Ksiega Psalmów 65:4
Wielkie nieprawości, które wzięły górę nad nami, i przestępstwa nasze ty oczyszczasz.
Wielkie nieprawości, które wzięły górę nad nami, i przestępstwa nasze ty oczyszczasz.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Oto i wróbel znalazł sobie domek, i jaskółka gniazdo swoje, gdzie pokłada ptaszęta swe, u ołtarzów twoich, Panie zastępów, królu mój i Boże mój!
5Błogosławieni, którzy mieszkają w domu twoim; będą cię na wieki chwalić. Sela.
3Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało.
8Panie! umiłowałem mieszkanie domu twego, i miejsce przybytku chwały twojej.
2Którzy stawacie w domu Pańskim, w sieniach domu Boga naszego.
1Pieśń Dawidowa. Panie! któż będzie przebywał w przybytku twoim? Któż będzie mieszkał na świętej górze twojej?
4O jednem rzecz prosił Pana, i tej szukać będę; abym mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dni żywota mego, a żebym oglądał wdzięczność Pańską, i dowiadywał się w kościele jego.
10O Boże, tarczo nasza! obacz, a wejrzyj na oblicze pomazańca twego.
13Albowiem obrał Pan Syon, i upodobał go sobie na mieszkanie, mówiąc:
14Toć będzie odpocznienie moje aż na wieki; tu będę mieszkał, bom go siebie upodobał.
12Błogosławiony naród, którego Pan jest Bogiem jego; lud, który sobie obrał za dziedzictwo.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Gittyt, synom Korego psalm.
7Wygłubisz tych, którzy mówią kłamstwo; mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan.
8Jakoż drogie jest miłosierdzie twoje, Boże! przetoż synowie ludzcy w cieniu skrzydeł twoich ufają.
19W przysionkach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, Jeruzalemie! Halleluja.
15Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy twojej; miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje.
3Któż wstąpi na górę Pańską? a kto stanie na miejscu świętem jego?
26Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie; błogosławimy wam z domu Pańskiego.
5Abym używał dobrego z wybranymi twoimi, a weselił się w radości narodu twego, i chlubił się wespół z dziedzictwem twojem.
1Pieśń stopni Dawidowa. Weselę się z tego, że mi powiedziano: Do domu Pańskiego pójdziemy.
3Synowie ludzcy, i dokądże chwałę moję lżyć będziecie, miłując próżności, a szukając kłamstwa? Sela.
6Wielka jest chwała jego w zbawieniu twojem; chwałą i zacnością przyodziałeś go;
6Nadto dobrodziejstwo i miłosierdzie twe pójdą za mną po wszystkie dni żywota mego, a będę mieszkał w domu Pańskim na długie czasy.
4Albowiem sobie Jakóba Pan obrał, i Izraela za własność swoję.
5Zabieżałeś weselącemu się i czyniącemu sprawiedliwość, i tym, którzy na drogach twoich wspominali na cię. Otoś się ty rozgniewał, przeto żeśmy grzeszyli na tych drogach ustawicznie, wszakże zachowani będziemy,
9Jakośmy słyszeli,takeśmy widzieli w mieście Pana zastępów, w mieście Boga naszego; Bóg je ugruntował aż na wieki. Sela.
3Ale świętym, którzy są na ziemi, i zacnym, w których wszystko kochanie moje.
5Błogosławiony, kogo ty obierasz a przyjmujesz, aby mieszkał w sieniach twoich; będziemy nasyceni dobrami domu twego, w świątnicy kościoła twego.
4Podbija ludzi pod moc naszę, a narody pod nogi nasze.
12Albowiem Pan Bóg jest słońcem i tarczą: tuć łaski i chwały Pan udziela, i nie odmawia, co jest dobrego, tym, którzy chodzą w niewinności. Panie zastępów! błogosławiony człowiek, który ma nadzieję w tobie.
4A włożył w usta moje pieśń nową, chwałę należącą Bogu naszemu, co gdy wiele ich ogląda, ulękną się, a będą mieć nadzieję w Panu.
4Oto takci będzie ubłogosławiony mąż, który się boi Pana.
3Boże mój! wołam we dnie, a nie ozywasz mi się; i w nocy, a nie mogę się uspokoić.
10Deszcz obfity spuszczałeś hojnie, o Boże! na dziedzictwo twoje, a gdy omdlewało, tyś je zaś otrzeźwiał.
16Bom teraz obrał i poświęcił ten dom, aby tu przebywało imię moje aż na wieki; i będą tu oczy moje, i serce moje po wszystkie dni.
15Błogosławiony lud, któremu się tak dzieje. Błogosławiony lud, którego Bogiem jest Pan.
7Wnijdźmyż do przybytków jego, a kłaniajmy się u podnóżka nóg jego.
21Błogosławiony Pan z Syonu, który mieszka w Jeruzalemie. Halleluja.
4Niech się obrócą nazad za to, że mię chcą pohańbić ci, którzy mi mówią: Ehej, ehej!
4Wnijdźcież w bramy jego z wysławianiem, a do sieni jego z chwałami; wysławiajcież go, dobrorzeczcież imieniowi jego;
6Ofiarujcież ofiary sprawiedliwości, a ufajcie w Panu.
4Na instrumencie o dziesięciu strunach, na lutni, i na harfie z śpiewaniem.
8I miszkali w niej, i zbudowali tobie w niej świątnicę dla imienia twego, mówiąc:
4Niech wspomni na wszystkie ofiary twoje, a całopalenia twoje niech w popiół obróci. Sela.
25Kogożbym innego miał na niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym upodobania nie mam.
12Błogosławiony jest mąż, którego ty ćwiczysz, Panie! a zakonu twego uczysz go.
2Boże! tyś jest Bogiem moim; z poranku cię szukam; pragnie cię dusza moja, tęskni po tobie ciało moje w ziemi suchej i upragnionej, w której nie masz wody;
16Na górze Bożej, na górze Basańskiej, na górze pogórczystej, na górze Basańskiej.
4Pan jest w kościele świętem swoim, stolica Pańska jest na niebie; oczy jego upatrują, powieki jego doświadczają synów ludzkich.
1Modlitwa Mojżesza, męża Bożego. Panie! tyś bywał ucieczką naszą od narodu do narodu.