Ksiega Psalmów 12:3
Każdy mówi kłamstwo z bliźnim swoim: usty pochlebnemi, dwojakiem sercem mówią.
Każdy mówi kłamstwo z bliźnim swoim: usty pochlebnemi, dwojakiem sercem mówią.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Ratuj, Panie! boć już niestaje miłosiernego, a wyginęli uprzejmi z synów ludzkich.
4Niechajże Pan wytraci wszystkie wargi pochlebne, i język mówiący rzeczy wyniosłe.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
12Nie zabijajże ich, aby nie zapomniał lud mój; ale ich rozprosz mocą twoją, i zrzuć ich, tarczo nasza, o Panie!
31Usta sprawiedliwego rozmnażają mądrość; ale język przewrotny będzie wycięty.
32Wargi sprawiedliwego znają, co się Bogu podoba; ale usta niepobożnych są przewrotne.
22Obrzydliwością są Panu wargi kłamliwe; ale czyniący prawdę podobają mu się.
28Człowiek języka kłamliwego ma utrapienie w nienawiści, a usta łagodne przywodzą do upadku.
2Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
3Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy?
19Wargi prawdomówne utwierdzone będą na wieki; ale króciuchno trwa język kłamliwy.
9Panie! prowadź mię w sprawiedliwości twojej dla nieprzyjaciół moich, a wyprostuj przed obliczem mojem drogę twoję.
24Oddal od siebie przewrotność ust, a złośliwe wargi oddal od siebie.
10Tukiem swoim okryli się; hardzie mówią usty swemi.
4Złe rzeczy myśli język twój, jako brzytwa ostra czyniąc zdradę.
5Tego, który potajemnie obmawia bliźniego swego, wytnę; oczów wyniosłych, i serca nadętego nie będę mógł cierpieć.
6Nieostoją się szaleni przed oczyma twemi: ty masz w nienawiści wszystkich, którzy broją nieprawości.
9Nie dawaj, Panie! bezbożnemu czego żąda; ani myśli jego złej góry nie dawaj, żeby się nie podniósł. Sela.
7Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość.
2Gdy przyszedł Doeg Edomczyk, i oznajmił Saulowi, mówiąc: Dawid przyszedł do domu Achimelechowego.
3W ustach głupiego jest rózga hardości; ale wargi mądrych strzegą ich.
11Zabije każdego z nich ostrość miecza, i przyjdą liszkom na podział. Lecz król będzie się weselił w Bogu, a będzie się chlubił każdy, kto przezeń przysięga; albowiem zatkane będą usta mówiących kłamstwo.
3Niemówcież napotem słów pysznych, a niech nie wychodzą słowa harde z ust waszych; albowiem Bóg jest umiejętności Panem, a nadawają się sprawy jego.
3Którzy myślą złe rzeczy w sercu , a na każdy dzień zbierają się na wojnę.
13Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra?
3Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich.
2Przewrotność niepobożnego świadczy w sercu mojem: Niemasz bojaźni Bożej przed oczyma jego.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
9Wystawiają przeciwko niebu usta swe, a język ich krąży po ziemi.
13Grobem otworzonym jest gardło ich, językami swemi zdradzali, jad żmiji pod wargami ich.
14Których usta napełnione są przeklinania i gorzkości;
7Zaisteć prawdę mówią usta moje, a niezbożność obrzydliwością jest wargom moim.
4Nie będą mówiły wargi moje nieprawości, a język mój nie będzie powiadał zdrady.
2Niechaj cię kto inny chwali, a nie usta twoje; obcy, a nie wargi twoje.
36(Aczkolwiek pochlebiali mu usty swemi, i językiem swoim kłamali mu;
12Słowa ust mądrego są wdzięczne; ale wargi głupiego pożerają go.
3Bo się chlubi niezbożnik w pożądliwościach duszy swojej, a łakomy błogosławi sobie a draźni Pana.
13Przyjemne są królom wargi sprawiedliwe, a szczerych w mowie miłują.
7Nawracają się pod wieczór, a warczą jako psy, i biegają około miasta.
12Albowiem dzień Pana zastępów przyjdzie na wszelkiego pysznego i wyniosłego, i na każdego wywyższonego, że będzie poniżony;
4Zły pilnuje warg złośliwych, a kłamca słucha języka przewrotnego.
8Których usta kłamstwo mówią, a prawica ich, prawica omylna.
17Oczów wyniosłych, języka kłamliwego, i rąk wylewających krew niewinną;
9Pan zastępów postanowił to, aby ohydził pychę wszelkiej sławy, a żeby do zniewagi przywiódł wszystkich zacnych na ziemi.
11A wszakże jakoby nieznajomą mową, i językiem obcym mówił do ludu twego.
3I naciągają języka swego do kłamstwa jako łuku swego, zmocnili się na ziemi, ale nie ku prawdzie; bo ze złego w złe postępują, a mnie nie znają, mówi Pan.
5Człowiek, który pochlebia przyjacielowi swemu, rozciąga sieć przed nogami jego.
8Ale gdy Bóg na nich wypuści prędką strzałę, porażeni będą;
10To ich spotka za pychę ich, iż lżyli i wynosili się nad lud Pana zastępów.
3Który nie obmawia językiem swoim, nic złego nie czyni bliźniemu swemu, ani zelżywości kładzie na bliźniego swego.