom moim nakłoń ucha twojego.
8Słuchaj, synu mój! ćwiczenia ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
9Bo to przyda wdzięczności głowie twojej, i będzie łańcuchem kosztownym szyi twojej.
1Synu mój! jeźli przyjmiesz słowa moje, a przykazanie moje zachowasz u siebie;
29Mąż okrutny przewabia bliźniego swego, i wprowadza go na drogę niedobrą.
4Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich.
7Przetoż teraz, synowie! słuchajcie mię, a nie odstępujcie od powieści ust moich.
8Oddal od niej drogę twoję, a nie przybliżaj się ku drzwiom domu jej.
9Byś snać nie podał obcym sławy twojej, a lat twoich okrutnikowi;
24Aby cię strzegły od niewiasty złej, i od łagodnego języka niewiasty obcej.
25Nie pożądaj piękności jej w sercu twojem, a niech cię nie łowi powiekami swemi.
1Synu mój! bądź pilen mądrości mojej, a ku mojej roztropności nakłoń ucha twego,
1Nie naśladuj ludzi złych, ani żądaj przebywać z nimi;
8Nie pozwolisz mu, ani go usłuchasz, ani mu folgować będzie oko twoje, ani się zmiłujesz nad nim, ani go utaisz;
1Synu mój! nie zapominaj zakonu mego, a przykazań moich niech strzeże serce twoje.
9Nie zagarniajże z grzesznikami duszy mojej, ani z mężami krwawymi żywota mojego.
6Jeźliby cię też zwodził brat twój, syn matki twojej albo syn twój, albo córka twoja, albo żona łona twego, albo przyjaciel twój, który być był miły, jako dusza twoja, potajemnie mówiąc: Pójdźmy, a służmy bogom obcym, którycheś nie znał ty, ani ojcowie twoi;
19Słuchaj, synu mój! a bądź mądry, i nawiedź na drogę serce twoje.
27Synu mój! przestań słuchać nauki, któraby cię odwodziła od mów rozumnych.
20Bo przeczże się masz kochać w obcej, synu mój! i odpoczywać na łonie cudzej?
1Synu mój! strzeż słów moich, a przykazanie moje chowaj u siebie.
5Aby cię strzegły od żony cudzej, i od obcej, która mówi łagodne słowa.
26Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich.
33Słuchajcie ćwiczenia, nabądźcie rozumu, a nie cofajcie się.
1Synu mój! jeźlibyś ręczył za przyjaciela twego, a dałbyś obcemu rękę twoję:
3Nie zagarniaj mię z niezbożnymi, i z czyniącymi nieprawość, którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi a myślą złe w sercach swoich.
5Ciernie i sidła są na drodze przewrotnego; kto strzeże duszy swej, oddala się od nich.
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
20Strzeżże, synu mój! przykazania ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
31Nie zajrzyj mężowi gwałt czyniącemu, a nie obieraj żadnej drogi jego.
9Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili, i od sideł czyniących nieprawość.
21Synu mój! niech to nie odstępuje od oczów twych: strzeż prawdziwej mądrości i roztropności;
18Widziszli złodzieja, bieżysz z nim, a z cudzołożnikami masz skład twój.
14Ale każdy bywa kuszony, gdy od swoich własnych pożądliwości bywa pociągniony i przynęcony.
15Zatem pożądliwość począwszy, rodzi grzech, a grzech będąc wykonany, rodzi śmierć.
16Nie błądźcież, bracia moi mili!
2Nie udawaj się za wielkością do złego, i nie mów tak za sprawą, cobyś się nakłonił za wielą ich ku podwróceniu sądu.
21Synu mój! bój się Pana i króla, a z niestatecznymi nie mięszaj się;
17Niech nie zajrzy serce twoje grzesznikom; ale raczej chodż w bojańni Pańskiej na każdy dzień;
12Strzeżże się, abyś snać nie stanowił przymierza z obywatelami ziemi onej, do której ty wnijdziesz, żebyć to nie było sidłem pośrodku ciebie.
16Wyrywając cię od niewiasty postronnej i obcej, która pochlebia łagodnemi słowy;
12Wyrywając cię od drogi złej, i od człowieka mówiącego przewrotności;