Ksiega Psalmów 106:14
Ale zdjęci będąc chciwością na puszczy, kusili Boga na pustyniach.
Ale zdjęci będąc chciwością na puszczy, kusili Boga na pustyniach.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17A wszakże oni przyczynili grzechów przeciwko niemu, a wzruszyli Najwyższego na puszczy do gniewu;
18I kusili Boga w sercu swem, żądając pokarmu według lubości swojej.
19A mówili przeciwko Bogu temi słowy: Izali może Bóg zgotować stół na tej puszczy?
40Jako go często draźnili na puszczy, i do boleści przywodzili na pustyniach?
41Bo coraz kusili Boga, a Świętemu Izraelskiemu granice zamierzali.
15I dał im, czego żądali, a wszakże przepuścił suchoty na nich.
16Zatem gdy się wzruszyli zawiścią przeciw Mojżeszowi w obozie, i przeciw Aaronowi, świętemu Pańskiemu:
56A wszakże przecież kusili i draźnili Boga najwyższego, a świadectwa jego nie strzegli.
29I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali.
30A gdy jeszcze nie wypełnili żądości swej, gdy jeszcze pokarm był w ustach ich:
31Tedy zapalczywość Boża przypadła na nich, i pobił tłustych ich, a przedniejszych z Izraela poraził.
32Ale w tem wszystkiem jeszcze grzeszyli, i nie wierzyli cudom jego;
24Wzgardzili też ziemią pożądaną, nie wierząc słowu jego.
25I szemrząc w namiotach swoich, nie byli posłuszni głosowi Pańskiemu.
26Przetoż podniósł rękę swoję przeciwko nim, aby ich pobił na puszczy;
5Lecz większej części z nich nie upodobał sobie Bóg; albowiem polegli na puszczy.
6A te rzeczy stały się nam za wzór na to, abyśmy złych rzeczy nie pożądali, jako i oni pożądali
13Przecież prędko zapomnieli na sprawy jego, i nie czekali na rady jego.
22Tak wszyscy, którzy widzieli chwałę moję, i znaki moje, którem czynił w Egipcie, i na puszczy, a kusili mię już po dziesięć kroć, ani byli posłuszni głosowi memu,
16Nie będziecie kusić Pana, Boga waszego, jakoście go kusili w Massa.
8Nie zatwardzajcież serc waszych, jako w rozdrażnieniu, w dzień onego pokuszenia na puszczy.
9Gdzie mię kusili ojcowie wasi i doświadczali mię, i widzieli sprawy moje przez czterdzieści lat.
29A tak draźnili Boga sprawami swemi, że się na nich oborzyła plaga;
5Byli głodnymi i pragnącymi, aż w nich omdlewała dusza ich.
32Znowu go byli wzruszyli do gniewu u wód Meryba, tak, iż się źle działo i z Mojżeszem dla nich.
33Albowiem rozdraźnili ducha jego, że wyrzekł co niesłuszne usty swemi.
22Potem w Tabera i w Massa, w Kibrot Hataawa pobudziliście do gniewu Pana.
17A na którychże się gniewał przez czterdzieści lat? Izali nie na tych, którzy grzeszyli, których ciała poległy na puszczy?
9Kiedy mię kusili ojcowie wasi, doświadczylić mię, i widzieli sprawy moje.
9Ani kuśmy Chrystusa, jako niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli.
34I nazwane jest imię miejsca onego Kibrot Hataawa; albowiem tam pogrzebli lud, który pożądał mięsa.
2I szemrało wszystko zgromadzenie synów Izraelskich przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi na puszczy.
3A mówili do nich synowie Izraelscy: Obyśmy byli pomarli od ręki Pańskiej w ziemi Egipskiej, gdyśmy siadali nad garncy mięsa, gdyśmy się najadali chleba do sytości; bo teraz wywiedliście nas na tę puszczą, abyście pomorzyli to wszystko mnóstwo głodem.
18Nawet gdy sobie uczynili cielca ulanego, a mówili: Ten jest Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi Egipskiej, i dopuścili się bluźnierstw wielkich,
14Przeto żeście byli odpornymi słowu mojemu na puszczy Syn, przy poswarku zgromadzenia, i nie poświęciliście mię przy wodach przed oczyma ich. Oneć to są wody poswarku w Kades, na puszczy Syn.
5Przetoż mówił lud przeciw Bogu, i przeciw Mojżeszowi: Przeczżeście nas wywiedli z Egiptu, aby my pomarli na tej puszczy? bo nie masz chleba, ani wody, a dusza nasza obrzydziła sobie ten chleb nikczemny.
18I przez czas czterdziestu lat znosił obyczaje ich na puszczy.
16Ku zapalczywości pobudzili go przez cudze bogi, i przez obrzydliwości rozdraźnili go.
7Pamiętaj, a nie zapominaj, żeś do gniewu pobudzał Pana, Boga twego, na puszczy; od onego dnia, jakoś wyszedł z ziemi Egipskiej, ażeście przyszli na to miejsce, odpornymiście byli Panu.
8Także i przy górze Horeb pobudziliście do gniewu Pana, i rozgniewał się Pan na was, aby was wygładził.
19Sprawili i cielca na Horebie, i kłaniali się bałwanowi litemu,
4A lud pospolity, który był między nimi, chciwością wielką zjęty odwracał się; i płakali też synowie Izraelscy, mówiąc: Któż nas nakarmi mięsem?
43Częstokroć ich wybawiał; wszakże go oni wzruszali do gniewu radami swemi, zaczem poniżeni byli dla nieprawości swoich.
16Iż nie mógł wprowadzić Pan ludu tego do ziemi, o którą im przysiągł: przeto je pobił na puszczy.
16Który cię karmił manną na puszczy, której nie znali ojcowie twoi, aby cię trapił, i doświadczał cię, abyć na ostatek dobrze uczynił.
7Ojcowie nasi w Egipcie nie zrozumieli cudów twoich, ani pamiętali na wielkość miłosierdzia twego; ale odpornymi byli przy morzu Czerwonem.
39I zmazali się sprawami swemi, a cudzołożyli wynalazkami swemi.
26Aleście nie chcieli iść: leczeście byli odpornymi słowu Pana, Boga waszego.
6Tak iż ani rzekli: Gdzież jest Pan, który was wywiódł z ziemi Egipskiej? który nas wodził po puszczy, po ziemi pustej i strasznej, po ziemi suchej i cieniu śmierci, po ziemi, po której nikt nie chodził, a gdzie żaden człowiek nie mieszkał?
15Dałeś im też chleb w głodzie ich z nieba, i wodęś im z skały wywiódł w pragnieniu ich, a rozkazałeś im, aby szli, i posiedli ziemię, o którąś podniósł rękę swą, że im ją dasz.