Ksiega Przyslów 23:33
Oczy twoje patrzyć będą na cudze żony, a serce twe będzie mówiło przewrotności;
Oczy twoje patrzyć będą na cudze żony, a serce twe będzie mówiło przewrotności;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
34I będziesz jako ten, który leży w pośród morza, a jako ten, który śpi na wierzchu masztu;
31Nie zapatruj się na wino, gdy się rumieni, i gdy wydaje w kubku łunę swoję, a prosto wyskakuje.
32Bo na koniec jako wąż ukąsi, a jako żmija uszczknie;
20Bo przeczże się masz kochać w obcej, synu mój! i odpoczywać na łonie cudzej?
21Gdyż przed oczyma Pańskiemi są drogi człowiecze, a on wszystkie ścieszki jego waży.
24Aby cię strzegły od niewiasty złej, i od łagodnego języka niewiasty obcej.
25Nie pożądaj piękności jej w sercu twojem, a niech cię nie łowi powiekami swemi.
26Albowiem dla niewiasty wszetecznej zubożeje człowiek aż do kęsa chleba; owszem żona cudzołożna drogą duszę łowi.
14Usta obcych niewiast są dół głęboki; na kogo się Pan gniewa, wpadnie tam.
5Aby cię strzegły od żony cudzej, i od obcej, która mówi łagodne słowa.
34I będziesz jako szalony, widząc to oczyma twemi, na co patrzeć musisz.
3Bo choć niewiasty obcej wargi miodem opływają, a gładsze niż oliwa usta jej:
4Ale ostatnie rzeczy jej gorzkie jak piołun, a ostre jako miecz na obie strony ostry.
26Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich.
27Bo nierządnica jest dół głęboki, a cudza żona jest studnia ciasna.
15Których ścieszki są krzywe, a sami są przewrotnymi na drogach swoich;
16Wyrywając cię od niewiasty postronnej i obcej, która pochlebia łagodnemi słowy;
32Ani jako niewiasta cudzołożąca, która mimo męża swego obcych przypuszcza.
33Wszystkim wszetecznicom dawają zapłatę; aleś ty dawała zapłatę swoję wszystkim zalotnikom twoim, i dawałaś im upominki, aby chodzili do ciebie zewsząd na wszeteczeństwa z tobą.
34A tak znajduje się przy tobie przeciwna rzecz od innych niewiast we wszeteczeństwach twoich, ponieważ cię dla wszeteczeństwa nie szukają; ale ty dajesz zapłatę, a nie tobie zapłatę dawają, co się opak dzieje.
24Oddal od siebie przewrotność ust, a złośliwe wargi oddal od siebie.
25Oczy twoje niechaj na dobre rzeczy patrzą, a powieki twoje niech drogę przed tobą prostują.
30Żonę sobie poślubisz, a inszy mąż z nią będzie spał; dom zbudujesz a mieszkać w nim nie będziesz; winnicę nasadzisz, a używać jej nie będziesz.
25Niechaj się nie uchyla za drogami jej serce twoje, ani się tułaj po ścieszkach jej.
12Czemuż cię tak uniosło serce twoje? Czemu mrugają oczy twoje?
26I znalazłem rzecz gorzciejszą nad śmierć, to jest, taką niewiastę, której serce jest jako sieci i sidło, a ręce jej jako pęta. Kto się Bogu podoba, wolny będzie od niej; ale grzesznik będzie od niej pojmany.
9Byś snać nie podał obcym sławy twojej, a lat twoich okrutnikowi;
10By się snać nie nasycili obcy siłą twoją, a prace twoje nie zostały w domu cudzym;
2Podnieś oczu swych na miejsca wysokie, a obacz, jeźliś gdzie nierządu nie płodziła. Na drogach siadałaś kwoli nim, jako Arabczyk na puszczy, a splugawiłaś ziemię wszeteczeństwem twem, i złością twoją.
33Przecz dobrą być twierdzisz drogę twoję, szukając tego, w czem się kochasz? Przecz i innych nierządnic uczysz złośliwych dróg twoich?
17Miej je sam dla siebie, a nie obcy z tobą.
10A oto niewiasta spotkała go, w ubiorze wszetecznicy, chytrego serca,
30O jako jest zmamione serce twoje! mówi panujący Pan, ponieważ się dopuszczasz tych postępków niewiasty nierządnej i wszetecznej.
8Sztuczkę twoję, którąś zjadł, zwrócisz, a utracisz wdzięczne słowa twoje.
13Weźmij szatę tego, któryć ręczył za obcego; a od tego, który ręczył za cudzoziemkę, weźmij zastaw jego.
17Króla w piękności jego oglądają oczy twoje, ujrzą i ziemię daleką.
18Serce twoje będzie rozmyślało o starchu, mówiąc: Gdzie teraz jest pisarz? gdzież teraz jest poborca? gdzież jest obliczający wieże?
19Drogi orlej na powietrzu, drogi wężowej na skale, drogi okrętowej w pośród morza, i drogi mężowej z panną.
20Takać jest droga niewiasty cudzołożącej: je, a uciera usta swoje, i mówi: Nie popełniłam złego uczynku.
6Jeźlibyś zważyć chciał ścieszkę żywota jej, nie pewne są drogi jej, nie poznasz ich.
28Aleć Ja wam powiadam: Iż każdy, który patrzy na niewiastę, aby jej pożądał, już z nią cudzołóstwo popełnił w sercu swojem.
5Nie wierzcie przyjacielowi, ani ufajcie wodzowi; przed tą, która leży na łonie twojem, strzeż drzwi ust swoich.
9Jeźli zwiedzione jest serce moje do niewiasty, i jeźlim czyhał u drzwi przyjaciela mego:
10Niechajże mele innemu żona moja, a niechaj się nad nią inni schylają.
30Toć się stanie przeto, żeś nierząd płodziła naśladując pogan, przeto, żeś się zmazała plugawemi bałwanami ich;
7Dlatego oto Ja przywiodę na cię cudzoziemców najsroższych z narodów, którzy dobywszy mieczów swoich na piękność mądrości twojej splugawią jasność twoję;
3Nie dawaj niewiastom siły twojej, ani dróg twoich tym, którzy do zginienia królów przywodzą.
20Przewrotny w sercu nie znajduje dobrego; a kto jest przewrotnego języka, wpadnie we złe.
27A tak uczynię koniec sprośności twojej przy tobie, i wszeteczeństwu twemu, któreś przyniosła z ziemi Egipskiej, a nie podniesiesz oczów twych do nich, ani na Egipt nie wspomnisz więcej.
18Droga twoja i postępki twoje to uczyniły tobie; toć złość twoja przyniosła, że to jest gorzkie, a że przenika aż do serca twego.