Ksiega Przyslów 21:24
Hardego i pysznego imię jest naśmiewca, który wszysko poniewoli i z pychą czyni.
Hardego i pysznego imię jest naśmiewca, który wszysko poniewoli i z pychą czyni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Zła myśl głupiego jest grzechem, a pośmiewca jest obrzydliwością ludzką.
4Wyniosłość oczu i nadętość serca, i oranie niepobożnych są grzechem.
22Człowiek gniewliwy wszczyna zwadę, a pierzchliwy wiele grzeszy.
23Pycha człowiecza poniża go; ale pokorny w duchu sławy dostępuje.
12Naśmiewca nie miłuje tego, który go karze, ani do mądrych przychodzi.
7Kto strofuje naśmiewcę, odnosi hańbę; a kto strofuje niezbożnika, odnosi zelżywość.
25Leniwego żądość zabija; bo ręce jego robić nie chcą.
26Każdego dnia pała pożądliwością; ale sprawiedliwy udziela, a nie szczędzi.
6Naśmiewca szuka mądrości, a nie znajduje; ale umiejętność roztropnemu jest snadna.
8Mężowie naśmiewcy zawodzą miasto; ale mądrzy odwracają gniew.
4Bardzo jest nasycona dusza nasza pośmiewiskiem bezbożnych, i wzgardą pysznych.
16Mądry się boi, i odstępuje od złego; ale głupi dociera, i śmiałym jest.
17Porywczy człowiek dopuszcza się głupstwa, a mąż złych myśli w nienawiści bywa.
25Bij naśmiewcę, żeby prostak był ostrożniejszym; a roztropnego sfukaj, żeby zrozumiał umiejętność.
20Gdy ustanie okrutnik, a zniszczeje naśmiewca, wykorzenieni będą wszyscy, którzy pilnowali nieprawości;
3W ustach głupiego jest rózga hardości; ale wargi mądrych strzegą ich.
18Przed zginieniem przychodzi pycha, a przed upadkiem wyniosłość ducha.
19Lepiej jest być uniżonego ducha z pokornymi, niżeli dzielić korzyści z pysznymi.
10Wyrzuć naśmiewcę, a ustanie zwada; owszem uspokoi się swar i pohańbienie.
1Syn mądry przyjmuje ćwiczenie ojcowskie, ale naśmiewca nie słucha strofowania.
25Wysokomyślny wszczyna zwadę; ale kto nadzieję ma w Panu, dostatek mieć będzie.
23Kto strzeże ust swoich i języka swego, strzeże od ucisków duszy swojej.
29Sądy są na pośmiewców zgotowane, a guzy na grzbiet głupich.
2Złośnik z hardości prześladuje ubogiego; niechajże będą uchwyceni w chytrych zamysłach, które zamyślają.
3Bo się chlubi niezbożnik w pożądliwościach duszy swojej, a łakomy błogosławi sobie a draźni Pana.
4Niepobożny dla pychy, którą po sobie pokazuje, nie pyta się o Boga; wszystka myśl jego, że niemasz Boga.
29Nierychły do gniewu jest bogaty w rozum; ale porywczy pokazuje głupstwo.
11Gdy karzą naśmiewcę, prostak mędrszym bywa; a gdy roztropnie postępują z mądrym, przyjmuje naukę.
34Ponieważ on szydzi z pośmiewców, ale pokornym łaskę daje.
34
21Wytraciłeś pysznych; przeklęci są ci, którzy błądzą od rozkazań twoich.
11Oto teraz moc jego jest w biodrach jego, a siła jego w pępku brzucha jego.
5Kto się naśmiewa z ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; a kto się raduje z upadku czyjego, nie ujdzie pomsty.
2Przewrotność niepobożnego świadczy w sercu mojem: Niemasz bojaźni Bożej przed oczyma jego.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
5Obrzydliwością jest Panu każdy wyniosłego serca; który choć sobie innych na pomoc weźmie, nie ujdzie pomsty.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
3Gdy przychodzi niezbożny, przychodzi też wzgarda, a z mężem lekkomyślnym urąganie.
10Ten i z królów szydzić będzie, a książęta będą na pośmiech u niego; ten też z każdej twierdzy naśmiewać się będzie, a usypawszy wały weźmie ją.
7Któryż jest mąż taki, jako Ijob, coby pił pośmiewisko jako wodę?
2Strach królewski jest jako, ryk lwięcia; kto go rozgniewa, grzeszy przeciwko duszy swojej.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
15A tak będzie nachylony człowiek, a zacny mąż poniżony będzie, i oczy wyniosłych zniżone będą.
7Jako moc biorą dzieci ich, i odchowywują się po zbożach, a odszedłszy nie wracają się do nich.
12Przed upadkiem podnosi się serce człowiecze, a sławę uprzedza poniżenie.
29Słyszeliśmy o pysze Moabowej, że jest bardzo pyszny; o wysokomyślności jego, i o hardości jego, i o nadętości jego, i o wyniosłości serca jego.
3Każdy mówi kłamstwo z bliźnim swoim: usty pochlebnemi, dwojakiem sercem mówią.
5Dopieroż człowiek opiły, przewrotny i hardy nie ostoi się w mieszkaniu swojem, który rozszerza jako piekło duszę swoję, a jest jako śmierć, która się nie może nasycić, choćby zgromadził do siebie wszystkie narody, a zebrał do siebie wszystkich lud zi.
6Lecz słyszeliśmy o pysze Moabowej, że bardzo pyszny jest, o hardości, i wyniosłości jego, i o zapalczywości jego; wszakże nie przyjdą do skutku zamysły jego.
2Za pychą przychodzi hańba; ale przy pokornych jest mądrość.