Ksiega Psalmów 106:15
I dał im, czego żądali, a wszakże przepuścił suchoty na nich.
I dał im, czego żądali, a wszakże przepuścił suchoty na nich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Ale zdjęci będąc chciwością na puszczy, kusili Boga na pustyniach.
28Spuścił je w pośród obozu ich, wszędy około namiotów ich.
29I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali.
30A gdy jeszcze nie wypełnili żądości swej, gdy jeszcze pokarm był w ustach ich:
31Tedy zapalczywość Boża przypadła na nich, i pobił tłustych ich, a przedniejszych z Izraela poraził.
17A wszakże oni przyczynili grzechów przeciwko niemu, a wzruszyli Najwyższego na puszczy do gniewu;
18I kusili Boga w sercu swem, żądając pokarmu według lubości swojej.
19A mówili przeciwko Bogu temi słowy: Izali może Bóg zgotować stół na tej puszczy?
5Byli głodnymi i pragnącymi, aż w nich omdlewała dusza ich.
6A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisku ich wyrywał ich;
16Zatem gdy się wzruszyli zawiścią przeciw Mojżeszowi w obozie, i przeciw Aaronowi, świętemu Pańskiemu:
15Dałeś im też chleb w głodzie ich z nieba, i wodęś im z skały wywiódł w pragnieniu ich, a rozkazałeś im, aby szli, i posiedli ziemię, o którąś podniósł rękę swą, że im ją dasz.
16Ale oni i ojcowie nasi hardzie sobie poczynali, i zatwardzili kark swój, i nie słuchali rozkazania twego.
40Na żądanie ich przywiódł przepiórki, a chlebem niebieskim nasycił ich.
18Wszelki pokarm brzydzi sobie dusza ich, aż się przybliżają do bram śmierci.
5Przetoż mówił lud przeciw Bogu, i przeciw Mojżeszowi: Przeczżeście nas wywiedli z Egiptu, aby my pomarli na tej puszczy? bo nie masz chleba, ani wody, a dusza nasza obrzydziła sobie ten chleb nikczemny.
24Wzgardzili też ziemią pożądaną, nie wierząc słowu jego.
25I szemrząc w namiotach swoich, nie byli posłuszni głosowi Pańskiemu.
26Przetoż podniósł rękę swoję przeciwko nim, aby ich pobił na puszczy;
27A żeby rozrzucił nasienie ich między pogan, i rozproszył ich po ziemiach.
12Ale lud mój nie usłuchał głosu mego, a Izrael nie przestał na mnie.
50Wyprostował ścieżkę gniewowi swemu, nie zachował od śmierci duszy ich, i na bydło ich powietrze dopuścił;
20Nadto ducha twojego dobrego dałeś im, aby ich uczył, i manny twojej nie odjąłeś od ust ich, i wodę dałeś im w pragnieniu ich.
21A tak przez czterdzieści lat żywiłeś ich na puszczy; na niczem im nie schodziło, szaty ich nie zwiotszały, i nogi ich nie napuchły.
9Iż napoił duszę pragnącą, a duszę zgłodniałą napełnił dobrami.
40Jako go często draźnili na puszczy, i do boleści przywodzili na pustyniach?
29A tak draźnili Boga sprawami swemi, że się na nich oborzyła plaga;
3Albowiem dla niedostatku i głodu samotni byli, i uciekali na niepłodne, ciemne, osobne, i puste miejsce;
65Dajże im zatwardziałe serce, i przeklęstwo swe na nich;
3A mówili do nich synowie Izraelscy: Obyśmy byli pomarli od ręki Pańskiej w ziemi Egipskiej, gdyśmy siadali nad garncy mięsa, gdyśmy się najadali chleba do sytości; bo teraz wywiedliście nas na tę puszczą, abyście pomorzyli to wszystko mnóstwo głodem.
41I podał ich w ręce poganom; a panowali nad nimi, którzy ich mieli w nienawiści;
43Częstokroć ich wybawiał; wszakże go oni wzruszali do gniewu radami swemi, zaczem poniżeni byli dla nieprawości swoich.
44A wszakże wejrzał na ucisk ich, i usłyszał wołanie ich.
33Przetoż sprawił, że marnie dokonali dni swoich, i lat swoich w strachu.
33Mięso jeszcze było między zębami ich nie zeżwane, gdy gniew Pański zapalił się na lud, i pobił Pan lud on plagą bardzo wielką.
6Dobremi pastwiskami swemi nasyceni są; ale gdy się nasycili, podniosło się serce ich; przetoż mię zapomnieli.
32Znowu go byli wzruszyli do gniewu u wód Meryba, tak, iż się źle działo i z Mojżeszem dla nich.
33Albowiem rozdraźnili ducha jego, że wyrzekł co niesłuszne usty swemi.
39Ale podczas umniejszeni i poniżeni bywają okrucieństwem, nędzą, i utrapieniem;
19Aby wyrwał od śmierci duszę ich,a pożywił ich w głodzie.
32Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich.
35I pożarły wszelkie ziele w ziemi ich, a pojadły urodzaje ziemi ich.
15I roztył Izrael, i wierzgał (otyłeś, stłuściałeś, zgrubiałeś, i opuściłeś Boga, który cię uczynił,) i lekce poważył Boga, opokę zbawienia swego.
16Ku zapalczywości pobudzili go przez cudze bogi, i przez obrzydliwości rozdraźnili go.
16Który cię karmił manną na puszczy, której nie znali ojcowie twoi, aby cię trapił, i doświadczał cię, abyć na ostatek dobrze uczynił.
28Posłał ciemności, i zaćmiło się, a nie byli odpornymi słowu jego.
29Obrócił wody ich w krew, a pomorzył ryby w nich.
46I dał chrząszczom urodzaje ich, a prace ich szarańczy.
25Odmienił serce ich, iż mieli w nienawiści lud jego, a zmyślali zdrady przeciw sługom jego.