Ksiega Hioba 40:11
Oto teraz moc jego jest w biodrach jego, a siła jego w pępku brzucha jego.
Oto teraz moc jego jest w biodrach jego, a siła jego w pępku brzucha jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Rusza ogonem swoim, jako chce, choć jest jako drzewo cedrowe; żyły łona jego są powikłane jako latorośli.
13Kości jego jako trąby miedziane; gnaty jego jako drąg żelazny.
10Wnijdź w skałę, a skryj się w prochu przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego.
11Oczy wyniosłe człowiecze zniżone będą, a wysokość ludzka nachylona będzie; ale sam Pan wywyższony będzie dnia onego.
12Albowiem dzień Pana zastępów przyjdzie na wszelkiego pysznego i wyniosłego, i na każdego wywyższonego, że będzie poniżony;
15A tak będzie nachylony człowiek, a zacny mąż poniżony będzie, i oczy wyniosłych zniżone będą.
10Oto teraz słoń, któregom uczynił jako i ciebie, trawę je jako wół.
24Niech się zaćmią oczy ich, aby nie widzieli, a biodra ich niech się zawżdy chwieją.
34
28Ale wybawiasz lud ubogi, a oczy twoje przed wyniosłymi opuszczasz.
13Gdyby Bóg nie odwrócił gniewu swego, upadliby przed nim pomocnicy hardzi.
17I będzie nachylona wyniosłość człowiecza, a wywyższenie ludzkie zniżone będzie; ale sam Pan wywyższony będzie dnia onego.
22Człowiek gniewliwy wszczyna zwadę, a pierzchliwy wiele grzeszy.
23Pycha człowiecza poniża go; ale pokorny w duchu sławy dostępuje.
10Gdy Bóg na sąd powstaje, aby wybawił wszystkich pokornych na ziemi. Sela.
27Z uprzejmym uprzejmie się obejdziesz, a z przewrotnym przewrotnie sobie postąpisz;
31Otom ja przeciwko tobie, o hardy! mówi Pan, Pan zastępów; bo już przyszedł dzień twój i czas, abym cię nawiedził.
32Potknie się zaiste hardy, i upadnie, a nie będzie, ktoby go podniósł; i rozniecę ogień w miastach jego, który pożre wszystko około niego.
40Gdy wylewa wzgardę na książąt, dopuszczając, aby błądzili po puszczy bezdrożnej.
6Pan pokornych podnosi; ale niepobożnych aż ku ziemi uniża.
6Który się zniża, aby widział, co jest na niebie i na ziemi.
2Złośnik z hardości prześladuje ubogiego; niechajże będą uchwyceni w chytrych zamysłach, które zamyślają.
11I nawiedzę na okręgu ziemskim złość, a na niezbożnych nieprawości ich; i uczynię koniec pysze hardych, a hardość okrutników zniżę.
10Uniżajcie się przed obliczem Pańskiem, a wywyższy was.
7A w wielkości Majestatu twego podwróciłeś przeciwniki twoje; puściłeś gniew twój, który je pożarł jako słomę.
2Podnieś się, o Sędzio wszystkiej ziemi! a daj zapłatę pysznym.
12A tak obronę i wysokość murów twoich pochyli, poniży i powali na ziemię aż do prochu.
6Wylij gniew twój na pogan, którzy cię nie znają, i na królestwa, które imienia twego nie wzywają.
10Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami,
10Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich.
8Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić.
3Pycha serca twego zdradziła cię, o ty! który mieszkasz w rozpadlinach skalnych, w wysokiem mieszkaniu twojem, który mówisz w sercu swojem: Któż mię na ziemię ściągnie?
11Ale któż zna srogość gniewu twego? albo kto bojąc się ciebie zna zapalczywość twoję?
21Wylewa wzgardę na książęta, a mdli siły mocarzów.
11Który sadza pokornych wysoko, a smutnych wywyższa ku zbawieniu;
18Mów królowi i królowej: Upokorzcie się, usiądźcie na ziemi; bo spadła z głowy waszej korona chwały waszej.
9Kichanie jego czyni blask, a oczy jego są jako powieki zorzy.
5Obrzydliwością jest Panu każdy wyniosłego serca; który choć sobie innych na pomoc weźmie, nie ujdzie pomsty.
16Którzy cię ujrzą, za tobą się oglądać, i przypatrywać ci się będą mówiąc: Onże to mąż, który trwożył ziemię? który trząsał królestwami?
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?
21Wytraciłeś pysznych; przeklęci są ci, którzy błądzą od rozkazań twoich.
5Tedy będzie mówił do nich w popędliwości swojej, a w gniewie swoim przestraszy ich,
31I wyleję na cię rozgniewanie moje; ogniem popędliwości mojej na cię dmuchać będę, i podam cię w ręce ludzi zuchwałych i przemyślnych na wytracenie.
9Pan zastępów postanowił to, aby ohydził pychę wszelkiej sławy, a żeby do zniewagi przywiódł wszystkich zacnych na ziemi.
4Ty, który duszę twoję tracisz w zapalczywości twojej, azaż dla ciebie będzie opuszczona ziemia, a będą przeniesione skały z miejsca swego?
11Gdziekolwiek idziemy, obtoczyli nas; oczy swe nasadzili, aby nas potrącili ku ziemi.
2Za pychą przychodzi hańba; ale przy pokornych jest mądrość.
6A choć wywyższony jest Pan, wszakże na uniżonego patrzy, a wysokomyślnego z daleka poznaje.
16Tak ich ty wichrem twoim ścigaj, a burzą twą zatrwóż ich.
19Podaje książęta na łup, a mocarze podwraca.