Ksiega Psalmów 50:18
Widziszli złodzieja, bieżysz z nim, a z cudzołożnikami masz skład twój.
Widziszli złodzieja, bieżysz z nim, a z cudzołożnikami masz skład twój.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Usta twoje rozpuszczasz na złe, a język twój składa zdrady.
20Zasiadłszy mówisz przeciwko bratu twemu, a lżysz syna matki twojej.
21Toś czynił, a Jam milczał; dlategoś mniemał, żem ja tobie podobny, ale będę cię karał, i stawięć to przed oczy twoje.
16Lecz niezbożnemu rzekł Bóg: Cóżci do tego, że opowiadasz ustawy moje, a bieżesz przymierze moje w usta twoje?
17Ponieważ masz w nienawiści karność, i zarzuciłeś słowa moje za się.
24Kto spółkuje ze złodziejem, ma w nienawiści duszę swoję; także też kto przeklęstwa słyszy, a nie objawia go.
5Albowiem pokazują nieprawość twą usta twoje, chociażeś sobie obrał język chytrych,
6Potępiają cię usta twoje, a nie ja; a wargi twoje świadczą przeciwko tobie.
21Który tedy uczysz drugiego, siebie samego nie uczysz? Który opowiadasz, żeby nie kradziono, kradniesz?
22Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? który się brzydzisz bałwany, święte rzeczy kradniesz?
30Nie kładą hańby na złodzieja, jeżliż co ukradnie, chcąc nasycić duszę swoję, będąc głodnym;
32Ani jako niewiasta cudzołożąca, która mimo męża swego obcych przypuszcza.
33Wszystkim wszetecznicom dawają zapłatę; aleś ty dawała zapłatę swoję wszystkim zalotnikom twoim, i dawałaś im upominki, aby chodzili do ciebie zewsząd na wszeteczeństwa z tobą.
10Synu mój! jeżliby cię namawiali grzesznicy, nie przyzwalaj.
27Słyszeliście, iż rzeczono starym: Nie będziesz cudzołożył;
28Aleć Ja wam powiadam: Iż każdy, który patrzy na niewiastę, aby jej pożądał, już z nią cudzołóstwo popełnił w sercu swojem.
14Nie będziesz cudzołożył.
15Nie będziesz kradł.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
3Przeczże się chlubisz ze złości, o mocarzu! miłosierdzie Boże trwa każdego dnia.
4Złe rzeczy myśli język twój, jako brzytwa ostra czyniąc zdradę.
18Nie będziesz cudzołożył.
19Nie będziesz kradł.
33Oczy twoje patrzyć będą na cudze żony, a serce twe będzie mówiło przewrotności;
17Nadto nabrawszy klejnotów ozdoby swojej ze złota mego i z srebra mego, którem ci był dał, naczyniłaś sobie obrazów pogłowia męskiego, i płodziłaś z nimi nierząd.
8A coby chodził w towarzystwie czyniących nieprawość; i przestawałby z ludźmi niepobożnymi?
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
20Takać jest droga niewiasty cudzołożącej: je, a uciera usta swoje, i mówi: Nie popełniłam złego uczynku.
8Świętemi rzeczami mojemi pogardzasz, a sabaty moje splugawiasz.
20Izali z tobą towarzyszy stolica nieprawości tych, którzy stanowią krzywdę miasto prawa?
2O zgromadzenie! Izali poprawdzie sprawiedliwość mówicie? A uprzejmież sądzicie, wy synowie ludzcy?
15Cóż miłemu memu do domu mego? ponieważ bez wstydu pacha złości z wieloma, a ofiary święte odeszły od ciebie; i że się w złości swojej radujesz.
15Oko cudzołożnika pilnuje zmierzku, mówiąc: Nie ujrzy mię nikt; i zakrywa oblicze swe.
12Podarki biorą w tobie na wylewanie krwi; lichwę i płat bierzesz, a zysku szukasz z uciskiem bliźniego swego, a na mię zapominasz, mówi panujący Pan.
32Lecz cudzołożący z niewiastą głupi jest, a kto chce zatracić duszę swoję, ten to czyni.
8A za drzwiami i za podwojem położyłaś pamiątkę twoję, gdyż odemnie odchodząc odkrywasz się, a wstąpiwszy rozszerzasz łoże swe, czyniąc je przestworniejsze, niżeli poganie; umiłowałaś łoże ich, gdziekolwiek miejsce upatrzysz.
11Stałeś dnia onego naprzeciwko, dnia onego, gdy cudzy imali wojsko jego, i gdy cudzoziemcy wchodzili w bramy jego, a o Jeruzalem los miotali, tyś też był jako jeden z nich.
10Bo ufasz w złości twojej, a mówisz: Nie widzi mię nikt. Mądrość twoja i umiejętność twoja, ta cię przewrotną uczyniła, abyś mówiła w sercu swem: Jam jest, a niemasz oprócz mnie innej.
14Ale ty widzisz ucisk, i krzywdę upatrujesz, abyś im odpłacił ręką twą; na ciebieć się spuścił ubogi, tyś jest pomocnikiem sierocie.
15Izaż ścieszki wieku przeszłego nie baczysz, którą deptali ludzie złośliwi?
24Kto łupi ojca swego, albo matkę swoją, a mówi, iż to nie grzech: towarzyszem jest mężobójcy.
158Widziałem przestępców, i mierziało mię to, że wyroku twego nie przestrzegali.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
10Uradziłeś hańbę domowi swemu, abyś wytracił wiele narodów, a grzeszył przeciwko duszy swojej.
12Ubogiegoby i nędznego uciskał, co cudzego jest, gwałtemby zabierał, zastawuby nie wracał, a do plugawych bałwanów podnosiłby oczy swoje, i obrzydliwościby czynił,
15Synu mójâ nie chodźże z nimi w drogę; zawściągnij nogi twojej od ścieżek ich.
7Nie bądźcież tedy uczestnikami ich.
1Nie naśladuj ludzi złych, ani żądaj przebywać z nimi;
2Usidliłeś się słowy ust twoich, pojmanyś mowami ust twoich.
12Czemuż cię tak uniosło serce twoje? Czemu mrugają oczy twoje?