Ksiega Psalmów 38:7
Skurczyłem się, i skrzywiłem się bardzo, na każdy dzień w żałobie chodzę.
Skurczyłem się, i skrzywiłem się bardzo, na każdy dzień w żałobie chodzę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Albowiem wnętrzności moje pełne są brzydkości, a nie masz nic całego w ciele mojem.
9Zemdlałem, i startym jest bardzo, ryczę dla trwogi serca mego.
10Panie! przed tobą jest wszystka żądość moja, a wzdychanie moje przed tobą nie jest skryte.
11Serce moje skacze; opuściła mię siła moja, a jasności oczów moich nie masz przy mnie.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
3Albowiem strzały twoje utknęły we mnie, a ręka twoja dolega mię.
4Niemasz nic całego w ciele mojem dla rozgniewania twego; niemasz odpoczynku kościom moim dla grzechu mojego.
5Bo nieprawości moje przycisnęły głowę moję; jako brzemię ciężkie obciążyły mię.
6Zjątrzyły się, i pogniły rany moje, dla głupstwa mojego.
16A teraz we mnie rozlała się dusza moja; ogarnęły mię dni utrapienia;
17Które w nocy wiercą kości moje we mnie, skąd żyły moje nie mają odpoczynku.
18Dla wielkiej boleści zmieniła się szata moja, a jako kołnierz sukni mojej ściska mię.
19Wrzucił mię w błoto, a jestem podobien prochowi i popiołowi.
5Obleczone jest ciało moje w robaki i w plugastwo z prochu; skóra moja popadała się, i rozsiadła się.
9Aniś mię zawarł w ręce nieprzyjaciela; aleś postawił na przestrzeństwie nogi moje.
10Zmiłuj się nademną, Panie! bom jest uciśniony; wywiędła od żałości twarz moja; także i dusza moja i żywot mój.
14Otworzyły na mię gębę swą jako lew szarpający i ryczący.
15Rozpłynąłem się jako woda, a rozstąpiły się wszystkie kości moje; stało się serce moje jako wosk, zstopniało w pośród wnętrzności moich.
20Wejrzyż, Panie, bomci utrapiona, wnętrzności moje strwożone są, wywróciło się serce moje we mnie, przeto, żem była bardzo odporna; na dworze miecz osieraca, a w domu nic niemasz jedno śmierć.
4Albowiem niszczeją jako dym dni moje, a kości moje jako ognisko wypalone są.
5Porażone jest jako trawa, i uwiędło serce moje, tak, żem zapomniał jeść chleba swego.
27Wnętrzności moje wezwrzały, a nie uspokoiły się, i ubieżały mię dni utrapienia.
17Bom rzekł: Niechaj się nie cieszą ze mnie; gdyby szwankowała noga moja, niechaj się hardzie nie podnoszą przeciwko mnie.
3Dlatego napełnione są biodra moje boleścią, a ucisk ogarnął mię, jako ucisk rodzącą. Skrzywiłem się słysząc, a strwożyłem się widząc.
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
6Od stopy nogi aż do wierzchu głowy niemasz na nim nic całego; rana i siność, i rany zagniłe nie są wyciśnione, ani zawiązane, ani olejkiem odmiękczone.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
8Pomarszczyłeś mię na świadectwo, a znaczne na mnie schudzenie moje na twarzy mojej, jawnie świadczy przeciwko mnie.
21Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie:
13Z wysokości posłał ogień w kości moje, który je opanował; rozciągnął sieć nogom moim, obrócił mię na wstecz, podał mię na spustoszenie, przez cały dzień żałośną.
19O wnętrzności moje, wnętrzności moje! boleść cierpię. O osierdzia moje! trwoży się we mnie serce moje, nie zamilczę; bo głos trąby słyszysz, duszo moja! i okrzyk wojenny.
3Gdym milczał, schnęły kości moje w narzekaniu mojem na każdy dzień.
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
4Dla głosu nieprzyjaciela, i dla uciśnienia od bezbożnika; albowiem mię zarzucają kłamstwem, a w popędliwości swej sprzeciwiają mi się.
19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą.
18Serce moje we mnie, któreby mię miało posilać w smutku, mdłe jest.
3Niech przyjdzie przed oblicze twoje modlitwa moja; nakłoń ucha twego do wołania mego.
21Zniszczeje znacznie ciało jego, i wysadzą się kości jego, których nie widać było;
24Kolana moje upadają od postu, a ciało moje wychudło z tłustości.
22Bomci ja jest ubogi i nędzny, a serce moje zranione jest w wnętrznościach moich.
6I mamże kłamać, mając sprawiedliwą? Bolesny jest postrzał mój bez przewinienia.
18Przeczże ma być żal mój wieczny? a rana moja śmiertelna, która się uleczyć nie da? Przeczże mi tak masz być jako omylny, jako wody niepewne?
30Skóra moja poczerniała na mnie, i kości moje wypiekły się od upalenia.
12Przetoż ty, Panie! nie zawściągaj odemnie litości twoich; miłosierdzie twoje i prawda twoja niech mię zawżdy strzegą.
19Biada mnie nad zniszczeniem mojem: bolesna jest rana moja, chociażem był rzekł: Zaiste tę niemoc będę mógł znieść.
8Społem przeciwko mnie szepczą wszyscy, którzy mię mają w nienawiści, a myślą złe o mnie,
20Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi.
4Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
7Zaćmione jest dla żałości oko moje, a wszystkie myśli moje są jako cień.