Ksiega Przyslów 18:3
Gdy przychodzi niezbożny, przychodzi też wzgarda, a z mężem lekkomyślnym urąganie.
Gdy przychodzi niezbożny, przychodzi też wzgarda, a z mężem lekkomyślnym urąganie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Za pychą przychodzi hańba; ale przy pokornych jest mądrość.
28Świadek złośliwy pośmiewa się z sądu, a usta niezbożnych połykają nieprawość.
29Sądy są na pośmiewców zgotowane, a guzy na grzbiet głupich.
12Gdy się radują sprawiedliwi, wielka jest sława; ale gdy powstawają niepobożni, kryje się człowiek.
4Słowa ust męża mądrego są jako wody głębokie, a źródło mądrości jako potok wylewający.
18Ubóstwo i zelżywość przyjdzie na tego, który się wyłamuje z karności; ale kto przestrzega upominania, wysławiony będzie.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego.
2Przewrotność niepobożnego świadczy w sercu mojem: Niemasz bojaźni Bożej przed oczyma jego.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
16Gdy się rozmnażają niezbożni, rozmnaża się i przestępstwo; ale sprawiedliwi upadek ich oglądają.
7Kto strofuje naśmiewcę, odnosi hańbę; a kto strofuje niezbożnika, odnosi zelżywość.
26Przetoż ja w zginieniu waszem śmiać się będę, będę z was szydziła, gdy przyjdzie, czego się strachacie.
27Gdy przyjdzie jako spustoszenie, czego się strachacie, i gdy zginienie wasze przypadnie jako wicher, gdy przyjdzie na was ucisk i utrapienie;
28Gdy niepobożni powstawają, kryje się człowiek; ale gdy giną, sprawiedliwi się rozmnażają.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
17Porywczy człowiek dopuszcza się głupstwa, a mąż złych myśli w nienawiści bywa.
11Gdy karzą naśmiewcę, prostak mędrszym bywa; a gdy roztropnie postępują z mądrym, przyjmuje naukę.
12Bóg daje przestrogę sprawiedliwemu na domie niezbożnika, który podwraca niezbożnych dla złości ich.
2Złośnik z hardości prześladuje ubogiego; niechajże będą uchwyceni w chytrych zamysłach, które zamyślają.
3Bo się chlubi niezbożnik w pożądliwościach duszy swojej, a łakomy błogosławi sobie a draźni Pana.
10Samą tylko pychą człowiek zwady wszczyna, ale przy tych, co radę przyjmują, jest mądrość.
9Zła myśl głupiego jest grzechem, a pośmiewca jest obrzydliwością ludzką.
35Mądrzy dziedzicznie sławę osiędą, ale głupi odniosą zelżywość.
8Z rozumu swego mąż chwalony bywa; ale kto jest przewrotnego serca, wzgardzony będzie.
3W ustach głupiego jest rózga hardości; ale wargi mądrych strzegą ich.
2Nie kocha się głupi w roztropności, ale w tem, co mu objawia serce jego.
5Kto się naśmiewa z ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; a kto się raduje z upadku czyjego, nie ujdzie pomsty.
10Wyrzuć naśmiewcę, a ustanie zwada; owszem uspokoi się swar i pohańbienie.
18Przed zginieniem przychodzi pycha, a przed upadkiem wyniosłość ducha.
6Wargi głupiego zmierzają do swaru, a usta jego do bitwy wyzywają.
12Przed upadkiem podnosi się serce człowiecze, a sławę uprzedza poniżenie.
8A coby chodził w towarzystwie czyniących nieprawość; i przestawałby z ludźmi niepobożnymi?
8Sprawiedliwy z ucisku wybawiony bywa; ale niepobożny przychodzi na miejsce jego.
13Bojaźń Pańska jest, mieć w nienawiści złe. Ja nienawidzę pychy, wysokomyślności, i drogi złej, i ust przewrotnych.
5Słowa kłamliwego nienawidzi sprawiedliwy; ale niezbożny staje się obrzydliwym i shańbionym.
5Głupi gardzi karaniem ojca swego; ale kto przyjmuje napomnienie, stanie się ostrożnym.
12Człowiek niepobożny, mąż złośliwy chodzi w przewrotności ust;
3I na ten czas, gdy głupi drogą idzie, serce jego niedostatek cierpi; bo pokazuje wszystkim, że głupim jest.
33Karanie i zelżywość odniesie, a hańba jego nie będzie zgładzona.
6Naśmiewca szuka mądrości, a nie znajduje; ale umiejętność roztropnemu jest snadna.
7Idź precz od oblicza męża głupiego, gdyż nie znajdziesz przy nim warg umiejętności.
19źli się kłaniają przed dobrymi, a niepobożni stoją u drzwi sprawiedliwego.
3Bedąż na twoje plotki ludzie milczeć? A gdy ty sobie przeszydzasz, ciebie nikt nie zawstydzi?
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
6Nieprzyjaciele moi mówili źle o mnie: Kiedyż wżdy umrze, a zginie imię jego?
22Gdyż, którzy cię mają w nienawiści, obleczeni będą wstydem, a przybytku niepobożnych nie będzie.
13Przeczże niezbożnik draźni Boga, mówiąc w sercu swem: Nie będziesz się o tem pytał?
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
8Mężowie naśmiewcy zawodzą miasto; ale mądrzy odwracają gniew.