Ksiega Przyslów 21:6
Zebrane skarby językiem kłamliwym są marnością pomijającą tych, którzy szukają śmierci.
Zebrane skarby językiem kłamliwym są marnością pomijającą tych, którzy szukają śmierci.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
27Kto drugiemu dół kopie, wpada weń; a kto kamień toczy, na niego się obraca.
28Człowiek języka kłamliwego ma utrapienie w nienawiści, a usta łagodne przywodzą do upadku.
18Tak i ci na krew swoję czyhają, a zasadzają się na duszę swoję.
19Takieć są ścieszki każdego czyhającego na zysk, który duszę pana swego odbiera.
2Nie pomogą skarby niezbożności; ale sprawiedliwość wyrywa od śmierci.
11Bogactwa źle nabyte umniejszą się; ale kto je zgromadza ręką swą, przyczynia ich.
20Przewrotny w sercu nie znajduje dobrego; a kto jest przewrotnego języka, wpadnie we złe.
5Myśli pracowitego pewne dostatki przynoszą; ale każdego skwapliwego przynoszą pewną nędzę.
21Dziedzictwu prędko z początku nabytemu naostatek błogosławić nie będą.
9Bo którzy chcą bogatymi być, wpadają w pokuszenie i w sidło, i w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi na zatracenie i zginienie.
21Śmierć i żywot jest w mocy języka, a kto go miłuje, będzie jadł owoce jego.
12Bogacze jego pełni są zdzierstwa, a obywatele jego mówią kłamstwa, i język ich kłamliwy jest w ustach ich;
19Wargi prawdomówne utwierdzone będą na wieki; ale króciuchno trwa język kłamliwy.
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
21Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, choć jej pilniej szukają niż skarbów skrytych;
31Nie wierzy, że w próżności jest, który błądzi; a że próżność będzie nagrodą jego.
19Jako sprawiedliwość jest ku żywotowi, tak kto naśladuje złości, bliski jest śmierci.
6W domu sprawiedliwego jest dostatek wielki; ale w dochodach niepobożnego zamięszanie.
23W każdej pracy bywa pożytek; ale gołe słowo warg tylko do nędzy służy.
9Świadek fałszywy nie będzie bez pomsty; a kto mówi kłamstwo, zginie.
20Skarb pożądany i olej są w przybytku mądrego; ale głupi człowiek pożera go.
21Takci jest, który sobie skarbi, a nie jest w Bogu bogaty.
7Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość.
3Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy?
22Obrzydliwością są Panu wargi kłamliwe; ale czyniący prawdę podobają mu się.
10Gdzie wiele majętności, wiele bywa tych, co ją jedzą. Cóż tedy za pożytek Panu z tego? jedno że na nie patrzy oczyma swemi.
14Złe to, złe to, mówi ten, co kupuje, a odszedłszy, ali się chlubi.
15Wargi umiejętne są jako złoto i obfitość pereł, i kosztowne klejnoty.
18Kto pokrywa nienawiść wargami kłamliwemi, i kto rozgłasza hańbę, głupi jest.
20Srebro wyborne jest język sprawiedliwego; ale serce niezbożnych za nic nie stoi.
21Wargi sprawiedliwego wiele ich żywią; ale głupi dla głupstwa umierają.
6Otoś na dłoni wymierzył dni moje, a wiek mój jest jako nic przed tobą; zaprawdę szczerą marnością jest wszelki człowiek, choć najduższy. Sela.
11Jako kuropatwa zgromadza jajka, ale ich nie wylęga: tak, kto zbiera bogactwa, a niesprawiedliwie, w połowie dni swoich opuści je, a na ostatek będzie głupim;
19Świadka fałszywego, który mówi kłamstwo, i tego, który sieje rosterki między braćmi.
27Kto pilnie szuka dobrego, nabywa przyjaźni; ale kto szuka złego, przyjdzie nań.
19Nie skarbcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza psuje, i gdzie złodzieje podkopywują i kradną;
4Zdrowy język jest drzewo żywota; ale przewrotność z niego jest jako zdruzgotanie od wiatru.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
26Albowiem dla niewiasty wszetecznej zubożeje człowiek aż do kęsa chleba; owszem żona cudzołożna drogą duszę łowi.
27Kto chciwie naśladuje łakomstwa, zamięszanie czyni w domu swoim; ale kto ma w nienawiści dary, będzie żył.
27Człowiek niezbożny wykopuje złe, a w wargach jego jako ogień pałający.
19Usta twoje rozpuszczasz na złe, a język twój składa zdrady.
10Izali jeszcze są w domu niezbożnego skarby niesprawiedliwe, i miara niesprawiedliwa i obrzydła?
22Prędko chce człowiek zazdrościwy zbogatnieć, a nie wie, iż nać niedostatek przyjdzie.
31Usta sprawiedliwego rozmnażają mądrość; ale język przewrotny będzie wycięty.
2Ratuj, Panie! boć już niestaje miłosiernego, a wyginęli uprzejmi z synów ludzkich.
8Oto wy pokładacie nadzieję swoję w słowach kłamliwych, które nie pomogą.
25Leniwego żądość zabija; bo ręce jego robić nie chcą.
5Fałszywy świadek nie będzie bez pomsty; a kto mówi kłamstwo, nie ujdzie.