Ksiega Psalmów 101:3
Nie położę przed oczy moje złej rzeczy; każdą sprawę występników mam w nienawiści, a nie chwyci się mnie.
Nie położę przed oczy moje złej rzeczy; każdą sprawę występników mam w nienawiści, a nie chwyci się mnie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Serce przewrotne odstąpi odemnie, a o złe nie będę dbał.
5Tego, który potajemnie obmawia bliźniego swego, wytnę; oczów wyniosłych, i serca nadętego nie będę mógł cierpieć.
6Oczy moje obrócone będą na prawdomównych w ziemi, aby siadali zemną; kto chodzi drogą uprzejmą, ten mi służyć będzie.
7Nie będzie mieszkał w domu moim zdrajca, ten, który mówi kłamstwo, nie ostoi się przed oczyma memi.
8Co poranek tracić będę wszystkich niezbożnych na ziemi, abym tak wykorzenił z miasta Pańskiego wszystkich, którzy czynią nieprawość.
4Nie zasiadałem z ludźmi kłamliwymi a z obłudnikami nie kumałem się.
5Nienawidziałem zgromadzenia złośników, a z niepobożnymi nie zasiadałem.
6Umyłem w niewinności ręce moje, a obchodzę w około ołtarz twój, Panie!
3Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich.
4Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich.
2Ostrożnym będę na drodze uprzejmej, kiedy przyjdziesz do mnie; będę chodził ustawicznie w szczerości serca mego, w domu moim.
101Od wszelkiej złej drogi zawściągam nogi swoje, abym strzegł słowa twego.
7Jeźliż ustąpiła noga moja z drogi, a za oczyma memi szłoli serce moje, i do rąk moich jeźliż przylgnęła jaka zmaza:
37Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność; na drodze twojej ożyw mię.
1Uczyniłem przymierze z oczyma swemi, abym nie pomyślał o pannie.
13Bojaźń Pańska jest, mieć w nienawiści złe. Ja nienawidzę pychy, wysokomyślności, i drogi złej, i ust przewrotnych.
6W ręce twoje poruczam ducha mego; odkupiłeś mię, Panie, Boże prawdziwy!
4Panie! rano usłysz głos mój; ranoć przedłożę modlitwę moję, i będę wyglądał pomocy.
5Albowiem ty, o Boże! nie kochasz się w nieprawości, a nie zmieszka z tobą złośnik.
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
1Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy.
3Zaiste nie wnijdę do przybytku domu mego, i nie wstąpię na posłanie łoża mego;
3Doświadczyłeś serca mego, nawiedziłeś je w nocy; doświadczyłeś mię ogniem, aleś nic nie znalazł; myśli moje nie uprzedzają ust moich.
4Co się tknie spraw ludzkich według słowa ust twoich, chroniłem się drogi okrutnika.
128Przeto, że wszystkie przykazania twoje, wszystkie prawdziwe być uznaję, a wszelkie ścieżki obłędliwe mam w nienawiści.
21Nagrodził mi Pan według sprawiedliwości mojej; według czystości rąk moich oddał mi.
22Bom strzegł dróg Pańskich, anim odstąpił niezbożnie od Boga mego.
23Bom miał wszystkie sądy jego przed oczyma memi, a ustaw jego nie odrzucałem od siebie.
22Gdyżem strzegł dróg Pańskich, anim niezbożnie nie odstawał od Boga mego.
23Albowiem wszystkie sądy jego są przed obliczem mojem i ustawy jego, nie odstąpiłem od nich.
24A będąc doskonały przed nim, wystrzegałem się nieprawości mojej.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego.
25Oczy twoje niechaj na dobre rzeczy patrzą, a powieki twoje niech drogę przed tobą prostują.
4Nie będą mówiły wargi moje nieprawości, a język mój nie będzie powiadał zdrady.
5Nie daj Boże, żebym was miał usprawiedliwiać; póki dech we mnie, nie odstąpię od niewinności mojej.
115Odstąpcież odemnie złośnicy, abym strzegł rozkazania Boga mojego.
17A jeden drugiemu nic złego nie myślcie w sercach waszych, a w krzywoprzysięstwie się nie kochajcie; bo to wszystko jest, czego nienawidzę, mówi Pan.
113Wymysły mam w nienawiści, a zakon twój miłuję.
15Opuść ją, nie chodź po niej; uchyl się od niej, a omiń ją.
1Pieśń stopni Dawidowa. Panie! nie wyniosło się serce moje, ani się wyniosły oczy moje, anim się kusił o rzeczy wielkie, albo wyższe nad to, niż mi należy.
7Zaisteć prawdę mówią usta moje, a niezbożność obrzydliwością jest wargom moim.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
22Główną nienawiścią nienawidzę ich, a mam ich za nieprzyjaciół.
3Nie zagarniaj mię z niezbożnymi, i z czyniącymi nieprawość, którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi a myślą złe w sercach swoich.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
14Jeźliż nieprawość jest w ręce twej oddal ją, a mieszkać nie dopuszczaj nieprawości w przybytkach twoich;
27Którego ja sam oglądam, i oczy moje ujrzą go, a nie inny; choć zniszczały nerki moje we wnętrznościach moich.
11Śladu jego trzymała się noga moja; drogim jego przestrzegał, a nie zstępowałem z niej.
7Od rzeczy kłamliwej oddalisz się, a niewinnego i sprawiedliwego nie zabijesz; bo nie usprawiedliwię niezbożnego.