Ksiega Przyslów 5:17
Miej je sam dla siebie, a nie obcy z tobą.
Miej je sam dla siebie, a nie obcy z tobą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18Niech nie będzie zdrój twój błogosławiony, a wesel się z żony młodości twojej.
19Niechżeć będzie jako łani wdzięczna, i sarna rozkodzna; niech cię nasycają piersi jej na każdy czas, w miłości jej kochaj się ustawicznie.
20Bo przeczże się masz kochać w obcej, synu mój! i odpoczywać na łonie cudzej?
8Oddal od niej drogę twoję, a nie przybliżaj się ku drzwiom domu jej.
9Byś snać nie podał obcym sławy twojej, a lat twoich okrutnikowi;
10By się snać nie nasycili obcy siłą twoją, a prace twoje nie zostały w domu cudzym;
5Aby cię strzegły od żony cudzej, i od obcej, która mówi łagodne słowa.
15Pij wodę ze zdroju twego, a wody płynące ze źródła twego!
16Niech się precz rozchodzą źródła twoje, a po ulicach strumienie wód.
2Ale dla uwarowania się wszeteczeństwa niech każdy ma swoję własną żonę, a każda niech ma swego własnego męża.
19Którym samym dana była ziemia, a żaden obcy nie przeszedł przez nię.
21Niech nie odchodzą od oczów twoich, zachowaj je w pośród serca twego.
30Żonę sobie poślubisz, a inszy mąż z nią będzie spał; dom zbudujesz a mieszkać w nim nie będziesz; winnicę nasadzisz, a używać jej nie będziesz.
15Synu mójâ nie chodźże z nimi w drogę; zawściągnij nogi twojej od ścieżek ich.
3Ani się spowinowacisz z nimi: córki swej nie dasz synowi jego, i córki jego nie weźmiesz synowi swemu;
24Aby cię strzegły od niewiasty złej, i od łagodnego języka niewiasty obcej.
25Nie pożądaj piękności jej w sercu twojem, a niech cię nie łowi powiekami swemi.
16Wyrywając cię od niewiasty postronnej i obcej, która pochlebia łagodnemi słowy;
17Powściągnij nogę twoję od domu bliźniego twego, by snać będąc ciebie syt, nie miał cię w nienawiści.
33Oczy twoje patrzyć będą na cudze żony, a serce twe będzie mówiło przewrotności;
32Ani jako niewiasta cudzołożąca, która mimo męża swego obcych przypuszcza.
21Synu mój! niech to nie odstępuje od oczów twych: strzeż prawdziwej mądrości i roztropności;
20Z żoną bliźniego twego obcować nie będziesz, bo byś się splugawił z nią,
17Nie będzie też miał wiele żon, aby się nie odwróciło serce jego; srebra też i złota niech nazbyt wiele nie nabywa.
12Bo jeźli się cale odwrócicie, a przystaniecie do tych pozostałych narodów, do tych, które zostawają między wami, i spowinowacicie się z nimi, a będziecie się mieszać z nimi, one też z wami:
18Boć to będzie uciechą, gdy je zachowasz w sercu twojem, gdy będą społem sporządzone w wargach twoich;
25Niechaj się nie uchyla za drogami jej serce twoje, ani się tułaj po ścieszkach jej.
4I przyłączą się do ciebie, pilnie strzegąc namiotu zgromadzenia w każdej usłudze namiotu; a nikt obcy niechaj się nie mięsza między was.
6Nie opuszczaj jej, a będzie cię strzegła; rozmiłuj się jej, a zachowa cię.
25Oczy twoje niechaj na dobre rzeczy patrzą, a powieki twoje niech drogę przed tobą prostują.
45Także też syny przychodniów mieszkających między wami kupować będziecie, i z potomstwa tych, którzy są z wami, które spłodzili w ziemi waszej, a ci będą wam za dziedzictwo.
26Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich.
13A złączyłby się inszy z nią złączeniem nasienia, a byłoby to skryte przed oczyma męża jej, i taiłaby się, będąc splugawioną, a świadka by nie było przeciwko niej, aniby jej zastano;
2Niechaj cię kto inny chwali, a nie usta twoje; obcy, a nie wargi twoje.
5Nie wierzcie przyjacielowi, ani ufajcie wodzowi; przed tą, która leży na łonie twojem, strzeż drzwi ust swoich.
12A przetoż nie dawajcie córek waszych synom ich, ani bierzcie synom waszym córek ich, i nie szukajcie pokoju ich, i dobrego ich aż na wieki, abyście byli umocnieni, a pożywali dóbr tej ziemi, i podali ją w dziedzictwo synom waszym aż na wieki.
3Żona twoja będzie jako winna macica płodna po bokach domu twego; dziatki twoje jako latorośle oliwne około stołu twego.
27A Lewity, który mieszka w bramach twoich, nie opuścisz go, ponieważ nie ma działu, ani dziedzictwa z tobą.
3Nie dawaj niewiastom siły twojej, ani dróg twoich tym, którzy do zginienia królów przywodzą.
6Pojmujcie żony, a płodźcie synów i córki, i dawajcie synom waszym żony, a córki wasze wydawajcie za mąż, aby rodziły synów i córki; rozmnażajcie się tam, i niech was nie ubywa.
18Nie będziesz cudzołożył.
25Byś snać nie przywykł ścieszkom jego, a nie włożył sidła na duszę swoję.
9Zażywaj żywota z żoną, którąś umiłował, po wszystkie dni żywota marności twojej, któreć dał Bóg pod słońcem po wszystkie dni marności twojej; boć ten jest dział twój w żywocie twoim i w pracy twojej, którą podejmujesz pod słońcem.
13Weźmij szatę tego, któryć ręczył za obcego; a od tego, który ręczył za cudzoziemkę, weźmij zastaw jego.
10Niechajże mele innemu żona moja, a niechaj się nad nią inni schylają.
20Ale jeźliżeś ustąpiła od męża twego, i jesteś splugawiona, a kto inny spał z tobą oprócz męża twego:
15By snać, uczyniwszy przymierze z obywatelami tej ziemi, gdyby oni cudzołożyli z bogami swymi, i ofiarowali bogom swym, ciebie nie wezwali, a jadłbyś z ofiar ich:
2Nie pojmuj sobie żony, ani miej synów ani córek na tem miejscu.
12Strzeżże się, abyś snać nie stanowił przymierza z obywatelami ziemi onej, do której ty wnijdziesz, żebyć to nie było sidłem pośrodku ciebie.
21Wiążże je zawżdy u serca twego, a wieszaj je u szyi twojej.