Ksiega Hioba 15:19
Którym samym dana była ziemia, a żaden obcy nie przeszedł przez nię.
Którym samym dana była ziemia, a żaden obcy nie przeszedł przez nię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18Co mędrzy powiedzieli, a nie zataili, co mieli od przodków swoich;
17Miej je sam dla siebie, a nie obcy z tobą.
9Byś snać nie podał obcym sławy twojej, a lat twoich okrutnikowi;
10By się snać nie nasycili obcy siłą twoją, a prace twoje nie zostały w domu cudzym;
18Mówiąc: Tobie dam ziemię Chananejską za sznur dziedzictwa waszego.
19Choć was była mała liczba, a przez krótki czas byliście przychodniami w niej;
20I przechodzili od narodu do narodu, i od królestwa do innego ludu:
20Po wszystkie dni swoje sam siebie niepobożny boleśnie trapi, a nie wiele lat zamierzono okrutnikowi.
8Ale człowiekowi możnemu dałeś ziemię, a ten, który był w powadze, mieszkał w niej.
15Komornicy domu mego, i służebnice moje mają mię za obcego, cudzoziemcem stałem się w oczach ich.
19Jestem gościem na ziemi; nie ukrywaj przedemną rozkazań twoich.
22Albowiem błogosławieni od Pana odziedziczą ziemię; ale przeklęci od niego będą wykorzenieni.
11Mówiąc: Tobie dam ziemię Chananejską za sznur dziedzictwa waszego;
12Kiedy ich był mały poczet, prawie mały poczet, a jeszcze w niej byli przychodniami.
13Przechodzili zaiste od narodu do narodu, a z królestwa innego ludu;
33Będzieli mieszkał z tobą przychodzień w ziemi waszej, nie czyńcie mu krzywdy;
16Niebiosa są niebiosa Pańskie; ale ziemię dał synom ludzkim.
17Bo im on los rzucił, a ręka jego onę im sznurem rozmierzyła; aż na wieki dziedzicznie ją posiądą, od narodu do narodu mieszkać w niej będą.
19Nie będzie syn ani wnuk między ludem jego, i nikt nie pozostanie w mieszkaniach jego.
15Synu człowieczy! bracia twoi, bracia twoi, powinowaci twoi, i wszystek dom Izraelski, wszystek mówię dom, cić są, którym mówili obywatele Jeruzalemscy: Oddalcie się od Pana; namci dana jest ta ziemia w osiadłość.
24Ziemia podana bywa w ręce niezbożnika, oblicze sędziów jej zakrywa. A jeźliż nie on, któż tedy inny jest, co to czyni?
49Prawo jedno będzie w ziemi urodzonemu i przychodniowi, który jest gościem między wami.
15Bośmy my pielgrzymami i przychodniami przed tobą, jako i wszyscy ojcowie nasi; dni nasze na ziemi jako cień, a nie masz czego oczekiwać.
29Sprawiedliwi odziedziczą ziemię, i będą w niej mieszkali na wieki.
14Z królmi i z radcami ziemi, którzy sobie budowali na miejscach pustych;
10Serce każdego uznaje gorzkość duszy swojej, a do wesela jego nie przymięsza się obcy.
44I podał im ziemię pogan, a posiedli prace narodów.
2Dziedzictwo nasze obrócone jest do obcych, a domy nasze do cudzoziemców.
11Niech lichwiarz załapi wszystko, co jest jego, a niech obcy rozchwycą pracę jego.
45Skoro usłyszeli, byli mi posłuszni; cudzoziemcy obłudnie mi się poddawali.
28I mieszka w miastach popustoszonych, i w domach, w których nie mieszkano, które się miały obrócić w kupę rumu.
29Nie zbogaci się, i nie ostoi się majętność jego, ani się rozszerzy na ziemi doskonałość takowych.
14Nie będziesz przenosił granicy bliźniego twego, którą założyli przodkowie w dziedzictwie twojem, które osiędziesz w ziemi, którą Pan, Bóg twój dawa tobie w osiadłość.
6Jako się kurczą, płód swój wyciskają, a rozstępując się z boleścią go pozbywają;
15Synu mójâ nie chodźże z nimi w drogę; zawściągnij nogi twojej od ścieżek ich.
19Miłujcież tedy i wy przychodnia; boście przychodniami byli w ziemi Egipskiej.
2Gdy któremu człowiekowi Bóg dał bogactwa, i majętność, i sławę, tak że na niczem nie schodzi duszy jego, czegokolwiek żąda, jednak nie daje mu Bóg mocy pożywać tego: ale obcy człowiek pożera je. Toć jest marność i bieda ciężka.
23A w któremkolwiek pokoleniu przychodzień przychodniem będzie, tam mu dacie dziedzictwo jego, mówi panujący Pan.
9Bo z wierzchu skał oglądam go, a z pagórków będę nań patrzał; oto, lud ten sam mieszkać będzie, a między narody mieszać się nie będzie.
23Ziemia tedy nie będzie sprzedawana na wieczność; bo moja jest ziemia, a wyście gośćmi i przychodniami u mnie.
2A dziedzictwa nie będą mieli między bracią swoją; Pan jest dziedzictwem ich, jako im powiedział.
5Nie drażnijcież ich; albowiem nie dam wam ziemi ich, ani na stopę nogi, gdyżem w osiadłość dał Ezawowi górę Seir.
10Nie przenoś granicy starej, a na rolę sierotek nie wchodź.
6Albowiem stanie się jako wrzos na puszczy, który nie czuje, gdy co dobrego przychodzi, ale bywa na suchych miejscach na puszczy w ziemi słonej, i w której nikt nie mieszka.
13Braci moich odemnie oddalił, a znajomi moi stronią odemnie.
8Izażeś tajemnic Bożych słuchał, a nie masz mądrości jedno w tobie?
4Dla tego, żeby się nie stał między wami kto przez cię ubogim, ponieważ hojnie błogosławić tobie będzie Pan w ziemi, którą Pan, Bóg twój, dawa tobie w dziedzictwo, abyś ją posiadł.
46Synowie obcy opadali, a drżeli i w zamknieniu swem.
16Prawo jedno, i jeden sąd będzie wam i przychodniowi mieszkającemu z wami.
30Sprawiedliwy się na wieki nie poruszy; ale niezbożnicy nie będą mieszkali na ziemi.