Ksiega Psalmów 94:20
Izali z tobą towarzyszy stolica nieprawości tych, którzy stanowią krzywdę miasto prawa?
Izali z tobą towarzyszy stolica nieprawości tych, którzy stanowią krzywdę miasto prawa?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
21Którzy się zbierają przeciwko duszy sprawiedliwego, a krew niewinną potępiają?
17Azaż ten, który ma w nienawiści sąd, panować może? azaż tego, który jest wielce sprawiedliwy, niepobożnym uczynisz?
18Zaż potępisz tego, który może rzec królowi: O bezecny! a książętom: O niepobożny!
16Któżby się był zastawił za mną przeciwko złośnikom? ktoby się był ujął o mnie przeciwko tym, którzy czynią nieprawość?
3Dokądże niepobożni, Panie! dokądże niepobożni radować się będą?
4Długoż będą świegotać i hardzie mówić, chlubiąc się wszyscy, którzy czynią nieprawość?
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
4Panie! rano usłysz głos mój; ranoć przedłożę modlitwę moję, i będę wyglądał pomocy.
12Obrzydliwością jest królom czynić niezbożność; bo sprawiedliwością stolica umocniona bywa.
16Lecz niezbożnemu rzekł Bóg: Cóżci do tego, że opowiadasz ustawy moje, a bieżesz przymierze moje w usta twoje?
1Sprawiedliwym zostaniesz, Panie! jeźli się z tobą rozpierać będę; a wszakże o sądach twoich z tobą mówić będę. Czemuż się droga niezbożnych szczęści? Czemuż spokojnie żyją wszyscy, którzy bardzo wystąpili przeciwko tobie?
5Azaż złość twoja nie jest wielka, i niemasz końca nieprawościom twoim?
3Cóż masz za pożytek, że mię uciskasz? a iż odrzucasz sprawę rąk twoich? a radę niepobożnych oświecasz?
3Nie zagarniaj mię z niezbożnymi, i z czyniącymi nieprawość, którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi a myślą złe w sercach swoich.
3Przeczże dopuszczasz, abym patrzył na nieprawość, i widział bezprawie, i zgubę, i gwałt przeciwko sobie? i przecz się znajduje ten, który swar i niezgodę roznieca?
4Dlatego naruszony bywa zakon, a prawu się nigdy dosyć nie dzieje; albowiem niepobożny otacza sprawiedliwego, dlatego wychodzi sąd przewrotny.
27Bo tego, któregoś ty ubił, prześladują, a o boleści poranionych twoich rozmawiają.
5Odejm niezbożnika od oblicza królewskiego, a umocni się w sprawiedliwości stolica jego.
7Zbierają się, i ukrywają się, i ślad mój upatrują, czyhając na duszę moję.
2Dokądże będziecie niesprawiedliwie sądzić, a osoby niezbożników przyjmować? Sela.
2Wysłuchaj, o Boże! głos mój, gdy się modlę; od strachu nieprzyjaciela strzeż żywot mój.
3Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało.
2Obłok i ciemność około niego; sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy jego.
21Nie spotka sprawiedliwego żadne nieszczęście; ale niezbożnicy pełni będą złego.
19W wielkości utrapienia mego, we wnętrznościach moich, pociechy twoje rozweselały duszę moję.
14Jeźliż nieprawość jest w ręce twej oddal ją, a mieszkać nie dopuszczaj nieprawości w przybytkach twoich;
14Ramię twoje mocne jest; można jest ręka twoja, a wywyższona jest prawica twoja.
3Panie! będzieszli nieprawości upatrywał, Panie! któż się zostoi?
3Azaż nie nagotowane zginienie złośnikom, a sroga pomsta czyniącym nieprawość?
5I będzie zgotowana stolica w miłosierdziu, a usiądzie na niej w prawdzie w przybytku Dawidowym ten, któryby sądził i szukał sądu, a czynił prędką sprawiedliwość.
4Słowa ust jego są nieprawość i zdrada; nie chciał rozumieć, aby dobrze czynił.
32Wypatruje niepobożny sprawiedliwego, i szuka jakoby go zabił;
8A coby chodził w towarzystwie czyniących nieprawość; i przestawałby z ludźmi niepobożnymi?
9Pan będzie sądził narody. Osądźże mię, Panie! według sprawiedliwości mojej, i według niewinności mojej, która jest przy mnie.
7Izali broniąc Boga mówić będziecie nieprawość? albo za nim mówić będziecie fałsz?
2Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
10W których rękach jest przewrotność, a prawica ich pełna podarków.
13Abyś mu sprawił pokój od złych dni, ażby był wykopany dół niezbożnikowi.
5Nienawidziałem zgromadzenia złośników, a z niepobożnymi nie zasiadałem.
3Albowiem nie zostanie laska niezbożników nad losem sprawiedliwych, by snać nie ściągnęli sprawiedliwi rąk swych ku nieprawości.
1Biada tym, którzy wymyślają nieprawość, i knują złe na łożach swoich, a na świtaniu rano do skutku je przywodzą, gdyż to jest w mocy rąk ich.
23Aleś ty, Panie! powiadomy wszystkiej rady ich przeciwko mnie na śmierć: nie bądź miłościw nieprawościom ich, a grzechu ich przed obliczem twojem nie zagładzaj; ale niech się potkną przed oblicznością twoją, czasu zapalczywośli twojej surowo się o bchodź z nimi.
10Gdy się łaska pokazuje niepobożnemu, nie uczy się sprawiedliwości; w ziemi prawości nieprawość czyni, a nie dba nic na majestat Pański.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
4Że się obrócili nieprzyjaciele moi na wstecz: upadli i poginęli od obliczności twojej.
5Przetoż się niepobożni na sądzie nie ostoją, ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych.
30A iż nie masz w języku mym nieprawości: i nie mamże znać utrapienia mego?
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
11Izali mam usprawiedliwić szale niesprawiedliwe, i w worku gwichty fałszywe?