Ksiega Psalmów 2:4
Ale ten, który mieszka w niebie, śmieje się; Pan szydzi z nich.
Ale ten, który mieszka w niebie, śmieje się; Pan szydzi z nich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Oto blegocą usty swemi, miecze są w wargach ich; albowiem mówią: Któż słyszy?
12Zle myśli niepobożny przeciwko sprawiedliwemu, i zgrzyta nań zębami swemi.
13Ale się Pan śmieje z niego; bo widzi, że przychodzi dzień jego.
5Tedy będzie mówił do nich w popędliwości swojej, a w gniewie swoim przestraszy ich,
6Mówiąc: Jamci postanowił króla mojego nad Syonem, górą świętą moją.
6Umiłowałeś wszystkie słowa szkodliwe, i język zdradliwy.
1Przeczże się poganie buntują, a narody przemyślają próżne rzeczy?
2Schodzą się królowie ziemscy, a książęta radzą społem przeciwko Panu, i przeciw pomazańcowi jego, mówiąc:
3Potargajmy związki ich, a odrzućmy od siebie powrozy ich.
10Ten i z królów szydzić będzie, a książęta będą na pośmiech u niego; ten też z każdej twierdzy naśmiewać się będzie, a usypawszy wały weźmie ją.
11Tedy się odmieni duch jego, a wystąpi i przewini, myśląc, że ta moc jego jest boga jego.
26Przetoż ja w zginieniu waszem śmiać się będę, będę z was szydziła, gdy przyjdzie, czego się strachacie.
19Co widząc sprawiedliwi, weselili się, a niewinny naśmiewał się z nich.
7Alem ja robak, a nie człowiek: pośmiewisko ludzkie, i wzgarda pospólstwa.
21Aż się napełnią śmiechem usta twe, a wargi twoje wykrzykaniem.
2Tedy były napełnione weselem usta nasze, a język nasz radością; tedy mówiono między narodami: Wielmożne rzeczy Pan uczynił z nimi.
6Nakarmiłeś ich chlebem płaczu, i napoiłeś ich łzami miarą wielką.
3Wszakże Bóg nasz jest na niebie, czyniąc wszystko, co mu się podoba.
8Albowiem Bóg królem wszystkiej ziemi; śpiewajcież rozumnie.
10Pan pokruszy przeciwniki swoje, a zagrzmi na nie z nieba; Pan będzie sądził granice ziemi, a da moc królowi swemu, i wywyższy róg pomazańca swego.
19Pan na niebiosach utwierdził stolicę; a królestwo jego nad wszystkimi panuje.
22A tak teraz nie naśmiewajcie się, aby się niezmocniły związki wasze, bom o pewnem zepsowaniu wszystkiej ziemi słyszał od Pana, Pana zastępów,
31Niech się rozradują niebiosa, a niech się rozweseli ziemia, a niech mówią w narodach: Pan króluje!
22Ten, który siedzi nad okręgiem ziemi, której obywatele są jako szarańcza; ten, który rozpostarł niebiosa jako cienkie płótno, a rozciągnął je, jako namiot ku mieszkaniu:
27Bo azaż w pośmiewisku nie był u ciebie Izrael? Izali go między złodziejami zastano? że, ilekroć mówisz o nim, wyskakujesz.
14Zagrzmiał Pan z nieba, a najwyższy wydał głos swój.
17Uczynił Pan, co był umyślił, wypełnił słowo swoje, które był przykazał ode dni dawnych; zburzył bez litości, a rozweselił nad tobą nieprzyjaciela, wywyższył róg przeciwników twoich.
4Pan jest w kościele świętem swoim, stolica Pańska jest na niebie; oczy jego upatrują, powieki jego doświadczają synów ludzkich.
23Klaśnie każdy nad nim rękoma swemi, i wysyka go z miejsca swego.
9Wystawiają przeciwko niebu usta swe, a język ich krąży po ziemi.
10To ich spotka za pychę ich, iż lżyli i wynosili się nad lud Pana zastępów.
10Pan nad potopem siedział, i będzie siedział Pan, będąc królem na wieki.
34Albowiemci Dawid nie wstąpił do nieba, lecz sam powiada: Rzekł Pan Panu memu, siądź po prawicy mojej,
1Psalm Dawidowy. Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, dokąd nie położę nieprzyjaciół twoich podnóżkiem nóg twoich.
22Tedy to jest słowo, które mówił Pan o nim: Panna, córka Syońska, wzgardziła cię, śmiała się z ciebie, kiwała głową za tobą córka Jeruzalemska.
5Pan po prawicy twojej potrze królów w dzień gniewu swego.
25Któryś Duchem Świętym przez usta Dawida, sługi swego, powiedział: Przeczże się zburzyli narodowie, a ludzie próżne rzeczy przemyślali?
6Pan pokornych podnosi; ale niepobożnych aż ku ziemi uniża.
1Pan króluje; wyskakuj ziemio, a wesel się mnóstwo wysep!
7O nieprzyjacielu! azaż wykonane są spustoszenia twoie na wieczność? Poburzyłżeś miasta? i owszem ich samych pamiątka zginęła z niemi.
4Pośmiewiskiem jestem przyjacielowi memu, który gdy woła do Boga, ozywa mu się; naśmiewiskiem jest sprawiedliwy i doskonały.
11Niech się weselą niebiosa, a niech pląsa ziemia; niech zaszumi morze, i co w niem jest.
24Jeźlim żartował z nimi, nie wierzyli, a powagi twarzy mojej nie odrzucali.
1Pan króluje, oblekł się w dostojność; oblekł się Pan w możność, i przepasał się; utwierdził też okrąg świata, aby się nie poruszył.
1Pan króluje, niechże zadrżą narody; siedzi między Cherubinami, niechże się poruszy ziemia.
4Ale Pan sprawiedliwy poprzecinał powrozy niezbożników.
19Odkupi duszę moję, abym był w pokoju od wojny przeciwko mnie; bo ich wiele było przy mnie.
23Jeźli biczem nagle zabija, z pokuszenia niewinnych naśmiewa się;
44Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich.
4Bardzo jest nasycona dusza nasza pośmiewiskiem bezbożnych, i wzgardą pysznych.