Ksiega Psalmów 119:158
Widziałem przestępców, i mierziało mię to, że wyroku twego nie przestrzegali.
Widziałem przestępców, i mierziało mię to, że wyroku twego nie przestrzegali.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
157Wieleć jest prześladowców moich i nieprzyjaciół moich; wszakże od świadectw twoich nie uchylam się.
159Obaczże Panie! iż rozkazania twoje miłuję; według miłosierdzia twego ożyw mię.
67Pierwej niżem się był uniżył, błądziłem; ale teraz wyroku twego przestrzegam.
53Strach mię ogarnął nad niezbożnymi, którzy opuszczają zakon twój.
101Od wszelkiej złej drogi zawściągam nogi swoje, abym strzegł słowa twego.
136Strumienie wód płyną z oczów moich dla tych, którzy nie strzegli zakonu twego.
10Ze wszystkiego serca mego szukam cię; nie dopuszczajże mi błądzić od rozkazań twoich.
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
87Bez mała mię już wniwecz nie obrócili na ziemi; a wszakżem ja nie opuścił przykazań twoich.
110Sidło na mię niezbożnicy zastawili; lecz ja się od przykazań twoich nie obłądzę.
40Oto pragnę rozkazań twoich; w sprawiedliwości twojej ożyw mię.
161Książęta mię prześladują bez przyczyny; wszakże słów twoich boi się serce moje.
162Ja się weselę z wyroku twego, tak jako ten, który znajduje wielkie korzyści.
95Czekają na mię niezbożnicy, aby mię zatracili; ale ja świadectwa twoje uważam.
69Uknowali hardzi kłamstwo przeciwko mnie; ale ja ze wszystkiego serca strzegę przykazań twoich.
8Ustaw twoich z pilnością strzedz będę; tylko mię nie opuszczaj.
118Podeptałeś wszystkich, którzy się obłądzili od ustaw twoich; albowiem jest kłamliwa zdrada ich.
143Ucisk i utrapienie przyszło na mię; przykazania twoje są kochaniem mojem.
115Odstąpcież odemnie złośnicy, abym strzegł rozkazania Boga mojego.
56Toć mam z tego, że przestrzegam przykazań twoich.
78Niech będą zawstydzeni pyszni, przeto, że mię chytrze podwrócić chcieli; ale ja rozmyślać będę w przykazaniach twoich.
167Przestrzega dusza moja świadectw twoich; albowiem je bardzo miłuję.
168Przestrzegam przykazań twoich i świadectw twoich; albowiem wszystkie drogi moje są przed tobą.
74Aby się radowali bojący się ciebie, ujrzawszy mię, że na słowo twoje oczekuję.
148Uprzedzają straż nocną oczy moje, przeto, abym rozmyślał o wyrokach twoich.
21Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie:
139Zniszczyła mię gorliwość moja, iż zapominają na słowo twoje nieprzyjaciele moi.
150Przybliżają się, którzy naśladują złości, ci, którzy się od zakonu twego oddalili.
141Jam maluczki i wzgardzony; wszakże przykazań twoich nie zapominam.
58Modlę się przed obliczem twojem ze wszystkiego serca; zmiłujże się nademną według słowa twego.
59Uważyłem w myślach drogi moje, a obróciłem nogi moje ku świadectwom twoim.
60Śpieszę się, a nie omieszkuję przestrzegać rozkazań twoich.
61Hufy niepobożnych złupiły mię; ale na zakon twój nie zapominam.
37Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność; na drodze twojej ożyw mię.
21Wytraciłeś pysznych; przeklęci są ci, którzy błądzą od rozkazań twoich.
22Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę, gdyż strzegę świadecwt twoich.
123Oczy moje ustały, czekając na zbawienie twoje, i na wyrok sprawiedliwości twojej.
15O przykazaniach twoich rozmyślam, i przypatruję się drogom twoim.
16W ustawach twoich kocham się, i nie zapominam słów twoich.
5Oby wyprostowane były drogi moje ku przestrzeganiu praw twoich!
20Wejrzyż, Panie, bomci utrapiona, wnętrzności moje strwożone są, wywróciło się serce moje we mnie, przeto, żem była bardzo odporna; na dworze miecz osieraca, a w domu nic niemasz jedno śmierć.
51Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają; wszakże się od zakonu twego nie uchylam.
106Przysięgłem i uczynię temu dosyć, że będę strzegł sądów sprawiedliwości twojej.
107Jestem bardzo utrapiony; o Panie! ożyw mię według słowa twego.
131Usta moje otwieram i dyszę; albowiemem przykazań twoich pragnął.
155Dalekoć jest od niezbożników zbawienie; bo się nie badają o ustawach twoich.
153Obacz utrapienie moje, a wyrwij mię; bom na zakon twój nie zapomniał.
17Nie siadam w radzie naśmiewców, ani się z nimi raduję; ale dla surowości ręki twojej samotny siadam; bo zapalczywością napełniłeś mię.
17Dla nieprawości łakomstwa jego rozgniewałem się, a uderzyłem go; ukryłem się, a rozgniewałem się, przeto, że odpornym będąc, poszedł drogą serca swego.
21Izali tych, którzy cię w nienawiści mają, o Panie! niemam w nienawiści? a ci, którzy przeciwko tobie powstawają, izaż mi nie omierzli?