Ksiega Przyslów 21:25
Leniwego żądość zabija; bo ręce jego robić nie chcą.
Leniwego żądość zabija; bo ręce jego robić nie chcą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Dusza leniwego żąda, a nic nie ma; ale dusza pracowitych zbogaci się.
15Lenistwo przywodzi twardy sen, a dusza gnuśna będzie łaknęła.
16Kto strzeże przykazania, strzeże duszy swojej; ale kto gardzi drogami swemi, zginie.
13Leniwy mówi: lew na drodze, lew na ulicach.
14Jako się drzwi obracają na zawiasach swoich: tak leniwiec na łóżku swojem.
15Leniwiec rękę kryje do zanadrzy swych, a ciężko mu jej podnosić do ust swoich.
16Leniwiec zda się sobie być mędrszym, niżeli siedm odpowiadających z rozsądkiem.
23Bojażń Pańska prowadzi do żywota, a kto ją ma, w obfitości mieszka, i nie spotka go nieszczęście.
24Leniwy kryje rękę swą pod pachę, i do ust swych nie podnosi jej.
26Każdego dnia pała pożądliwością; ale sprawiedliwy udziela, a nie szczędzi.
27Nie upiecze chytry obłowu swojego; ale człowiek pilny majętności kosztownych nabędzie.
24Ręka pracowitych będzie panowała; ale zdradliwa będzie dań dawała.
4Dla zimna leniwy nie orze; przetoż żebrać będzie we żniwa, ale nic nie otrzyma.
19Droga leniwego jest jako płot cierniowy, ale ścieszka szczerych jest równa.
3Nie dopuści Pan łaknąć duszy sprawiedliwego; ale majętność niezbożników rozproszy.
4Do nędzy przywodzi ręka zdradliwa; ale ręka pracowita ubogaca.
9Kto niedbały w sprawach swoich, bratem jest utratnika.
26Człowiek pracowity pracuje sobie; bo go pobudzają usta jego.
13Leniwiec mówi: Lew na dworzu, w pośród ulicy bym był zabity.
18Dla lenistwa się dach pochyla, a dla osłabiałych rąk przecieka dom.
9Leniwcze! dokądże leżeć będziesz? kiedyż wstaniesz ze snu swego?
10Trochę się prześpisz, trochę podrzemiesz, trochę złożysz ręce, abyś odpoczywał.
5Myśli pracowitego pewne dostatki przynoszą; ale każdego skwapliwego przynoszą pewną nędzę.
6Zebrane skarby językiem kłamliwym są marnością pomijającą tych, którzy szukają śmierci.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
26Jako ocet zębom, i jako dym oczom, tak jest leniwy tym, którzy go posyłają.
33Trochę się prześpisz, trochę podrzemiesz, trochę złożysz ręce, abyś odpoczywał;
24Hardego i pysznego imię jest naśmiewca, który wszysko poniewoli i z pychą czyni.
30Szedłem przez pole męża leniwego a przez winnicę człowieka głupiego;
5Głupi składa ręce swe, a je ciało swoje.
16Praca sprawiedliwego jest ku żywotowi; ale dochód niepobożnych jest ku grzechowi.
19Takieć są ścieszki każdego czyhającego na zysk, który duszę pana swego odbiera.
21Boć pijanica i żarłok zubożeje, a ospały w łatach chodzić będzie.
11Bogactwa źle nabyte umniejszą się; ale kto je zgromadza ręką swą, przyczynia ich.
12Nadzieja długa wątli serce; ale żądość wypełniona jest drzewem żywota.
2Zaiste głupiego zabija gniew, a prostaka umarza zawiść.
13Nie kochaj się w spaniu, byś snać nie zubożał, otwórz oczy swoje, a nasycisz się chlebem.
20Ani rzeczy swych wdzięcznych nie będzie mógł zatrzymać.
7Wszystka praca człowiecza jest dla gęby jego, a wszakże dusza jego nie może się nasycić.
24Czego się boi niezbożnik, to nań przychodzi; ale czego żądają sprawiedliwi, Bóg im daje.
6Idź do mrówki, leniwcze! obacz drogi jej, a nabądź mądrości;
10Widząc to niepobożny, będzie się gniewał, i zębami swemi zgrzytał, i schnąć będzie; żądość niepobożnych zginie.
17Mąż, który dobrą myśl miłuje, staje się ubogim; a kto miłuje wino i olejki, nie zbogaci się.
12Jest ciężka bieda, którąm widział pod słońcem; bogactwa zachowane na złe pana swego.
25Inny zaś umiera w gorzkości ducha, który nie jadał z uciechą.
10Dusza niezbożnego pragnie złego, a przyjaciel jego nie bywa wdzięczny w oczach jego.
23Żądza sprawiedliwych jest zawżdy ku dobremu; ale oczekiwanie niepobożnych, popędliwość.
3Bo się chlubi niezbożnik w pożądliwościach duszy swojej, a łakomy błogosławi sobie a draźni Pana.
21Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, choć jej pilniej szukają niż skarbów skrytych;
4Nie staraj się, abyś się zbogacił; owszem, zaniechaj opatrzności twojej.