Ksiega Psalmów 18:27
Z uprzejmym uprzejmie się obejdziesz, a z przewrotnym przewrotnie sobie postąpisz;
Z uprzejmym uprzejmie się obejdziesz, a z przewrotnym przewrotnie sobie postąpisz;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
26Z miłosiernym miłosiernie postępujesz, z mężem doskonałym doskonałym jesteś.
27Z czystym czysty jesteś, a z przewrotnym surowie się obchodzisz.
28Ale wybawiasz lud ubogi, a oczy twoje przed wyniosłymi opuszczasz.
29Tyś zaiste pochodnią moją, o Panie, a Pan oświeci ciemności moje.
29Gdy inni zniżeni będą, ty rzeczesz: Jam jest wywyższon; bo tego, co jest uniżonych oczów, Bóg zbawia.
30Wybawi i tego, który nie jest niewinny, i wybawion będzie w czystości rąk twoich.
15A tak będzie nachylony człowiek, a zacny mąż poniżony będzie, i oczy wyniosłych zniżone będą.
6A choć wywyższony jest Pan, wszakże na uniżonego patrzy, a wysokomyślnego z daleka poznaje.
25Przetoż oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości rąk moich, która była przed oczyma jego.
26Ty, Panie! z miłosiernym miłosiernie się obejdziesz, a z mężem szczerym szczerze sobie postąpisz.
11Oczy wyniosłe człowiecze zniżone będą, a wysokość ludzka nachylona będzie; ale sam Pan wywyższony będzie dnia onego.
12Albowiem dzień Pana zastępów przyjdzie na wszelkiego pysznego i wyniosłego, i na każdego wywyższonego, że będzie poniżony;
28Albowiem ty lud utrapiony wybawisz, a oczy wyniosłe poniżysz.
11Oto teraz moc jego jest w biodrach jego, a siła jego w pępku brzucha jego.
12Rusza ogonem swoim, jako chce, choć jest jako drzewo cedrowe; żyły łona jego są powikłane jako latorośli.
6Pan pokornych podnosi; ale niepobożnych aż ku ziemi uniża.
17I będzie nachylona wyniosłość człowiecza, a wywyższenie ludzkie zniżone będzie; ale sam Pan wywyższony będzie dnia onego.
10Uniżajcie się przed obliczem Pańskiem, a wywyższy was.
23Pycha człowiecza poniża go; ale pokorny w duchu sławy dostępuje.
11Który sadza pokornych wysoko, a smutnych wywyższa ku zbawieniu;
6Który się zniża, aby widział, co jest na niebie i na ziemi.
7Podnosi z prochu nędznego, a z gnoju wywyższa ubogiego,
5Ale poniża mieszkającego na wysokości; miasto wyniosłe poniża, poniża je aż do ziemi, i strąca je aż do prochu;
6Depcze je noga; nogi ubogiego, stopa nędzników.
3Pycha serca twego zdradziła cię, o ty! który mieszkasz w rozpadlinach skalnych, w wysokiem mieszkaniu twojem, który mówisz w sercu swojem: Któż mię na ziemię ściągnie?
4Choćbyś się wywyższył jako orzeł, owszem, choćbyś między gwiazdami położył gniazdo twoje, i stamtąd cię stargnę, mówi Pan.
6Pan prostaczków strzeże; byłem uciśniony, a wspomógł mię.
18Wołają sprawiedliwi, a Pan ich wysłuchiwa, i ze wszystkich trudności ich wybawia ich.
8Pan otwiera oczy ślepych; Pan podnosi upadłych; Pan miłuje sprawiedliwych.
7Pan ubogiego czyni i zbogaca, uniża i wywyższa.
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
17Żądości pokornych wysłuchiwasz, Panie! utwierdzasz serca ich, nachylasz ku nim ucha twojego.
14Trzyma Pan wszystkich upadających, a podnosi wszystkich obalonych.
14Ale ty widzisz ucisk, i krzywdę upatrujesz, abyś im odpłacił ręką twą; na ciebieć się spuścił ubogi, tyś jest pomocnikiem sierocie.
4Boś serce ich ukrył przed wyrozumieniem; przetoż ich nie wywyższysz.
15Wszakże strącon jesteś aż do piekła, w głębokość dołu.
4Albowiem się kocha Pan w ludu swym; pokornych zbawieniem uwielbia.
19Lepiej jest być uniżonego ducha z pokornymi, niżeli dzielić korzyści z pysznymi.
15Wyrwie utrapionego z utrapienia jego, a otworzy w uciśnieniu ucho jego.
7Okaż miłosierdzie twoje, ty, który ochraniasz ufających w tobie od tych, którzy powstawają przeciwko prawicy twojej.
52Ściągnął mocarze z stolic ich, a wywyższył uniżone.
13Ubogi i zdzierca spotkali się; a wszakże obydwóch oczy Pan oświeca.
12Potwarca nie będzie utwierdzony na ziemi, a mąż okrutny złością ułowiony będąc upadnie.
11Dnia onego nie zawstydzisz się za żadne uczynki twoje, któremiś wystąpiło przeciwko mnie; bo na ten czas odejmę z pośrodku ciebie tych, którzy się weselą z sławy twojej, a nie będziesz się więcej wywyższało na górze świętobliwości mojej.
18Mów królowi i królowej: Upokorzcie się, usiądźcie na ziemi; bo spadła z głowy waszej korona chwały waszej.
6Tam się bardzo ulękną, gdyż Bóg jest przy narodzie sprawiedliwego.
23Ale podam go w rękę tych, którzy cię trapią, którzy mówili duszy twojej: Nachyl się, niech przez cię przejdziemy; a tyś pokładało jako ziemię grzbiet swój, i jako ulicę przechodzącym.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
3Czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierotce;utrapionego i niedostatecznego usprawiedliwiajcie.
34Ponieważ on szydzi z pośmiewców, ale pokornym łaskę daje.